nagrzewnice i spaliny ?

5 listopada 2007, 18:06
Bestya666 napisał(a):
RuMuN napisał(a):Srebrzanka wysokotemperaturowa, taka zwykła na pędzel, nie w sprayu.
zwykla woda ja zmywa, pierwsza kałuża i po niej, przy montażu czesc zostaje na łapach :)
B.

To chyba używamy innej. Ja od kilku lat stosuję do wydechów (na spawach) i trzyma się dobrze.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
5 listopada 2007, 20:24
a ja bym sprawdzil te rurki ktore lacza nagrzewnice z tlumikiem (akurat mi zeszly i czulem troche spalin zanim ich nie owinalem) a poza tym te duze fi 50 od dmuchawy do gruszek na tlumiku, mala dziura, lekka obsuwka i juz masz spaliny w kabinie
no i oczywiscie wszelkiej innej masci polaczenia jesli w/w nie pomoga
pzdr :-D
5 listopada 2007, 21:13
ADI napisał(a):
tomko napisał(a):Myslałem o tym żeby skoczyć do strażaków i poprosić ich o zbadanie powietrza bo względem CO i CO2, może jeszcze jest niesZcelność gdzieś na połączeniach ?
Ha,to mi przypomina, jak pewnego dnia spaliny mojego auta uruchomiły czujnik dymuy w parkingu podziemnym :-D


hehe podobnie mam, za każdym razem jak ruszam garbem w garażu podziemnym to włącza sie wiatrak i wyciąga spaliny bo czujnik zarejestrował większe stężenie zanieczyszczeń w powietrzu :D
5 listopada 2007, 21:50
ja też czułem spaliny w kabinie ... pomimo że nagrzewnice były całe (sprawdziłem, oczysciłem i pomalowałem). Okazało się przy połączeniu... tłumik - nagrzewnica była nieszczelność i zasysało spaliny a oprucz tego... była nieszczelnośc głowica -nagrzewnica :shock: teraz wymieniłem cały układ wydechowy (NOS) :-D oraz usunąłem wszystkie nieszczelnosci i jest GIT :wink: Jeżeli chodzi o tłumik to kupiłem od Jogiego orginała zdarłem flexem (szczota) farbę do leżakowania i pokryłem tłumik wysoko temperatutową farba w sprayu do 650 C. Narazie trzyma i nawet dłuuuga trasa nie wypala farby ale zobaczymy latem jak sie bedzie wynalazek sprawował :wink:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
6 listopada 2007, 08:25
Ale po co w ogole malowac tlumik? Po pierwsze, nawet superfarba sie zluszczy, bo luszczy sie sam material tlumika, tak ze farba predzej czy pozniej odpadnie razem z tym na co jest polozona, nawet jesli trzyma sie na mur.
Po drugie - tlumik wypala sie od srodka zanim przerdzewieje od zewnatrz.
Nie wiem o co chodzi z tym wracajacym co chwila tematem "czym malowac tlumik".
Dla mnie odpowiedz jest - niczym. Chyba ze samochod ma stac na wystawie albo co
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 listopada 2007, 10:55
dobrze powiedziane :D ale ja malowałem wydech srebrzanką normalnie pędzlem. najlepiej bo się farbę "wciera"
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
6 listopada 2007, 11:15
Co do tego smierdzenia jeszcze mozesz miec tez silnik troche zarzygany olejem i juz w komorze silnika smierdzi rozgrzanym olejem, a wiatrak zasysa powietrze wlasnie z komry silnika przeciez.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
6 listopada 2007, 11:28
Ogólnie to trochę oleju jest, ale staram się cały czas czyścić (coś mi spod chłodnicy oleju cieknie) ale smrodu jakiegoś strasznego nie ma tylko bańka mnie rozbolała.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
20 listopada 2007, 18:59
No i wreszcie wybrałem się do strażaków i niestety z lewej nagrzewnicy ostro daje CO (pozim niebezpieczny dla zdrowia) zamówiłem na garbusy pl zestaw do montażu, ale czekam już ze 2 tyg bo czegoś tam nie mają, muszę przemontować od nowa i sprawdzić jeszcze raz.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
20 listopada 2007, 20:43
tomko napisał(a):Wczoraj było trochę chłodno wieczorkiem i jechałem z włączonym ogrzewaniem, i teraz pytanie: czy możliwe jest żeby przez system ogrzewania do wnętrza samochodu dostawały się spaliny, albo wogóle trujące substancje, bo jak miałem zamkniete okna to mnie głowa bolała ?

nagrzewnica do wymiany!! ja miałem to samo....nagrzewnica jedna była zerzarta i jak wymieniłem problem zniknioł!
www.garbi.pl - Ogólnopolski Garbaty Portal
20 listopada 2007, 22:21
cristof napisał(a):a ja bym sprawdzil te rurki ktore lacza nagrzewnice z tlumikiem (akurat mi zeszly i czulem troche spalin zanim ich nie owinalem)

Troszeczkę mnie zaciekawiło to owijanie, a dokładniej czym owinąłeś? Pozdro.
"Nie ucz świni śpiewać! Ty stracisz czas, świnia się wk...rwi"
20 listopada 2007, 22:24
Jeżeli cieknie Ci cos spod chłodnicy oleju,to sprawdx to konieznie!!Stamtąd olej wycieka w okamgnieniu w przypadku np.przykręcenia chlodnicy na stare uszczelki!!!
21 listopada 2007, 00:12
jeżeli masz zamiar to malować, to tylko lakierem żaroodpornym w sprayu. Tylko pamietaj, żeby lakier się dobrze trzymał, musisz taki element dobrze wygrzać na piecu, oczywiście po malowaniu. Moje cylindry i głowice w motorze trzymają lakier już 3 lata
motóry i garby nie są mi obce

← Pytania i problemy