dolny śląsk czy wiecie gdzie mechanik

2 lutego 2008, 13:38
cześć mam pytanie, czy wiecie gdzie na dolnym śląsku jest jakiś mechanik od garbów chodzi mi o wyregulowanie silnika stał długo i jego praca pozostawia wiele do życzenia mieszkam W WALBRZYCHU
2 lutego 2008, 14:08
Używam znaków interpunkcyjnych, aby inni z łatwością mogli przeczytać to, co napisałem i buduję poprawne zdania w języku polskim. Ludzie... chociaż ciut wysiłku!

Przykro mi, że nie mogę Ci pomóc, nie moje rejony.
www.pinstriping.no
2 lutego 2008, 16:18
hej kfiatek mieszkam w hajnowce ale mnie denerwuje ze zamiazd pisać o silniku grzecznie jak cie proszo grzecznie to ty piszesz o jakis znakach -czy ty mnie rozumiesz,ze tutaj kazdy ma jusz prawo jazdy???nie czepiaj siem prosze cie kolego bo to nieladnie już jeden taki był tu na forum co tesz tak sie wymandrzal no i zgadnij bracie gdzie on teraz jest i co sie z nim tera dzieje.....no...Tutej kaszdy oczekuje meryturycznej odpowiedzi na temat, prosze ciebie bylbym laskaw byż wzionął te moje szczere kolerzeńsjkie slowa do serca!!!No!-
A silnik w Wałbszychu to nie wiem,kolego, napisz coś wiencej o nim jak gada czy milczy ślini sie jest suchy to sprubujem ci coś zaradzić na te pszykrom usterke.....
2 lutego 2008, 17:44
ja wiem, że nikogo nie obraża ... chodzi mi o zemstę polonisty :)
2 lutego 2008, 18:03
jestem troszkę zaskoczony odpowiedzią kfiatek bo nie o to raczej pytałem a silnik chodzi nawet ładnie odpala tylko szarpie podczas wolnej jazdy(na każdym biegu tak do 2tyś. obrotów) jak już sie rozbuja to ustaje, a i nie chce chodzić na luzie mianowicie gaśnie po chwili no i największy problem bardzo wiele pali kiedyś tak nie było :oops:
2 lutego 2008, 18:29
Sprawdź zapłon i wyreguluj gaźniki . Jeżeli zalewa, to może też być przepalona spirala grzewcza w ssaniu, po prostu Ci ssania może nie wyłączać. Ale ja bym stawiał na zapłon. Gdybym zajrzał tam wcześniej, to :twisted: Red Diavolo :twisted: już od tygodnia czy dwóch by jeździł.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
2 lutego 2008, 18:41
co do gażnika to właśnie mam zastrzeżenia co do jego dobrego działania i teraz nie wiem czy kupować używany są na allegro tylko w jakim stanie :shock:
2 lutego 2008, 18:46
To teraz jak już mamy jakieś konkrety, to idąc dalej tropem zapłonu - jak było już przerabiane wcześniej - sprawdź kondensator (podobne objawy miałem u siebie, pomogła wymiana kondensatora i przeczyszczenie gaźnika z syfu), cewkę. I poszukaj po forum, bo nie dalej jak dwa miesiące temu podobny przypadek był i szybko się ktoś z niego wygrzebał :)

edit: a moją odpowiedzią zaskoczony nie bądź, bo nie proszę o wiele, tylko o pisanie tak, żeby czytający (np. ja) nie musiał się męczyć w trakcie przeglądania forum.
www.pinstriping.no
2 lutego 2008, 18:49
VWitam. Nie kupuj natychmiast "nowego" gaźnika. Może wystarczy go wyczyścić. Bardzo często zdarza się, że rurka wtryskująca paliwo do kolektora ulega zapchaniu. Możesz to bardzo łatwo sprawdzić. Mianowicie, gdy zdejmiesz filtr z gaźnika, odpal garba i patrząc w gardziel, patrz czy z rurki leci paliwo (przy dodawaniu gazu) prostym strumieniem w dół. Jeśli nie, to zdejmij gaźnik lub odkręć jego pokrywę (5 śrubek), wykręć rurkę i wyczyść ją za pomocą struny do gitary. Odkręć i wyczyść też dysze w gaźniku, one tez mogą być zapchane. Sprawdź też, w jakim stanie jest przerywacz zapłonu...
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
2 lutego 2008, 19:49
Ciamek napisał(a):VWitam. Nie kupuj natychmiast "nowego" gaźnika. Może wystarczy go wyczyścić. Bardzo często zdarza się, że rurka wtryskująca paliwo do kolektora ulega zapchaniu. Możesz to bardzo łatwo sprawdzić. Mianowicie, gdy zdejmiesz filtr z gaźnika, odpal garba i patrząc w gardziel, patrz czy z rurki leci paliwo (przy dodawaniu gazu) prostym strumieniem w dół. Jeśli nie, to zdejmij gaźnik lub odkręć jego pokrywę (5 śrubek), wykręć rurkę i wyczyść ją za pomocą struny do gitary. Odkręć i wyczyść też dysze w gaźniku, one tez mogą być zapchane. Sprawdź też, w jakim stanie jest przerywacz zapłonu...
Witam koleców, ja słyszałem że tej rurki nie woln czyścić drutem bo się rysuje i potem iest zakłucony strumień paliwa.Mój mechanik robi to spręrzarką,albo w skrajnych sytuacjach moczy w słabym roztworze sody kaustycznej
2 lutego 2008, 19:54
Ja też czyściłem sprężarką cały gaźnik i wszystko potem chodziło cacy :) Ale można spróbować jakąś żyłką cienką - powinno zadziałać. W kwestiach strun nie mam doświadczenia :wink:
www.pinstriping.no
2 lutego 2008, 20:22
Ja to czyszcze drucikiem wyrwanym z drucianej szczotki.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy