LUZ

17 listopada 2007, 10:28
Witam.Jak skasować luz wzdłużny na wale koła pasowego?
Robtal2
17 listopada 2007, 16:10
z tego co rozumiem chodzi Ci o wał korbowodowy. Jego luz kasujesz najczesciej dokonujac kapitalnego remontu silnika. Chyba ze przy poprzednim remoncie popełniono błąd przy ustalaniu jego luzu, wtedy wystarczy rozebrać silnik na czesci pierwsze i wał wydystansować jak nalezy ;-) ale jesli popełniono bład silnik moze być tak czy inaczej do remontu. A ile masz tego luzu??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 listopada 2007, 16:50
Łysy napisał(a):z tego co rozumiem chodzi Ci o wał korbowodowy. Jego luz kasujesz najczesciej dokonujac kapitalnego remontu silnika. Chyba ze przy poprzednim remoncie popełniono błąd przy ustalaniu jego luzu, wtedy wystarczy rozebrać silnik na czesci pierwsze i wał wydystansować ??

lekka przesada, wysatrczy zwalic kolo zamachowe, miedzy nim a panewka powinny byc 3 podkladki, nalezy je wyciagnac , zalozyc kolo zamachowe bez podkladek, dokrecic, na kolo zamachowe przyczepiasz czyjnik zegarowy a opierasz jego nstopke o blok silnika, mierzysz luz.
potem musisz ten luz skompensowac za pomoca 3 podkladek dostepnych w roznych rozmiarach
* 0.28mm
* 0.30mm
* 0.32mm
* 0.34mm
ostateczny luz nie powinien wynosic 0 i nie powinien byc wiekszy niz 0.13 mm
oczywiscie moze byc tak ze twoj blok jest juz tak wybity pod panewka ze zedne podkladki nie pomoga i trza oddac motor do mechanika na remoncik
B.
19 listopada 2007, 08:43
Bestjo, ale jesli czlowiek ma luz po dluzszym czasieto raczej ma silnik (blok) wyrypany i zdjecie kola zam i ustawienie luzu na nowo do prawidlowej wielkosci niewiele (nic) mu nie pomoze (a jak mu nie pomoze pomorze to mu moze pomoze morze).
To by bylo leczenie (i raczej nieskuteczne) skutkow, a nie przyczyny
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 listopada 2007, 18:42
zgoda, powiedz mi w takim razie ilu znasz mechanikow ktorzy po remoncie np silnika wymieniaja te podkladki na nowe ? albo mierza je wogole ?
zakladam ze kolega ma maly luz w granicach 3 - 5 dyszek, i taka sytuacje opisalem. nie sugerowalem kasowania luzu rzedu 3 mm poprzez podkladki :)
20 listopada 2007, 19:09luz poosiowy wału
To o czym moi szanowni przedmówcy piszą jest w sytuacji gdy został źle wykasowany luz po remoncie silnika.
Nawet morze nie pomoże jesli jest luz pomiędzy panewką a blokiem.
Dlatego jesli koło zamachowe ma luz poosiowy / zwłaszcza jeśli mechanik który składał silnik nie żyje / proponuje wyjąć silnik i rozwalić "świnkę" , aby zrobić remont .
Pozdrowienia
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
20 listopada 2007, 23:41
widze ze przedmówca krajan :)
wpadnij kolego kiedys do "baru przystan" w sopocie we czwartek po 20.
no chyba ze jestes kolego tym bodziem co te spotkania razem z Klockiem zainicjiowal, to jeszcze bardziej zapraszam.
a reszte przepraszam za prywate i offtopic
B.
21 listopada 2007, 07:43
Bestya666 napisał(a):zgoda, powiedz mi w takim razie ilu znasz mechanikow ktorzy po remoncie np silnika wymieniaja te podkladki na nowe ? albo mierza je wogole ?
Nie wiem, nie liczylem, ale wszyscy ktorych znam ze zajmuja sie Garbowymi silnikami. Z tych co sie nie zajmuja - kazdy ktory przed podjeciem sie kapitalki zajrzy do manuala. Kazdy w miare inteligentny. Generalnie kazdy mechanik. Jesli ktos tego nie robi, to dla mnie trudno go nazwac mechanikiem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy