dolny śląsk czy wiecie gdzie mechanik

2 lutego 2008, 22:11
Przepraszam, Kfiatek. Chyba wpuściłem Cię na minę;-)
Kwestia szarpania i gasniecia była szeroko omawiana na forum - zajrzyj do archiwum. ZApłon, zaworek iglicowy, świece, kable - przyczyn wiele być moze.Standardowa regulacja począwszy od przerwy, albo i zaworów.
2 lutego 2008, 22:22
stach napisał(a):Przepraszam, Kfiatek. Chyba wpuściłem Cię na minę;-)

Ależ nie ma za co :-D A zobacz jak dobrze idzie nam rozwiązywanie głównego problemu :-D :wink:
www.pinstriping.no
4 lutego 2008, 12:53
I ja też radzę poszukać mechanika. Bez niczyjej urazy-ale jak człowiek sam nie wpadł na to by przeczyścić i wyregulować gażnik,ustawić zapłon itd (toż to standardowa procedura w takich wypadkach-co było wałkowane już nie raz) to szanse że sobie z tą regulacją poradzi są raczej znikome. I wszelkie rady typu wyczyść ,wyreguluj też raczej nie zdadzą się na wiele.... :wink:
4 lutego 2008, 14:44
Może nie wpadł, bo dopiero zaczyna, a brakuje mu jeszcze odpowiedniej lektury w temacie :wink: Tym samym, po przeczytaniu tych porad należałoby złapać książkę i próbować - a jak nie wyjdzie to dopiero szukać mechaników. Mi kiedyś też nie przyszłoby do głowy czyścić gaźnik czy szukać przyczyn w zapłonie, bo po prostu nie miałem pojęcia. Pytałem, czytałem i teraz wiem i na pewno wiele innych osób było w tej samej sytuacji, więc chyba tego typu rady są jak najbardziej na miejscu :)
www.pinstriping.no
4 lutego 2008, 20:41
A jak byłeś w takiej sytuacji i ktoś Ci doradził wyczyść i wyreguluj gaźnik ,wyreguluj zapłon to oczywiście wiedziałeś jak to zrobić tylko nie wiedziałeś że trzeba .... :wink: :-D
Jakoś nie wierzę.... :wink:
No nie czarujmy się- potrzebna jest do tego jednak pewna wiedza .Wiedza w rozumieniu teoria + praktyka + smykałka ,czy talent czy jak to nazwać.Poprostu trzeba "czuć" pewne sprawy.Tego się z netu nie zdobędzie. Ciekawe też ilu z ludzi dających te rady typu wyreguluj zapłon ,gaźnik potrafi to naprawdę samemu dobrze zrobić. :wink: Przerabiałem wiele takich przypadków w najróżniejszych pojazdach i z różnymi ludźmi. Nie chodzi -gażnik czyściłeś ?-no pewnie...Zapłon?- ustawiony.A w ogóle to wszystko zrobione jak trzeba tylko że działać nie chce...No i wymyślał człowiek wydumane teorie, a tu się okazywało że gaźnik owszem, wyczyszczony,ale "akurat tej śrubki nie wykręcałem",albo tylko trochę nie tak poskładany, (np z dwóch różnych typów) świece nówki ,a jakże, tylko nie ten typ co trzeba ,zapłon owszem ustawiony ale ....itd, itp
Nie znasz się - nie grzeb. Daj zarobić mechanikom. Lub daj szansę wykazać się kumplowi który to lubi i czuje.Chcesz się poznać - grzeb ale" pod okiem" Zaczynaj od prostych rzeczy. I czytaj , i interesuj się. Teoria od podstaw. Bo mnóstwo ludzi dłubie bez pojęcia i jakiegokolwiek rozumienia zasady działania różnych mechanizmów.
No i w końcu nie wszyscy muszą się znać. To żaden wstyd. To często lepiej niż jak udając eksperta dłubie się na oślep, robi głupstwa i jeszcze się do nich nie przyznaje...:wink:
PS.
Podobieństwo do pewnych zdarzeń i ludzi jak najbardziej celowe i zamierzone :wink: :-D :-D
4 lutego 2008, 23:29
Michał2 napisał(a):A jak byłeś w takiej sytuacji i ktoś Ci doradził wyczyść i wyreguluj gaźnik ,wyreguluj zapłon to oczywiście wiedziałeś jak to zrobić tylko nie wiedziałeś że trzeba .... :wink: :-D
Jakoś nie wierzę.... :wink:

Oczywiście, że na początku nie wiedziałem. Wtedy też złapałem mądre książki i dawaj ćwiczyć czytanie ze zrozumieniem :) Będąc w niesprzyjających warunkach, bez kasy i możliwości posiadania opieki "siły wyższej" (czyt. kogoś, kto się zna), wypracowałem sobie powolutku (bazując na książkach i podpowiedziach z neta) wszystko po kolei i teraz mogę stwierdzić, że pewne rzeczy umiem zrobić, a te, których jeszcze nie umiem, to się na pewno nauczę, jak będzie trzeba.

