Bo ja wiem. Jak pracowałem w sklepie zoologicznym, to długo wałkowałem klienta, zanim mu sprzedałem coś żywego. Jak mi się nie podobał, to na drzwo. Ale właśnie żywego, więc nie wiem czy to odnieść do czegoś tak błahego jak garbus?? 

Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.