export garbuska

11 stycznia 2008, 10:33
Ależ uczepiliście się czlowieka ... :/

Strasznie pochopnie wyciągacie wnioski, a Yogi zapewne nie czytał dokładnie całego wątku, bo jego post jest tu ni z gruszki ...
11 stycznia 2008, 10:40
El Adriano napisał(a):Ależ uczepiliście się czlowieka ... :/

a Yogi zapewne nie czytał dokładnie całego wątku, bo jego post jest tu ni z gruszki ...

A kolego czytałem ten wątek i jeszcze kolega jaur zaczał inny wątek w którym przymierzał sie do kupna tego garbusa za 3000PLN
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
11 stycznia 2008, 10:47
gino napisał(a):wezme na WOSP z reszta gratow ktore kupiles :-D :-D :-D :-D

Trzymam za słowo!! :)
MagnusMM
11 stycznia 2008, 10:47
Mnie niestać - i to już wiemy
ale temat postu jest inny :D
11 stycznia 2008, 10:48
YOGI napisał(a):To wychodzi ze masz aż całe 5000PLN i przymierzasz sie do garbusa cabrio z 1958 roku ,ktory kosztuje 30000PLN, napaliłeś sie i męczysz ludzi na forum pytaniami ile to warte.

no mi wydaje się to zbyt pochopną oceną. Co prawda, warto było zacząc temat troszkę inaczej. O , może na przykład od tego czy ktoś chce kupic w kraju, a nie od razu za granicę ... z resztą , zobaczymy jak dyskusja się potoczy dalej . Aczkolwiek temat uważam za ciekawy . Zapomnijmy na chwilę , że przedmiotem jest ten nieszczęsny cabrio 58. Sam jestem ciekaw jakie są przeszkody formalne i jaka jest droga aby sprzedac cos za granice co jest na żółtych blachach i odwrotnie -> jak kupic coś co jest na tamtjszym odpowiedniku naszych blach .
11 stycznia 2008, 10:52
El Adriano napisał(a):Sam jestem ciekaw jaka jest droga aby sprzedac cos za granice co jest na żółtych blachach

KOLEGO!! Krótka piłka : NIE SPRZEDAJE SIĘ!! :)
MagnusMM
11 stycznia 2008, 10:55
MagnusMM napisał(a):KOLEGO!! Krótka piłka :

El Adriano napisał(a):jak kupic coś co jest na tamtjszym odpowiedniku naszych blach .
11 stycznia 2008, 10:56
MagnusMM napisał(a):
El Adriano napisał(a):Sam jestem ciekaw jaka jest droga aby sprzedac cos za granice co jest na żółtych blachach

KOLEGO!! Krótka piłka : NIE SPRZEDAJE SIĘ!! :)

o..tak to optymistycznym akcentem..zakonczmy ten temat..;-))



a powaznie...
wkrotce/mam nadzieje/ zamieszcze odpowiedz z MINISTERSTWA TRANSPORTU odnosnie rejestracji SPROWADZONEGO pojazdu zabytkowego WEDLE NOWYCH WPROWADZONYCH 25.XII. 2007 PRZEPISOW ..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
11 stycznia 2008, 10:59
jaur napisał(a):On kupuje złom - remontuje - 2 lata sie pobawi i do komisu. Sam mi opowiadał jak to sie załatwia żeby sprzedać zabytek bez wiedzy i zgody konserwatora - już kilka ich tak sprzedał !!!!
Sluchaj - to co piszesz to przestepstwo. Nie wierze ze tylko tak sobie piszesz, a nie masz pewnosci co do tych zdarzen (bo to by bylo pomowienie), to powinienes niezwlocznie zawiadomic o tym odpowiednie organy panstwowe. Zwlaszcza ze zauwaz ze nie mowimy tylko o pojedynczym zdazeniu z przeszlosci. Z tego co piszesz ten czlowiek planuje to powtorzyc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 stycznia 2008, 11:05
może uścislijmy > To, że kupuje złom i go remontuje te 2 latato nie jest przestępstwo , ja swój złom też tyle remontowałem i byłbym w takim razie bardzo złym przestępcą. To że daje do komisu to też nie przestępstwo , no ale to :
załatwia żeby sprzedać zabytek [w domyśle - za granicę] bez wiedzy i zgody konserwatora - już kilka ich tak sprzedał !!!!
. No to już jest smutne :(
11 stycznia 2008, 11:05
qubek - jak miałbym dowody to bym "niezwlocznie zawiadomił o tym odpowiednie organy panstwowe"
NIe mam podstaw by mu niewierzyć !! Ale dowodów też nie mam.
11 stycznia 2008, 11:18
jaur napisał(a):PRZECZYTAJ PIERWSZEGO POSTA !!!!
Piszę że chcę to legalnie załatwić !!!! Ja nie chce żadnego przekrętu robić !!!!
Dlatego pytam się o oficjalne załatwienie sprawy !!
Nie ma mozliwosci zgodnego z prawem wywiezienia zabytku. Jedyna paralegalna droga to przekret, typu uzyskanie zaswiadczen ze ten samochod nie jest az takim unikatem czy cos podobnego. Bardzo mozliwe ze uda Ci sie znalezc rzeczoznawce i konserwatora ktorzy cos takiego klepna, bo beda przekupni, albo nie beda sie znali albo bedzie im zwisalo ze cos takiego podpisuja, byle zarobic na ekspertyzie. I to bedzie niby legalnie, papiery beda, ale to i tak bedzie niezgodne z prawem
jaur napisał(a):Widze że w złym miejscu pytanie zadaje
Oczywiscie ze tak, bo to jest strona stowarzyszenia ktore ma za zadanie m.in. opiekowanie sie zabytkami oraz promowanie i rozwijanie starej motoryzacji. Proby przekretow majacych na celu wywoz zabytku z Polski musza wzbudzic nasz sprzeciw, to wynika chociazby ze statutu, na tyle na ile go pamietam. Zdziwiony?

