zawieszenie tyl

25 lutego 2008, 09:55
Witam,
Koledzy wczoraj padło mi tylne zawieszenie. Najprawdopodobniej cos z wahaczami wzdłużnymi . Nagle w czasie jazdy pojawił się „huk” i samochód usiadł na jednej stronie.
Mam pytanie. Czy wymiany tego wahacza albo elementu sprężynującego jest bardzo kłopotliwa sprawa,? czy duzo z tym roboty, czy sa jakies reperaturki??
Arturosxp 1303
25 lutego 2008, 10:08
Zakladam ze z tylu.
Wymiana tego to dosc upeirdliwa sprawa.
Rozwalic Ci sie mogly dwie rzeczy. Peknac drazek skretny lub rozwalic sie mogla szabla. Nawet jesli to pierwsze, to po zdjeciu oslony moze sie okazac ze szabla jest przy wieloklinie bardzo mocno wytarta i ja tez trzeba zmieniac.
Jesli chodzi o wymiane drazka do klopot polega na tym ze po pierwsza sa w roznych dlugosciach i grubosciach. Po drugie - nawet jesli sa identyczne, to jeden moze miec 3 razy wiekszy przebieg niz drugi, mogly pracowac po roznych stronach i w roznych warunkach. Slowem - nawet jesli beda ustawione w powietrzu tak samo, to samochod bedzie stal krzywo, a jak sie ulozy nowy drazek - jeszcze inaczej. Trudno to wymierzyc. Mialem ten problem, w koncu kupilem nowe drazki. Tu kolejny problem: w Polsce dostaniesz tylko sway-a-way, sportowe. One sa drogie. Oryginalne VW mozna tanio dostac w USA (np cip1). Kupilbys dwa nowe i po problemie. Ale u nas nie sprzedaja. Nie pytaj sie czemu.
Podsumowujac - bedziesz potrzebowal albo drazek skretny, albo szable, albo obie rzeczy na raz. Do tego gumy zawieszenia (wew i zew) i pokrywe, jesli stara jest przerdzewiala.

Ciekawostka - ostatnio pekl mi wachacz w dosc mlodym AUDI A4 ojca. Niefajne przezycie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 lutego 2008, 10:28
arturosxp napisał(a):U nas znalazłem cos takiego? http://abcgarbus.pl/garbus/product_info.php?cPath=24_80&products_id=5430&osCsid=...

Czy to zda egazmin ?
to nie oto chodzi, to sa elementy drazka stabilizujacego, ktory niektore garby maja a inne nie, to nie jest to co ci sie zepsulo...
moze zaraz Kuba ci wiecej napisze...

edit:
to chodzi o cos takiego:
http://www.cbperformance.com/catalog.asp?ProductID=720
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5
25 lutego 2008, 10:28
arturosxp napisał(a):Czyli jak mam rozumiec trzeba kupic komplet na tył.
Czy jakos bez rozbierania da sie sprawdzic co tak naprawde sie stało( szabla czy drążek)
Jesli widac z zewnatrz to sie da, a jak nie widac to sie nie da ;)
arturosxp napisał(a):Jezeli mowisz o szukaniu w USA to chyba najlepiej na ebay?
Nie. Sklep. Np cip1, jak napisalem
http://www2.cip1.com/ProductDetails.asp?Produ…24%2D113%2D511%2D115
http://www2.cip1.com/ProductDetails.asp?Produ…24%2D113%2D511%2D116
arturosxp napisał(a):U nas znalazłem cos takiego? http://abcgarbus.pl/garbus/product_info.php?cPath=24_80&products_id=5430&osCsid=...
Czy to zda egazmin ?

