nie mam pojęcia...

26 czerwca 2004, 13:48
bateria jest kozak, tylko jakbyś kręcił przez tyle czasu co ja( nie powiem ile bo się wstydze :wink: ) to i najlepsza by padla.


najgorsze jest to że dalej pali jedynie na linkę cholowniczą :cry:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
26 czerwca 2004, 14:14
Nie chce wykrakać. Ale jeśli układ zasilania i zapłonowy jest w porządku a samochód pali tylko na linke albo pych to często dlatego, że nie ma już kompresji. Zjawisko dosyć powszechne w starych polonezach i skodach 105 - 120. Poprostu dopiero przy wiekszych obrotach kompresja osiąga wartość umożliwiającą zapłon mieszanki w silnikach o dużych już przedmuchach.
26 czerwca 2004, 14:16
ups, najgorsze jest to że jeśli tak może być to w moim przypadku jest to bardzo prawdopodobne :roll: :cry: :cry: :cry:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
26 czerwca 2004, 16:32
ENTER napisał(a):ups, najgorsze jest to że jeśli tak może być to w moim przypadku jest to bardzo prawdopodobne :roll: :cry: :cry: :cry:
A masz benzyne w oleju ,a wogule bieże olej :?:
Zdjęcie nie zachowało się Bo na tym zdięciu mu dolewasz to znaczy ze :cry: :cry: :cry:
:smt026 :smt023 :partyman:
26 czerwca 2004, 22:37
Proponuje zmierzyć kompresje. Wszystko się wyjaśni.
27 czerwca 2004, 10:52
No tak bedzie najlepiej - w Jezewskim są dokładne wartości kompresji dla poszczegolnych silników (w kG/cm bodajże) - ponizej 0,5 zdaje sie kwalifikuje silnik do remontu. A kompresometr maja na kazdej stacji diagnostycznej - przynajmniej powinni.
27 czerwca 2004, 20:41
ENTER napisał(a):kręci do momętu aż się akumulator nie rozładuje :wink: :lol: :lol:

jeszcze nie sprawdzałem czy daje iskre na świece. a jeśli nie daje to co to może być , gdzie szukać??


zobacz jeszcze do kopułki kiedyś miałem taką sytuację że auto na rozruszniku wyprówało flaki z siebie i nic :oops: a wystarczyło go lekko pchnąć i zapalał :shock: styki w kopułce były przypalone i górna jej część była wilgotna (smar lub coś takiego) już po wytarciu tego szmatą auto zaczęło palić :D a po wymianie problem znikł :D


pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
27 czerwca 2004, 23:36
Michal napisał(a):E.. co ja napisałem.. Garbusy odpalają zawsze jak trzeba... tylko niezawsze chce im się ruszać z miejsca... Gdyby mogły to by pooglądały TV albo poczytały forum Garbiarni ....... :D
Pozdrawiam :)

Tak jest :-)

Mój bezawaryjnie przejeździł wszystkie egzaminy, a jak wróćiłem z ostatniego to uznał, że mu starczy :-) i dopiero dzisiejsze płukanie baku przywróciło go do formy.

Pozdrawiam

← Pytania i problemy