Kanciak a zlot ???

2 marca 2008, 09:56
Hej jak to jest ja sie chce przyjechać kantem na zlot ? mozna nie mozna ?
pozdr rafers
2 marca 2008, 12:29
Hehe i ja mam to samo, ale bywajac w zeszłym roku na zlotach, widziałem sporo kantów na terenie (sulistrowiczki,garby) więc chyba luzio.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
3 marca 2008, 09:47
ORZECH napisał(a):Podłączam się pod pytanie rafersa.

Mam teraz VW LT31 Karmann Kamper. Czy jest mile widziany :) ?

Ja też mam pytanie. Można przyjechać Golfem z 1993 r. ?
3 marca 2008, 09:57
A Audi A4 z '99?
rafers napisał(a):Hej jak to jest ja sie chce przyjechać kantem na zlot ? mozna nie mozna ?
pozdr rafers
Jezeli przyjedziesz zarowno dziadkiem jak i kanciakiem....
Ale jesli przyjedziesz kanciakiem ZAMIAST dziadkiem, to dostaniesz na bramce kopa w tylek, zone i psa zostawimy jako zastaw, a Ty sie bedziesz wracal do domu po Garba :twisted:
Tomko to samo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 marca 2008, 10:13
Ja bylem w Grzymku ciezarówka z kontenerem i z tego co pamietam całe towarzystwo zlotowe przez całą noc gromadziło się przy moim pojeździe żeby go podziwiać więc wydaje mi się że można :-D
www.kaferklub.com
3 marca 2008, 10:29
tomko napisał(a):Hehe i ja mam to samo, ale bywajac w zeszłym roku na zlotach, widziałem sporo kantów na terenie (sulistrowiczki,garby) więc chyba luzio.

Na ostatnich Garbach Filip wyekspediował mojego kanciaka w krzaki tak żeby nie było go widać. Przez pierwszy dzień chodził za mną i poganiał mnie a nawet chciał wyrzucić ze zlotu. Miłam z nim na pieńku ale wszystko dobrze się skończyło. Serdeczne uściski i podziękowania z jego strony za to że ukryłem go tak że nie raził innych zlotowiczów a przede wszystkim samego Filipa.
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
3 marca 2008, 11:05
Mowiac serio problem z Kanciakami jest taki, ze sa w etapie posrednim. Jeszcze calkiem niedawno byly po prostu zastepczakami. Ale czasy sie zmieniaja, Ogory sa coraz mniej dostepne i coraz drozsze i coraz czesciej Kanciak przejmuje ta sama role ktora Ogor spelnial kiedys, a Bulik wczesniej.
Niemniej to nie jest to samo, zwlaszcza w wersji z dieslem ;)
Tak ze interpretacje moga byc rozne, w zaleznosci od organizatorow. Mysle ze pamietajmy ciagle, ze zlot GarboOgorkopodobnych to nie jest zwykle sptkanie na rybach. Mozna poleciec na niego samolotem, zabukowac sobie 4ogwiazdkowy hotel i co rano jezdzic taksowka, ale chyba nie o to chodzi. Kanciak to nie Garbus ani Bulik. Jeszcze nie. Ja sie nie dziwie Filipowi ze chce zeby staly z boku.
Jak kanciak to dla kogos jedyny klasyczny VW to jedno. ale niefajnie by bylo, gdyby ludzie jadac na zlot zostawiali swoje Garby, a przyjezdzali zamiast nich kanciakami bo ropa tansza i mebelki ratanowe sie zmieszcza na wieczor. Najtaniej i najbardziej komfortowo to jednak jest w domu ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 marca 2008, 11:50
ja zauwazylem pewna prawidlowosc ostatnimi laty - sporo ludzi ktorzy przez lata smigali po zlotach garbami, po tym jak sie wyzenilo i wydziecilo przesiadlo sie na kanty wlasnie - bo przestronne, bardziej komfortowe, mozna sporo taniej wyrwac niz busa prawdziwego bo nie ma statusu "kultowego" jeszcze a i opał/jadalny z biedronki tanszy niż pb wiec wiecej kwitu na pieluchy i bebiko dla dzieci bedzie. ot widac naturalna kolej rzeczy. mnie tam kanty na zlotach nie szkodza, a z drugiej strony filipa w garbach maskujacego kanty folia i po krzakach tez rozumiem. bo brzydkie to to, nieokragle i nie w klimacie jakos.
3 marca 2008, 14:49
hej ja sie zgdzam ze Wszystkimi po czesci kiedys mi sie nie podobały kanty i za diablła nie chcialem miec ale czasy sie zmieniaja człowiek sie robi wygodnijeszy itd ...

qubek no ale jak sie jedzie gdzies w trasie Własnie kantem to czemu nie przyjechc na zlot ?

Stane teraz w obronie kanciakow ( pewnie dlatego ze mam takiego od tyg ) ale patrząc na allegro jest ich tam na sprzedaz z 50 szt w roznym stanie a t 4 ponad 1100 szt mowie tu o dziale osobowe wiec mysle ze duzymi krokami zbliza sie moment ze staną sie one KULTOWE moze i u u garbusiarzy ...?

a jecze qubek pisałe s ze diesel no a jak przyjedza garb z sil golfa albo og z siln diesla.... :)

nie wazne a moze dało by sie zrobić jakąs ankiete wsrod organizatorów którzy akceptuja kanciaki ???
I by było jasne gdzie se mozan przyjechać ( bo tam mi pasuje :) a gdzie trzeba sie chować po krzakach hehe

pozdr rafers
3 marca 2008, 17:00
Rafal, masz duzo racji. Kanciaki sa juz youngtimerami. Ale jeszcze troche czasu musi uplynac. W sensie - Golf II na pewno rowniez zostanie samochodem kultowym, ale poki co jest podstaowym srodkiem transportu chloporobotnikow.

Tak czy siak, jesli do nas przyjedziesz kanciakiem zamiast swoim Garbem - na pewno bedzie nam bardzo przykro.

Spojz na to tez tak - twoj Garb jest duza atrakcja, ludzie go chetnie ogladaja. A to jest jedna z podstaowych funkcji zlotow - poogladac samochody innych, podpatrzec ciekawe rozwiazania, pokomentowac, podyskutowac itd. Przyjezdzajac kanciakiem na zlot, kasujesz to wszystko i zmniejszasz atrakcyjnosc. Sens zlotu polega na tym, ze przyjezdzamy tam Garbami (Ogorami, typami III itd). Nie twierdze ze wakacje w kampingowozie sa nieprzyjemnym sposobem spedzania czasu. Ale mowimy o zlotach.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 marca 2008, 18:28
hej qubek dzięki jest mi bardzo miło i do was napewno przyjade garbem i moze kantem .....

rozumiem sens zlotów i inne sytuacje z tym związane ...........

tylko chodzi mi o to naj jakim zlocie mozna sie pojawic ez konsekwencji i "krzywo potrzenia " tylko nie piszcei mi tu o zlotach t3 :) pozdr r
3 marca 2008, 20:26
Ale są przecież organizowane zloty kanciaków i tam każdy z nich może śmiało jechać. Nawet są kluby miłośników kanciaków, więc nie ma tego złego...
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

3 marca 2008, 20:55
ja sprzedałem kanciaka, żeby jeździć na zloty garbów, garbem. Tak sobie myślę z doświadczenia motocyklowego, że jeszcze z 5-10 lat i ludzie zaczną przywozić "kanciakami"na zloty, garbusy na lawetach.
motóry i garby nie są mi obce

← Zloty i Wydarzenia