Na forum przemytnikow pewnie znalazlbys bardziej fachowe porady.

PS - zbieranie dowodow to nie jest twoje zadanie, tylko odpowiednich organow panstwa. Ale nawet pomijajac ich nieskutecznosc, ktora znamy - one nie maja prawa dzialac, jesli o niczym nie wiedza. A jak maja wiedziec, skoro obywatele wiedza o przdstepstwach i przymykaja na to oczy? Skoro nawet entuzjasta starej motoryzacji nie prostestuje w sprawie zwiazanej ze swoim hobby?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 stycznia 2008, 11:33
qubek napisał(a):
jaur napisał(a):PRZECZYTAJ PIERWSZEGO POSTA !!!!
Piszę że chcę to legalnie załatwić !!!! Ja nie chce żadnego przekrętu robić !!!!
Dlatego pytam się o oficjalne załatwienie sprawy !!
Nie ma mozliwosci zgodnego z prawem wywiezienia zabytku. Jedyna paralegalna droga to przekret, typu uzyskanie zaswiadczen ze ten samochod nie jest az takim unikatem czy cos podobnego. Bardzo mozliwe ze uda Ci sie znalezc rzeczoznawce i konserwatora ktorzy cos takiego klepna, bo beda przekupni, albo nie beda sie znali albo bedzie im zwisalo ze cos takiego podpisuja, byle zarobic na ekspertyzie. I to bedzie niby legalnie, papiery beda, ale to i tak bedzie niezgodne z prawem
jaur napisał(a):Widze że w złym miejscu pytanie zadaje
Oczywiscie ze tak, bo to jest strona stowarzyszenia ktore ma za zadanie m.in. opiekowanie sie zabytkami oraz promowanie i rozwijanie starej motoryzacji. Proby przekretow majacych na celu wywoz zabytku z Polski musza wzbudzic nasz sprzeciw, to wynika chociazby ze statutu, na tyle na ile go pamietam. Zdziwiony?

Na forum przemytnikow pewnie znalazlbys bardziej fachowe porady.

PS - zbieranie dowodow to nie jest twoje zadanie, tylko odpowiednich organow panstwa. Ale nawet pomijajac ich nieskutecznosc, ktora znamy - one nie maja prawa dzialac, jesli o niczym nie wiedza. A jak maja wiedziec, skoro obywatele wiedza o przdstepstwach i przymykaja na to oczy? Skoro nawet entuzjasta starej motoryzacji nie prostestuje w sprawie zwiazanej ze swoim hobby?

qubek - dzięki za odpowiedź - "NIE MA MOŻLIWOŚCI .... "
OTO MI CHODZIŁO I OTO PYTAŁEM

I SPRAWDŹ w pierwszym poście - ja nie chce robić przekrętów i dlatego od razu napisałem że chodzi mi o LEGALNĄ sprzedaż
11 stycznia 2008, 12:39
Ale Kuba pisze chyba wyraźnie, że legalnie nie da rady chyba że "półlegalnie" jak trafisz na ciemniaka albo łapówkarza.... A co to za różnica czy legalnie czy nie? I tak zostaniemy pozbawieni jedniego zabytkowego auta.
Rozumiem, że chcesz wybrać "mniejsze zło" ale może da rade jakoś inaczej to rozwiązać
;-)
11 stycznia 2008, 12:44
właśnie problem w tym że półśrodki nie wchodzą w gre. Ani ja ani mój znajomy nie będziemy się bawić w jakieś półlegalne interesy.
Nieda się to on go nie kupi i po sprawie !!

← Pytania i problemy