A jak byłeś w takiej sytuacji i ktoś Ci doradził wyczyść i wyreguluj gaźnik ,wyreguluj zapłon to oczywiście wiedziałeś jak to zrobić tylko nie wiedziałeś że trzeba ....
Jakoś nie wierzę....
No nie czarujmy się- potrzebna jest do tego jednak pewna wiedza .Wiedza w rozumieniu teoria + praktyka + smykałka ,czy talent czy jak to nazwać.Poprostu trzeba "czuć" pewne sprawy.Tego się z netu nie zdobędzie. Ciekawe też ilu z ludzi dających te rady typu wyreguluj zapłon ,gaźnik potrafi to naprawdę samemu dobrze zrobić.

Przerabiałem wiele takich przypadków w najróżniejszych pojazdach i z różnymi ludźmi. Nie chodzi -gażnik czyściłeś ?-no pewnie...Zapłon?- ustawiony.A w ogóle to wszystko zrobione jak trzeba tylko że działać nie chce...No i wymyślał człowiek wydumane teorie, a tu się okazywało że gaźnik owszem, wyczyszczony,ale "akurat tej śrubki nie wykręcałem",albo tylko trochę nie tak poskładany, (np z dwóch różnych typów) świece nówki ,a jakże, tylko nie ten typ co trzeba ,zapłon owszem ustawiony ale ....itd, itp
Nie znasz się - nie grzeb. Daj zarobić mechanikom. Lub daj szansę wykazać się kumplowi który to lubi i czuje.Chcesz się poznać - grzeb ale" pod okiem" Zaczynaj od prostych rzeczy. I czytaj , i interesuj się. Teoria od podstaw. Bo mnóstwo ludzi dłubie bez pojęcia i jakiegokolwiek rozumienia zasady działania różnych mechanizmów.
No i w końcu nie wszyscy muszą się znać. To żaden wstyd. To często lepiej niż jak udając eksperta dłubie się na oślep, robi głupstwa i jeszcze się do nich nie przyznaje...

PS.
Podobieństwo do pewnych zdarzeń i ludzi jak najbardziej celowe i zamierzone
