farba na tłumik

24 czerwca 2004, 01:14
ja bym polecal na zimno. Srebrzanka to zwykla farba (znaczy sie odporna na temp.) jednak malowac jak zwykla farba. Dostepna w puszce lub sprayu.
www.kaferklub.com
24 czerwca 2004, 16:16
Srebrzanka nie jest dobra!!! Nie wytrzyma zimy. Rdzewieje, sypie się. Nawet dosyć dobry jest spraj wysokotenperaturowy ale tylko czarny. Srebrny też się sypie. Jednak to też zimy nie przetrzyma. Tak samo nie udało mi się znaleść nic skutecznie konserwującego tłumik. Musze jednak powiedzieć że jak narazie nailepiej się trzyma konserwacja Hydrobit.
Zauważyłem to przez przypadek gdy opryskałem tumik podczas konserwacji. Jednak jeszcze nie próbowałem zasmarować tym całego wydechu.
24 czerwca 2004, 21:19
racja srebrzanka nie jest długotrwała napewno, ale od zawsze malowalo sie układy wydechowe tym wynalazkiem, można ewentualnie wymalować go minią i potem srebrzanką dla koloru, ale minia będzie się znowu wypalać i jakiś czas lekko smierdzieć
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
26 czerwca 2004, 11:02
Ja w każdym razie mam srebrzankę i nią będę malować.. Zejdzie czy nie - zobaczymy..

A tak na marginesie:
Z czego są te uszczeliki pod zaciskami w połączeniach gwizdków i reszty układu wydechowego?
I gdzie je dostać bo została mi tylko 1 po tym jak reszta mi sie rozsypała ze starości :-D ?
gg: (kontakt usunięty)
http://www.gar-bus.prv.pl
26 czerwca 2004, 16:17
Jak np. srebrzanką malniemy na wiosnę to na pewno do nastepnej wiosny sie sypnie - ja poprawiam ze 2x w roku i najtańszy tłumik Jopexu trzyma mi sie już 4 rok. Srebrzanka jest tania i można chyba sobie to co jakis czas poprawiać,tym bardziej ze puszka starczy na 20 malowań albo i wiecej.
A malowac nią tylko na zimno - jak pomalujesz na gorąco to substancje odpowiedzialne za schnięcie odparuja od razu i farba sie złuszczy. z reszta srebrzanka schnie bardzo szybko - za godzinke albo i mniej można już ruszac w droge.
27 czerwca 2004, 22:26
Bober napisał(a):Ja w każdym razie mam srebrzankę i nią będę malować.. Zejdzie czy nie - zobaczymy..

A tak na marginesie:
Z czego są te uszczeliki pod zaciskami w połączeniach gwizdków i reszty układu wydechowego?
I gdzie je dostać bo została mi tylko 1 po tym jak reszta mi sie rozsypała ze starości :-D ?
gwizdków i reszty układu wydechowego? gwizdki wchodza przecież w końcówki tłumka i tam nie ma uszczelek
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
27 czerwca 2004, 23:07
Na gwizdki też są uszczelki takie same jak na wejściu nagrzewnic do tumika. Są to uszczelki zaroodporne wykonane z spieków ceramicznych z dodatkiem grafitu. Jest to dosyć podobny materiał jak ten, z którego wykonuje się okładziny klocków hamulcowych. Wystepuje to razem z obejmami mocującymi w każdym garbatym sklepie. Przyjeło się nazywać to cybantami.
28 czerwca 2004, 22:46
Ale miałem nadzieje, żę skoro taki temat był poruszony to ktoś podzieli się znami lepszą metodą konserwacji niż srebrzanka.
29 czerwca 2004, 09:01
Taką stuprocentowa metoda na konserwacje tłumika to chyba tylko jakaś galwanizacja albo ocynk - w kazdym razie jakaś metoda elektrolityczna - robia chyba nawet u mnie cos takiego. Tylko nie wiem czy w tych pieniadzach nie wyszłoby juz taniej kupic po prostu nierdzewkę. Ale tłumik ma to do siebie ze koroduje - mi to nawet nie przeszkadza - smaruje co jakis czas srebrzanką i wszystko jest oka.
29 czerwca 2004, 13:45
Glowa napisał(a):Na gwizdki też są uszczelki takie same jak na wejściu nagrzewnic do tumika. Są to uszczelki zaroodporne wykonane z spieków ceramicznych z dodatkiem grafitu. Jest to dosyć podobny materiał jak ten, z którego wykonuje się okładziny klocków hamulcowych. Wystepuje to razem z obejmami mocującymi w każdym garbatym sklepie. Przyjeło się nazywać to cybantami.
hmmm dobrze wiedziec bo ja takowych nie posiadalem nigdy uszczelek przy gwizdkach, no ale nigdy dośc wiedzy i informacji
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
29 czerwca 2004, 13:55
osobiście to nie wiem jaki tutaj macie problem. srebrzanka czy nie .

toć śą farby o odporności cieplnej do 600 stopni i to w penej gamie kolorów. choćby firma shooler robi tak owe i po wymalowaniu silnika w malcu do tej pory nic mi nie splynelo ani się nie porobily żadne bomble czy inne gady.

do kupienia np w lomiankach w siedzibie a i w wielu sklepach z lakierami.


po klopocie :wink: [/list]
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
30 czerwca 2004, 14:31
Na korpusie silnika czy blachach to wiadomo że nic się nie stanie. Ale czy na układzie wydechowy zapewni trwałą i dostateczną ochronę antykorozyjną?

← Pytania i problemy