W jednej rzeczy masz jednak niezaprzeczalną rację - jak ktoś nie ma żadnego pojęcia o zasadzie działania ... to nawet instrukcja na początek nie pomoże. Trzeba będzie zacząć od podstaw. Ale też się da, w końcu nikt z nas nie urodził się z kompletną wiedzą :) Chyba sprowadza nas to do wniosku, żeby mierzyć siły na zamiaru :wink:
www.pinstriping.no
5 lutego 2008, 02:26
To tylko trochę fizyki i chemii, co w tym może być trudnego :-D
Powtarzam to sobie jak już w ogóle nie wiem, co się spie... :?
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
7 lutego 2008, 18:41
jeżeli chodzi o objawy to ja też wiedziałem że są spowodowane tymi rzeczami świece i kable już kupiłem a co do wiedzy to nie wiem z maluszkiem radziłem sobie sam ale czy tu mi sie uda to nie wiem zastanawiam sie do kupna książki i na jej podstawie ustawić gażnik zapłon czy nawet przerwę w nowych świecach a o mechanika pytam bo teraz to już cieżko o takich podłączy teraz kompa i wszystko wie a w garbim to do czego
7 lutego 2008, 18:46
czarny napisał(a):jeżeli chodzi o objawy to ja też wiedziałem że są spowodowane tymi rzeczami świece i kable już kupiłem a co do wiedzy to nie wiem z maluszkiem radziłem sobie sam ale czy tu mi sie uda to nie wiem zastanawiam sie do kupna książki i na jej podstawie ustawić gażnik zapłon czy nawet przerwę w nowych świecach a o mechanika pytam bo teraz to już cieżko o takich podłączy teraz kompa i wszystko wie a w garbim to do czego

Jedno zdanie ... :smt022

Czarny, powiedz, że się czepiam albo że mówię nie na temat, czy cokolwiek innego... ale popatrz na swoje zdanie, a potem je sobie przeczytaj na głos po prostu. Będę się czepiał i koniec.
www.pinstriping.no
7 lutego 2008, 19:23
kfiatek napisał(a):
czarny napisał(a):jeżeli chodzi o objawy to ja też wiedziałem że są spowodowane tymi rzeczami świece i kable już kupiłem a co do wiedzy to nie wiem z maluszkiem radziłem sobie sam ale czy tu mi sie uda to nie wiem zastanawiam sie do kupna książki i na jej podstawie ustawić gażnik zapłon czy nawet przerwę w nowych świecach a o mechanika pytam bo teraz to już cieżko o takich podłączy teraz kompa i wszystko wie a w garbim to do czego

Jedno zdanie ... :smt022

Czarny, powiedz, że się czepiam albo że mówię nie na temat, czy cokolwiek innego... ale popatrz na swoje zdanie, a potem je sobie przeczytaj na głos po prostu. Będę się czepiał i koniec.

bez kitu... popieram. pisząc na forum trzeba, choć trochę operowac gramatyką... nie żebym się czepiał, ale tego nie da się czytac. stawiaj "," to duzo nie kosztuje, a znacznie ułatwia zycie...
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
7 lutego 2008, 20:28
czarny kurna pisz po ludzku to znaczy stawiaj przecinki używaj dużych liter pisz gramatycznie, pisz ladnie pisz madrze pisz poprawnie pisz zabawnie pisz szczerze pisz odwaznie ale pisz poprawnie bo kurna zrozumiec cie nie idzie piszesz tak że kurna do czego to, powiedz mi?
8 lutego 2008, 08:44
Popieram. I ja proszę o choć odrobinę dobrej woli, brak przecinków i takie wylewanie (bo tego nie można nazwać przelewaniem) myśli z głowy jest praktycznie bezużyteczne. Po to mamy jakieś zasady ortografii, gramatyki, interpunkcji żeby się nawzajem lepiej rozumieć. Więc nie cofajmy się wstecz.

← Pytania i problemy