nie mam pojęcia...

9 czerwca 2004, 10:36
... co sie moglo stać w garbie.

chodzi mi tu o taką kwestie że:

po dłuższym postoju w tamtym tygodniu odpalilem garbusa poprzez holowanko(padł akumulator)

potem sobie pośmigalem około 150 km i ku mojemu zaskoczeniu nic z nim się nie dzaiało. ani sie nie dlawił ,ani nie tracił mocy, ani nie mial chęci zgasnąć.

no mówie wkońcu się ruszyl i na zlocik pojade garbusem jak przystalo a nie zastępniakiem.

ale niestety po powrocie i zgaszeniu silnika, chcialem go przestawić pod hydrant do pucowanki i kicha. :cry:

chechlalem i chechłałem a on nic, nawet nie piardnoł.
przełączyłem na bęzynke i to samo, czyli nic.

wkur... wyszedlem sobie zapalić i po powrocie ( i to najciekawsze) gdy zakręciłem to silnik na sekunde zalałpal i zgasl.


i o co chodzi :?: :?: :?:

zapłon mam dobrze ustawiony, przerwy na świecach posprawdzałem, no i czy prąd na świece dochodzi też.

nie mam więcej pomysłów.

dodam ze z pychu to zapala bez problemu.
myślałem że to rozrusznik, ale on kręci i dzila.

i czemu po "odpoczynku" rozrusznika po kręceniu zapala na chwile i gaśnie.

jakieś pomysły :?: :?:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
9 czerwca 2004, 11:39
Jak wnioskuje masz w swom Garbiku Gaz możesz mieć takie cuś ze rozje****ci sie elektromagnes od zamkniecia paliwa lub gazu i dostaje albo za dużo albo nic paliwa i z tąd ten kłopot Ja miałem tak w Renówce jak elektromagnes niemiał masy zapalał i gasł :lol:
wkur... wyszedlem sobie zapalić i po powrocie ( i to najciekawsze) gdy zakręciłem to silnik na sekunde zalałpal i zgasl.
Na benzynie czy na gazie :?: :?: :?:
:smt026 :smt023 :partyman:
9 czerwca 2004, 12:03
na paliwie, na gazie nawet szans nie ma


ale ja chyba nie mam elektromagnesu to ja chyba nie mam, albo nie wiem gdzie go skitrali
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
9 czerwca 2004, 16:21
e, no . może więcej coś wiecie??????????????????
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
9 czerwca 2004, 16:43
ENTER napisał(a):e, no . może więcej coś wiecie??????????????????
Jasne ze wiemy :lol: elektromagnesy masz przy parowniku i przed pompką paliwa

Jest prosty sposub na sprawdzenie co ci nie kuma wes małą strzykawke i nalej paliwa do gaznika jesli nie zapali to masz cos z ukladem zaplonowym a jezeli zaskoczy pochodzi jakies 5-10 sec to problem z dostawą paliwa 8) zobacz jeszcze czy pompka ci sie nie rospie****** bo może rozwaliło membrane albo popychacz i tu jest Garb pogrzebany :lol:

Ale jesli masz gaz to stawiam na elektryke moją poprzedną instalacje szczur wieba* naszczescie ruską :shock: tera mam lovato 8) :lol:
:smt026 :smt023 :partyman:
9 czerwca 2004, 22:33
No i jak enter poradziłeś sobie :?: :?: :?: :shock: :lol:
:smt026 :smt023 :partyman:
9 czerwca 2004, 22:43
no ale moze rzeczywiscie rozrusznik . ja bym sprawdzil gaznik i dysze w gazniku. Moze Garb dostaje za duzo paliwa albo za malo :?:
10 czerwca 2004, 00:18
Podejrzewałbym układ zasilania, czyli pompa, gaźnik (bo zimny silnik na gazie i tak zabardzo nie pali) lub układ zapłonowy, czyli cewka, styki lub kondensator. Rozrusznik nie ma tu nic do rzeczy. Jego zadaniem jest tylko kręcenie silnikiem. Na linke zazwyczaj auto zawsze odpala lepiej, gdyż osiąga się wieksze obroty silnika niż na rozruszniku.
10 czerwca 2004, 00:25
Jemu po prostu nie chciało się zapalić.... Mój też tak miał.. smigalem sobie z Kazimierza do Lublina, wstąpiłem do domu, i miałem jeszcze w planach załatwianie spraw w mieście. Garbusek ani myślał drgnąć. Pojechałem zastępczym... Po kilku godzinach Garbaty udawał ,że nic się nie stało i pięknie warczał silniczkiem :D
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)
10 czerwca 2004, 12:21
Michal napisał(a):Jemu po prostu nie chciało się zapalić.... Mój też tak miał.. smigalem sobie z Kazimierza do Lublina, wstąpiłem do domu, i miałem jeszcze w planach załatwianie spraw w mieście. Garbusek ani myślał drgnąć. Pojechałem zastępczym... Po kilku godzinach Garbaty udawał ,że nic się nie stało i pięknie warczał silniczkiem :D
Ta skąd ja to znam :?: :D :?: (a niechcą palic zwłaszcza jak pada) :lol:
:smt026 :smt023 :partyman:
10 czerwca 2004, 17:43
E.. co ja napisałem.. Garbusy odpalają zawsze jak trzeba... tylko niezawsze chce im się ruszać z miejsca... Gdyby mogły to by pooglądały TV albo poczytały forum Garbiarni ....... :D
Pozdrawiam :)
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)
10 czerwca 2004, 23:22
Michal napisał(a):E.. co ja napisałem.. Garbusy odpalają zawsze jak trzeba... tylko niezawsze chce im się ruszać z miejsca... Gdyby mogły to by pooglądały TV albo poczytały forum Garbiarni ....... :D
Pozdrawiam :)

Garbus tez czlowiek :lol:
10 czerwca 2004, 23:28
Glowa napisał(a):Podejrzewałbym układ zasilania, czyli pompa, gaźnik (bo zimny silnik na gazie i tak zabardzo nie pali) lub układ zapłonowy, czyli cewka, styki lub kondensator. Rozrusznik nie ma tu nic do rzeczy. Jego zadaniem jest tylko kręcenie silnikiem. Na linke zazwyczaj auto zawsze odpala lepiej, gdyż osiąga się wieksze obroty silnika niż na rozruszniku.

\a moze zasyfiony totalnie jest rozrusznik i raz zapali a raz nie. Wowczas wiadomo ze na pych zapali. Tzn. nie wiem czy ci Enter rozrusznik kreci czy wogole nie dyga. Jesli kreci to nie bedzie to rozrusznik.
12 czerwca 2004, 00:37
kręci do momętu aż się akumulator nie rozładuje :wink: :lol: :lol:

jeszcze nie sprawdzałem czy daje iskre na świece. a jeśli nie daje to co to może być , gdzie szukać??
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
13 czerwca 2004, 22:01
ENTER napisał(a):kręci do momętu aż się akumulator nie rozładuje :wink: :lol: :lol:

jeszcze nie sprawdzałem czy daje iskre na świece. a jeśli nie daje to co to może być , gdzie szukać??

O facet jak masz kijowa baterie to jak krecisz rozrusznik to swiece nie dostaja prawie pradu tez to miałem :P zmien baterie a zobaczysz ze bedze ok :D :D :D
:smt026 :smt023 :partyman:

← Pytania i problemy