Seks w Garbie

17 kwietnia 2008, 21:19
MADZIK napisał(a):Ja uważam (chociaż nie miałam możliwości sprawdzenia w praktyce), że najlepszy jest ogórek lub bulik - dużo miejsca i wygodnie.

pewnie jeszcze wygodniejsze jest łózko w domu, ale chyba nie o to chodzi :-D :-D :-D to inna kategoria - bus
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 kwietnia 2008, 21:55
Łysy napisał(a):
Majki napisał(a):faktem jest na pewno, że nie ma wygodniejszej kanapy tylniej niż ta w garbie :)

z całym szacunkiem do garbaale chyba nie wiesz co to jest stare kanciaste volvo :-D :-D .

Garb ma ogolnie waska kanape z tyłu, jesteś wyżsy nieco odemnie wiec tym bardziej powinieneś na to zwrócić uwage


mam faltdach nie? :-D

jedynym problemem sa robaczki lecace z drzew :-D jak się stoi w lesie :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
18 kwietnia 2008, 11:21
MADZIK napisał(a):
qubek napisał(a):
rebel napisał(a):Potrzeba matką wynalazków :P
Przyznam szczerze, że dla mnie osobiście najwygodniejsza jest opcja backseat blues :) Przesuwa się przednie fotele na maxa do przodu i składa się jak do wsiadania na tylną kanapę i miejsca staje się nagle bardzo dużo :D Ostatnio wpadłem na pomysł zeby przestrzen na nogi dla pasażerów tylnej kanapy wypełniać swego rodzaju przenośnymi "pufami", co da więcej miejsca w poziomie :P

Miłych doznań w garbie zyczy,

rebel

Dalej sie tak bawicie, czy po slubie to juz nie wypada?

Po ślubie nadal bawimy się w różne rzeczy, na nudę nie narzekamy :-D :-D :-D

A propos Jeża, to tego nie próbowaliśmy, ale teraz jak jest już garb znów w domu, to kto wie... :-D
A pufki już uszyte? :-D
Nieznośna lekkość butów
9 maja 2008, 09:19
Zachecasz do kupna ;) Zaraz pojawi sie w opisie ze wnetrze jest dokladnie wysprzatane, a pufki byly prane
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 maja 2008, 09:20
qubek napisał(a):Zachecasz do kupna ;) Zaraz pojawi sie w opisie ze wnetrze jest dokladnie wysprzatane, a pufki byly prane
Albo ,jak to już kiedyś było w pewnym ogłoszeniu,własnie nie były prane :-D
Nieznośna lekkość butów
9 maja 2008, 16:20
No tak... tam pewnie wygodnie się ... podróżuje :-D
Z takim rozwiązaniem tylniej kanapy sformułowanie "dla kolekcjonera" nabiera zupełnie innego znaczenia :wink:
Og :-)

Na potęgę Posępnego Czerepu, mocy przybywaj!
2 grudnia 2009, 12:23
MADZIK napisał(a):
qubek napisał(a):
rebel napisał(a):Potrzeba matką wynalazków :P
Przyznam szczerze, że dla mnie osobiście najwygodniejsza jest opcja backseat blues :) Przesuwa się przednie fotele na maxa do przodu i składa się jak do wsiadania na tylną kanapę i miejsca staje się nagle bardzo dużo :D Ostatnio wpadłem na pomysł zeby przestrzen na nogi dla pasażerów tylnej kanapy wypełniać swego rodzaju przenośnymi "pufami", co da więcej miejsca w poziomie :P

Miłych doznań w garbie zyczy,

rebel

Dalej sie tak bawicie, czy po slubie to juz nie wypada?

Po ślubie nadal bawimy się w różne rzeczy, na nudę nie narzekamy :-D :-D :-D

A propos Jeża, to tego nie próbowaliśmy, ale teraz jak jest już garb znów w domu, to kto wie... :-D

Zakladam ze w Ogorku jednak wygodniej. W koncu nie jestesmy juz nastolatkami.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 grudnia 2009, 12:26
qubek napisał(a):
MADZIK napisał(a):
qubek napisał(a):
rebel napisał(a):Potrzeba matką wynalazków :P
Przyznam szczerze, że dla mnie osobiście najwygodniejsza jest opcja backseat blues :) Przesuwa się przednie fotele na maxa do przodu i składa się jak do wsiadania na tylną kanapę i miejsca staje się nagle bardzo dużo :D Ostatnio wpadłem na pomysł zeby przestrzen na nogi dla pasażerów tylnej kanapy wypełniać swego rodzaju przenośnymi "pufami", co da więcej miejsca w poziomie :P

Miłych doznań w garbie zyczy,

rebel

Dalej sie tak bawicie, czy po slubie to juz nie wypada?

Po ślubie nadal bawimy się w różne rzeczy, na nudę nie narzekamy :-D :-D :-D

A propos Jeża, to tego nie próbowaliśmy, ale teraz jak jest już garb znów w domu, to kto wie... :-D

Zakladam ze w Ogorku jednak wygodniej. W koncu nie jestesmy juz nastolatkami.
A jak tam w golfie?
Nieznośna lekkość butów
2 grudnia 2009, 12:38
ADI napisał(a):
qubek napisał(a):
MADZIK napisał(a):
qubek napisał(a):
rebel napisał(a):Potrzeba matką wynalazków :P
Przyznam szczerze, że dla mnie osobiście najwygodniejsza jest opcja backseat blues :) Przesuwa się przednie fotele na maxa do przodu i składa się jak do wsiadania na tylną kanapę i miejsca staje się nagle bardzo dużo :D Ostatnio wpadłem na pomysł zeby przestrzen na nogi dla pasażerów tylnej kanapy wypełniać swego rodzaju przenośnymi "pufami", co da więcej miejsca w poziomie :P

Miłych doznań w garbie zyczy,

rebel

Dalej sie tak bawicie, czy po slubie to juz nie wypada?

Po ślubie nadal bawimy się w różne rzeczy, na nudę nie narzekamy :-D :-D :-D

A propos Jeża, to tego nie próbowaliśmy, ale teraz jak jest już garb znów w domu, to kto wie... :-D

Zakladam ze w Ogorku jednak wygodniej. W koncu nie jestesmy juz nastolatkami.
A jak tam w golfie?
Golf lepiej zdjąć ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
2 grudnia 2009, 12:39
właśnie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
2 grudnia 2009, 13:57
łojojoj ale odkop, czyzby jakies jesienne figle były? :-D
1973 VW Typ 2 1600 Kombi
1975 VW Typ 1 1303 Karmann Cabrio

← Pytania i problemy