Jaki aparat zaplonowy wybrac

15 listopada 2007, 12:20
Łysy napisał(a):wyjasniejmy, MSD to jest petronix czy mallory?? bo Majki miał zestaw petronixa i jakjoś na kablach ma wypisane MSD

MSD to inna firma. MSD sa drogie. Sa prawie standartowe w wyscigach i to nie tylko garbowych w Stanach. Pozwalaja na podlaczenie wielu modulow i opcji, regulujacych program, odciecie w zaleznosci od biegu i inne parametry zaplonu. Sek w tym ze juz od kilku osob slyszalem, ze jesli ktos chce Garbem jezdzic normalnie (w sensie na drodze), to MSD okazuja sie delikatne i zawodne. Majk ma kable MSD, bo Petronix uzywa takich samych. Nie da sie uzyc zwyklych kabli.

Co do 009 - nie produkuja ich juz. Zreszta juz brazylijskie wersje byly fatalne jakosciowo (oczywiscie - czesc z nowych aparatow dzialala, czesc nawet nie psula sie ani nie tracila parametrow zbyt szybko, ale duza czesc - przeciwnie). Teraz nawet tych nie ma, conajwyzej jakas chinszczyzna

Ja mam klasyczne Mallory, jeszcze ze starych zapasow. Porzadnie wykonany i bardzo dobrej jakosci aparat, poza kondesnatorem. Nie mam niestety podcisnienia, a tylko odsrodkowy mechanizm, ale to przynajmniej upraszcza regulacje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 listopada 2007, 23:48
Dobre pytanie, też bym się dowiedzial...
Kuba, Karo?
23 listopada 2007, 07:56
jacke napisał(a):A jak się objawia uszkodzony kondensator w mallorym ?

Roznie. Generalnie silnik coraz gozej chodzi, przerywa, szarpie, na wyzszych obrotach sie poprawia, ale moze tez nie chciec sie wkrecac. Z doswiadczenia - objawy na tyle niejednoznaczne ze trudno je zdiagnozowac od razu. Za pierwszym razem troche trwalo zanim doszlem co przyczyna, za drugim wymienilem kondensator przy pierwszych objawach pogorszenia pracy silnika.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 listopada 2007, 09:17
Nie pamitam już bardzo dokładnie, ale wszystko wyszło w ciagu jakiś 70km,
Najpierw jechałam do Kuby, nie w korku tylko z predkością ok 70km/h i co jakiś czas, było tak jakby wszystko w silniku sie wyłączało taka sekundowa "cisza" ale bez szarpnieć itp. Potem jeździliśmy po okolicy i zdarzało sie to coraz częściej i trwało chwilkę dłużej. Na sam koniec, jak już miałam wracać do domu, czyli odpalony po kilkugodzinnym staniu, cieżko odpalił, chodził bardzo nierówno i w zasadzie nie dało się ruszyć, tzn dało się, ale szarpał, prychał itp...
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
23 listopada 2007, 09:47
No to z tego co piszesz to nie są moje objawy. Chyba jednak bardziej regulacja, ewentualnie wymiana części w gaźnikach które mogły się po dłuższym staniu zestarzeć.
23 listopada 2007, 10:17
Ale wez sobie w ogolnomotoryzacyjnym kup kondenser od malucha i wymien. Bo to sie moze objawiac jednak roznie, a nawet jesli twoj sie jeszcze nie przepalil, to predzej czy pozniej to zrobi. Bedziesz czekal? To moze sie stac w malo fortunnym momencie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 listopada 2007, 11:04
Mam zapasowe :)
Rozumiem, że jego wymiana polega na odkręceniu 2 śróbek i zamontowaniu nowego sprzęta w to samo miejsce?
23 listopada 2007, 11:08
Majki napisał(a):http://allegro.pl/item273635825_aparat_zaplon…bus_ogorek_typ3.html

Też licytowałem dokładnie ten aparat na ebayu. Przegrałem z tym gościem z Bydgoszczy w ostatnich sekundach ;-) Poszedł chyba za coś około 70$ (plus jeszcze koszty przesyłki około 40$). Niestety w historii licytacji na ebayu nie potrafię sprawdzić licytacji sprzed 60dni, więc dokładniejszych informacji nie podam.

PozdrawVWiam,
Dave
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
23 listopada 2007, 11:08
Maluchowy jest wiekszy i ma inne mocowanie, wiec trzeba zbic obejme z kondensatora mallory, zeszlifowac ja troche np pilnikiem tak zeby kondensator przesunal sie blizej krawedzi aparatu a dalej od walka palca i zmiescil, zalozyc obejme na kondensator od Malucha i jezdzic.
Inne kondensatory moga wymagac innych zabiegow w celu wpasowania.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 listopada 2007, 11:18
Z tym że ja już mam założony nie Mallory - tylko czeską Teslę - przez poprzedniego właściciela. Myślisz że to jednak to?

← Pytania i problemy