Departament głupich pytań

4 grudnia 2007, 23:48
To ja się podlączę do tematu bo mam pytanie które chyba się tu spokojnie kwalifikuje :D
Ostatnio kupilem u Kuby czujnik temp oleju bagnetowy.
Dziś zadowolony idę do garażu przymierzać to cale ustrojstwo...i jakoś tak za dlugo jest ;)
To napewno ma iść w miejsce bagnetu ?
Bo generalnie wchodzi do polowy..
Będę wdzięczny za sugestie :)
5 grudnia 2007, 07:25
d.bois napisał(a):To ja się podlączę do tematu bo mam pytanie które chyba się tu spokojnie kwalifikuje :D
Ostatnio kupilem u Kuby czujnik temp oleju bagnetowy.
Dziś zadowolony idę do garażu przymierzać to cale ustrojstwo...i jakoś tak za dlugo jest ;)
To napewno ma iść w miejsce bagnetu ?
Bo generalnie wchodzi do polowy..
Będę wdzięczny za sugestie :)

na bagnecie powina byc regulacja ... przynajmniej u mnie tak jest ... i regulujesz go do dlugosci standartowego bagnetu
5 grudnia 2007, 07:44
Dzikowy napisał(a):Jak odkręcić zużyte przewody hamulcowe, żeby niczego nie uszkodzić? Właściciel :twisted: Red Diavolo :twisted: utrącił gwint przy klockach hamulca i cały idzie do wymiany. W pozostałych wolałbym tego uniknąć, bo jakkolwiek części zapasowych dostanę multum, ale też zasób ograniczony.

Dużo WD-40, trochę ciepłej Coca-coli. U mnie zadziałało w prawie wszystkich przypadkach (jeden się niestety ukręcił), a niektóre nawet poszły same, bez wspomagania. No ale jeżeli wymieniasz przewody na nowe, to chyba nie powinno Ci to stanowić za bardzo :wink:
www.pinstriping.no
5 grudnia 2007, 16:48
Wiecman napisał(a):
d.bois napisał(a):To ja się podlączę do tematu bo mam pytanie które chyba się tu spokojnie kwalifikuje :D
Ostatnio kupilem u Kuby czujnik temp oleju bagnetowy.
Dziś zadowolony idę do garażu przymierzać to cale ustrojstwo...i jakoś tak za dlugo jest ;)
To napewno ma iść w miejsce bagnetu ?
Bo generalnie wchodzi do polowy..
Będę wdzięczny za sugestie :)

na bagnecie powina byc regulacja ... przynajmniej u mnie tak jest ... i regulujesz go do dlugosci standartowego bagnetu
To że tak jeszcze zapytam - jak wygląda ta regulacja?
5 grudnia 2007, 20:00
d.bois napisał(a):
Wiecman napisał(a):
d.bois napisał(a):To ja się podlączę do tematu bo mam pytanie które chyba się tu spokojnie kwalifikuje :D
Ostatnio kupilem u Kuby czujnik temp oleju bagnetowy.
Dziś zadowolony idę do garażu przymierzać to cale ustrojstwo...i jakoś tak za dlugo jest ;)
To napewno ma iść w miejsce bagnetu ?
Bo generalnie wchodzi do polowy..
Będę wdzięczny za sugestie :)

na bagnecie powina byc regulacja ... przynajmniej u mnie tak jest ... i regulujesz go do dlugosci standartowego bagnetu
To że tak jeszcze zapytam - jak wygląda ta regulacja?

az poszedlem do garazu dokladnie obczaic i nawet zrobilem fotke :-D

w ograniczniku jest taka srobka ktora sie poprostu reguluje dlugosc bagnetu
Zdjęcie nie zachowało się
5 grudnia 2007, 23:25
d.bois napisał(a):Niestety fotka coś nie bangla

wybacz mu on nie ma aparatu :-D

PS. Kupiles bagnet do dodatkowej miski olejowej :-D :-D
www.kaferklub.com
6 grudnia 2007, 09:25
Też tak na początku pomyślałem, z tym że ona by musiała trzeć o glebę, żeby ten bagnet wszedł cały :evil:
6 grudnia 2007, 09:26
Teraz widzę.
Ja mam co innego.
Jakąś kompletną kaszanę z tego co widzę....
10 grudnia 2007, 13:41
Jest jakiś filtr oleju w tych naszych staruszkach?? Na TheSamba są opisy tylko montowanych nieoryginalnych, więc może się filtruje w chłodnicy?

Szukam go od wczoraj, a przecież to nie jest aż taki duży silnik :?
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
10 grudnia 2007, 13:45
Nie ma. Jest tylko siateczka na denku spustowym
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 grudnia 2007, 13:46
Dzięki. Co dzień mądrzejszy :lol:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
10 grudnia 2007, 17:00
czym umyć gaźniki, żeby nie uszkodzić i żeby nie płacić za jakieś cudowne specyfiki?
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
10 grudnia 2007, 17:48
Już znalazłem: Benzyna, płyn do naczyń i gotowanie w roztworze octu. Luba się wścieknie :twisted:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
10 grudnia 2007, 18:37
Uważaj z octem. Może rozpuścić gaźnik. Lepiej rozcieńczyć ocet wodą.
sex, bug and rock'n'roll

← Luźne dyskusje