jaur napisał(a):Nie sprzedał bym garba byle komu 
To mój wieloletni znajomy i szuka garba w Polsce bo tu jest około 4 krotnie tańszy. A już wcześniej pisałem o garbusie cabrio z 1958 roku
Jemu też dałem cynk - napalił sie strasznie 
Możecie spać spokojnie - będzie w dobrych rękach !!
No jasne ze szuka w Polsce bo tu jeszcze mozna znalezc leszczy nie znajacych wartosci tego co maja, no i ogolnie ludzi nie stac na bardziej wyszukane, rzadsze i czy ladniej utrzymane zabytki i takie maja duzo nizsze ceny niz na zachodzie. To jest powod dla ktorego zdecydowana wiekszosc starszych Garbow czy ogolnie ciekawych zabytkow motoryzacji zostala juz dawno wywieziona, lacznie z rarytasami ktorych na swiecie jest po kilka egzemplarzy. Za to mamy dziesiatki standartowych E-typow i innego tego typu pospolstwa.
Naprawde nie ma znaczenia czy ten komu chcesz naraic tego kabrioleta jest twoim znajomym czy zawodowym handlarzem zabytkami i czy jego rece sa dobre czy smakują jak wątróbka. Wazne jest to ze chcesz wywiezc z kraju oryginalne kabrio z 58 roku. Mozliwe ze Ci sie to uda, bo urzednicy w polsce sa czesto przekupni i/lub niekompetentni (wystarczy zobaczyc jakie gowna rejestruje sie na zolte blachy) ale nie zmienia to faktu ze wywieziesz z Polski naprawde wartosciowy zabytek.
Nie dziwie sie ze twoj znajomy sie napalil, skoro moze zdobyc wartosciowe auto za ulamek wartosci
jaur napisał(a):Wkońcu jesteśmy w Europie !!
Jakim czlowiek sie staje euroentuzjasta jak sie okazuje ze mozna na tym zarobic, nie? ;>