Pewnie tak, jesli chcesz powymieniac gumy drazka wyrownawczego (jesli go masz). Ale my mowimy teraz o czyms innym ;)
Karo napisał(a):edit:
to chodzi o cos takiego:
http://www.cbperformance.com/catalog.asp?ProductID=720

Tylko ze te sa drozsze, za to mozesz sobie dobierac w roznych grubosciach (twardosciach). Problem w tym ze jesli masz np Panorame, to nie mawsz wyboru, bo oryginalne produkuja tylko w najkrotszej dlugosci, a te - we wszystkich jakie byly.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 lutego 2008, 10:53
arturosxp napisał(a):Tak ja mam Panoramę.
Dzisiaj podniose garba na zabie i zobacze co widac. Postaarma sie jakies zdjatka zrobic i wrzuce. Moze mi cos doradzicie.
Ciekawe czy sam domowa robota bede sam w stanie to zmienic.



ebay - http://cgi.ebay.com/ebaymotors/VW-Bug-Beetle-Rear-Torsion-Bars_W0QQcmdZViewItemQQ_trksidZp1638Q2em118Q2el1247QQcategoryZ34200QQihZ016QQitemZ260212257144QQrdZ1QQsspagenameZWD1V

Ale powiedz mi, jaki ma sens kupowanie uzywanych drazkow skretnych w Stanach przez ebay?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 lutego 2008, 10:58
Bo tak sie zastanawiam co sie moze popsuc w drązku skretnym skoro jest caly.
Wiesz nie chce wydawac po kilkaset $ na nowe czesci, gdzie reszta jest stara ;-)
Arturosxp 1303
25 lutego 2008, 11:05
arturosxp napisał(a):Bo tak sie zastanawiam co sie moze popsuc w drązku skretnym skoro jest caly.
Wiesz nie chce wydawac po kilkaset $ na nowe czesci, gdzie reszta jest stara ;-)
a) uzywane drazki skretne mozesz sobie kupic w Polsce. Ciagniecie ich ze Stanow kosztowaloby tyle co cena nowych.
b) dwa nowe kosztuja 100 $ - trudno to nazwac "kilkaset"
c) nie wiem nad czym sie jeszcze zastanawiasz, ale napisalem juz co sie moze stac. Normalne, to co w kazdej sprezynie zawieszenia. Moze sie wypracowac, stracic swoje wlasciwosci. Moze widziales kiedys na ulicy samochod ciagnacy tyl po ziemi, albo krzywy na jedna strone?
d) "Wiesz nie chce wydawac po kilkaset $ na nowe czesci, gdzie reszta jest stara ;-)"
proponuje w takim razie zlamac drazek/szable z drugiej strony i polamac jeszcze kilka innych elementow w Garbusie. Wtedy bedziesz mogl powiedziec "po co wymieniac peknieta sprezyne, skoro wszystko wokół jest polamane ;) "
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 lutego 2008, 11:11
To prawda 100 $ to nie jest kilkaset.
Najpierw zobacze co sie stalo i wtedy postaram sie jakos sciagnac czesci z USA. Ciekawe ile cos takiego wazy ;-)
Arturosxp 1303
25 lutego 2008, 13:18
hmmm...widze ze nie dotarlo to co naapisal KUBA..
dlaczego uparles sie na sciagnie czesci z USA ...skoro na miejscu drazkow skretnych nie brakuje..
nie mowiac juz o tym...ze i warsztatow ktore to zrobia tez jest duzo...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
25 lutego 2008, 13:39
Gino, mysle ze zrozumial dobrze ;)
U nas jest pelno uzywanych drazkow. Sek w tym ze sprobuj z dwoch uzywanych drazkow zlozyc zawieszenie tak, zeby bylo rowno, i to na dodatek nie tylko tuz po zlozeniu ale i po pewnym czasie. Siur, da sie, ale tylko z pewna dokladnoscia. Za mala jak na moj gust. Fakt ze wyczulony. Pomijam fakt ze to jest metoda prob i bledow, a czas ktory tracisz na poprawianie tego kilka razy/oddawanie samochodu do warsztatu tez kosztuje.
Po prostu wychodze z zalozenia ze sprezyn w zawieszeniu sie raczej uzywanych i nie od pary nie wsadza.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 lutego 2008, 13:40
Dlatego teraz bede kompinbował transport z USA.
Chyba ze beda chcieli do Polki podeslac
Arturosxp 1303
25 lutego 2008, 13:42
Nowe w Polsce kupisz, ale tylko "sportowe". Oryginalnych nowych nie kupisz. Uzywane kupisz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 lutego 2008, 13:46
I jak dobrze rozumiem będą dużo droższe niz te z USA + transport+clo...

oczywiscie jak sie okarze ze to jest własnie drażek
Arturosxp 1303

← Pytania i problemy