Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
nie ma jak to nowy samochód
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
No to niezły wał swoją drogą nigdy nie lubiłem nowych VW. Wiatrołapy są bez konkurencji 
za 10% tej kasy sprzedam gościowi mojego garba z którym od kupna (4 lata) nie miałem ŻADNYCH problemów 
nowy Pasat < 37 letni garbus
nowy Pasat < 37 letni garbus
garbaci górą!!!
włosy się jeżą na głowie... normalnie 
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
Od kiedy wyszedl ten passat to juz mi sie nie podobal 
Trochę dziwny przypadek. Mój ojciec jeździ takim paskiem służbowo i bez litośnie dla auta i nic kompletnie się z nim nie dzieje (dziennie pokonuje średnio 200km). Jakiś pechowy model musiał się trafić. Ale loty ma gość nieziemskie. Szok. 
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
"w samochodacj VW na życzenie klienta mogą być zamontowane hamulce tarczowe" <- Jeżewskiego się nie czyta
Widocznie ten klient sobie nie życzył a teraz wysuwa jakieś niesłuczne pretensje do poważnych dealerów Volkwagena.
Widocznie ten klient sobie nie życzył a teraz wysuwa jakieś niesłuczne pretensje do poważnych dealerów Volkwagena.
Nieznośna lekkość butów
dając 130 tysi wolałbym miec sprawny samochód
dodam ze linka wygrzebałem na forum alfa romeo


Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
w każdej marce traliają się takie nowe rzęchy.
W niektórych częściej a u innych rzadziej.
W niektórych częściej a u innych rzadziej.
moim zdaniem dlatego lepiej jest kupić 2-3 lata z wyższej półki niż nóweczkę, mało że tego że dużo taniej to jeszcze choroby wieku dziecęcego auto ma za sobą
Ale gdyby wszyscy kupowali uzywki to kto by kupował nówki?
Zresztą jak na firme to tylko nówka 
Zresztą jak na firme to tylko nówka gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
Mój wujek w 1972r. z fabryki w Togliatti odbierał nowiutka Ładę 2101-mówił mi,że cały myk polegał na tym żeby nie dać wcisnąc sobie samochodu z poniedziałku ani z piątku(z soboty to już tragedia) - bo w poniedziałek wszyscy w fabryce mieli kaca,a w piątek już im sie nie chciało-najlepsze pojazdy pochodziły ze środka tygodnia(optymalna środa)-może z passatem było podobnie .......
"My hovercraft is full of eels"
1 stycznia 2008 o 21;45 w programie TVN Turbo kamera będzie reportaż. Moze byc ciekawie 