Zamienie motocykl na garbusa...

18 grudnia 2007, 22:30
stach napisał(a):A czy nie prościej byłoby sprzedać motor jakemuś zapalonemu miłośnikowi jednośladów, a potem, z kieszeniami pełnymi kapusty poszukać garbusa?? Moim zdaniem to bardziej logiczne, prostsze i szybsze rozwiązanie.No, chyba ,że te motocykle nie sprzedają się wcale ;-)


sprzedają sprzedają tylko prosze zauważyć że mamy grudzień... ale jeżeli nikt sie nie skusi to tak też zrobie, zamiana dla mnie jest korzystniejsza bo szybciej osiągne cel :-)
19 grudnia 2007, 12:14
nie spinam się ino uważam ,że nie jest istotne kto jakim jednośladem jeżdzi. U nas skuterkami na razie jeżdża smarki ,ale jeszcze troszkę i my w garniturkach zaczniemy...... :-D .
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Kupię/Sprzedam