Kiedyś też wkładali różne silniki do Garbów ;)

12 listopada 2007, 19:37
http://farm3.static.flickr.com/2286/1966422685_c48aeeb2c5.jpg?v=0

Chevrolet Corvair, z którego silnik przekładali, miał 2,3-litrowy, 6-cylindrowy silnik chłodzony powietrzem, na dodatek boxerek, o mocy 80KM :) Czyli... pomysł całkiem niezły :wink: Natomiast wygląd tego Garba... wg mnie pozostawia wiele do życzenia. Ale dla mnie to i tak nowość, nie słyszałem wcześniej o tym :)
www.pinstriping.no
12 listopada 2007, 20:31
słyszałem juz o tym swapie, widziałem nawet garba z taką dupą, ale nie wiedziałem ze jedo i drugie jestt ze soba zwiazane. 2.3 - fajnie, ale 80km to nie zawiele
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
12 listopada 2007, 20:49
Rzeczywiście, 80KM z 2.3l to żaden wynik, chociaż pewnie z tym też da się powalczyć i wycisnąć trochę więcej :) Ale pewnie koszty znowu odpowiednie i ... wyjdzie na to, że lepiej silnik garbowy :-D
www.pinstriping.no
12 listopada 2007, 20:53
wkładali to w latach kiedy nie było czesci do tuningu garbów, tak sądze. Amerykanie lubili włożyć po prostu kompresor do swoich duzych niewysilonych motorów
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 listopada 2007, 09:25
Wkladali to w latach, gdzie silnik od Corvaira mozna bylo sobie kupic za grosze na szrocie. Oczywiscie w Ameryce. Tak ze mimo ze byla to bardzo popularna przerobka (choc raczej w buggy chyba) to oczywiscie ze nie ma najmniejszego sensu w naszych warunkach.
Ilu z nas w ogole widzialo Chevroleta Corvair, o silniku od niego nie wspominajac?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje