a ja kiedys przyjechalem na zlot pociagiem, i nikt sie krzywo nie patrzyl ;]
Edek z krainy kredekdespite all my rage i am still just a rat in a cage
https://www.facebook.com/Projekt58
Zdjęcie nie zachowało się
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Zloty i Wydarzenia
Edek z krainy kredekoldtimerradio napisał(a):...Wlodek, to jest wlasnie ten tym myslenie przez ktory zloty traca sens. Bo kiedy jazda Bulikiem zacznie meczyc Cie juz tak, ze nawet na zloty nie bedzie Ci sie chcialo nim jezdzic, to po co Ci on? No jak ja sobie pomysle, ze moglbym do Belgii skoczyc Audicą zamiast Garbem - pali 6 litrow ropy na sto, na autostradzie zapuszcze tempomat na 160km/h, opuszcze poglokietnik, podkrece muzyke.... normalnie miodzio ;>
i jeszcze to że jak jadę na zlot bulikiem to musze jechac niekiedy cały dzień i się zmęcze po tygodniu naprzykład roboty się niechce o tym myślec wtedy jest alternatywa kanciak i migiem bo wygodniej i łatwiej np.2100waser wspomaganie kiery
oldtimerradio napisał(a):takę raferts kanciak /laweta/garbus żeby ludzie widzieli że masz takowegoTiaa, to jest wyjscie, ale jednak dla mnie to hobby nie polegalo nigdy na wozeniu samochodow na zlot laweta. Czasem tak bywa, zwlaszcza ze ludzie buduja wyscigowki, ale ja ciagle pamietam jak za czasow fajnych jeszcze Sztumow koles przywiozl kabrio-obrzyna laweta i w Kwidzyniu na paradzie zostal spontanicznie wysmiany chorem kilkusetosobowym. Moze to malo uprzejme bylo, ale pokazywalo o co kiedys w tej zabawie chodzilo.
qubek napisał(a):oldtimerradio napisał(a):...Wlodek, to jest wlasnie ten tym myslenie przez ktory zloty traca sens. Bo kiedy jazda Bulikiem zacznie meczyc Cie juz tak, ze nawet na zloty nie bedzie Ci sie chcialo nim jezdzic, to po co Ci on? No jak ja sobie pomysle, ze moglbym do Belgii skoczyc Audicą zamiast Garbem - pali 6 litrow ropy na sto, na autostradzie zapuszcze tempomat na 160km/h, opuszcze poglokietnik, podkrece muzyke.... normalnie miodzio ;>
i jeszcze to że jak jadę na zlot bulikiem to musze jechac niekiedy cały dzień i się zmęcze po tygodniu naprzykład roboty się niechce o tym myślec wtedy jest alternatywa kanciak i migiem bo wygodniej i łatwiej np.2100waser wspomaganie kieryoldtimerradio napisał(a):takę raferts kanciak /laweta/garbus żeby ludzie widzieli że masz takowegoTiaa, to jest wyjscie, ale jednak dla mnie to hobby nie polegalo nigdy na wozeniu samochodow na zlot laweta. Czasem tak bywa, zwlaszcza ze ludzie buduja wyscigowki, ale ja ciagle pamietam jak za czasow fajnych jeszcze Sztumow koles przywiozl kabrio-obrzyna laweta i w Kwidzyniu na paradzie zostal spontanicznie wysmiany churem kilkusetosobowym. Moze to malo uprzejme bylo, ale pokazywalo o co kiedys w tej zabawie chodzilo.
Kiedys w podobnej dyskusji na grupie, kiedy jakas dziewczyna wyklucala sie z Filipem ze ona Garba zostawi w domu, bo chce, cytuje "piastowac dzieciatko" w komforcie (moi rodzice mieli Malucha i jakos nie przeszladzalo im to "piastowac" mnie ani mojego brata, Karo wychowala sie w Garbusie i tez zyje, ale wspolczesne dzieci potrzebuja conajmniej minivana;) )i przyjedzie na zlot zastepczakiem i chce postawic go na srodku, bo tak jej wygodnie. Poparla to argumentem, ze zloty sa po to zeby spotykac sie z ludzmi, a samochody nie sa wazne. To bylo mocno ponizej pasa, bo nikt nie odwazyl sie zaprzeczyc - to by pozornie oznaczalo ze pogardza kolegami-garbusiarzami i ceni ich mniej niz samochody. Sek w tym ze to nie jest prawda. Tak naprawde na zlocie wazniejsze sa samochody, a nie ludzie. Istota zlotu Garbusowego jest przyjezdzanie na niego Garbusami (i pokrewnymi). Zlot to jest samochodowy szoł - polaczenie wystawy samochodow z wyprawa nimi. Dojazd na zlot, czesto grupowy, jest zreszta rownie istotny jak przebywanie na miejscu. Tak wiec jesli ktos zacznie ze "ludzie sa wazniejsi" to racja, ale zlot samochodowy to nie jest zwykle spotkanie towarzyskie. To tak jak tworzac druzyne sportowa, dobierasz lepszych zawodnikow a nie lepszych przyjaciol.
Podobny problem co ze spotkaniami klubowymi, gdzie jasne ze nie kazdy zawsze moze przyjechac Garbusem (remonty itd), ale nie moze byc tez tak, ze na odbywajace sie raz na 2 tygodnie spotkania klubu ludzie przyjezdzaja tramwajem, bo chca sie napic piwa, albo zastepczakiem, bo nie chcialo im sie Garbusa odpalac. Konczy sie tym ze przyjezdza kilkanascie osob i 2 Garbusy. Spotkac czysto towarzysko to sie mozna inną razą. A spotkanie 2 razy w miesiacu czy zlot 3 razy do roku jest czyms innym, o okrslonej specyfice. Albo sie w to bawimy, albo nie.
Jesli czlowiek nie bedzie pamietal o co w tym wszystkim chodzi, to rownie dobrze moglibysmy wszyscy sprzedac nasze VW, a zostawic tylko i wylacznie kluby i fora. No bo nie mozna? Mozna. Tak samo pierniczylibysmy na forach, spotykali sie w knajpach 2 razy w miesiacu w naszych miastach a kilka razy do roku zjezdzalibsymy sie Lanosami i Astrami Clasyk na jakis kempingach pochlac przez weekend. Mozna by wyeliminowac vweje, a cala reszte zostawic - doskonale by to funkcjonowalo ;>
Tomko, zapewniam Cie ze twoja dziewczyna nie bedzie bardziej gruba niz miliony innych, ktore do Garbow sie miescily. I rzeczywiscie smiganie w wakacje Kanciakiem brzmi jak swietny pomysl, bo samochod wrecz do tego stworzony. Ale jesli bedziesz chcial/bedziecie chcieli odwiedzic zlot garbowy, to mysle ze zielony automat jest duzo bardziej na miejscu.
oldtimerradio napisał(a):To znaczy że ma zostac siedziec w domu bo akurat go pstrzykneło w krzegosłupie i cieszył się na zlot od kilku miesiecy?

garbaty napisał(a):wtedy już może być za póżnooldtimerradio napisał(a):To znaczy że ma zostac siedziec w domu bo akurat go pstrzykneło w krzegosłupie i cieszył się na zlot od kilku miesiecy?
Zawsze można zamiast samochodu wymienić fotele na wygodniejsze...
oldtimerradio napisał(a):Co Ja chłopie napisałem ?! że jak jest człowiek zmęczony po zapierdalaniu cały tydzień
... jak mu zdrowie niedopisuje też sie w to zalicza.
To znaczy że ma zostac siedziec w domu bo akurat go pstrzykneło w krzegosłupie i cieszył się na zlot od kilku miesiecy?
To że skończył robotę w nocy z piątku na sobotę i na zlot ma 400km
oldtimerradio napisał(a):Bedzieś starszy to może zrozumiesz i tyle ...
A cały czas mowa i kanciaku a nie zastepcaku czy Audi z 99roku..
rafers napisał(a):przeginacie Panowie widze ze do wawy nie bardzo mozna sie pojawic samym kantem ok nie ma sprawy ....
garbaty napisał(a):No co ty? Przecież to świętokradztwo!!! Odstępstwo od oryginalu nie do zaakceptowania! Nieoryginalne fotele w bulu, garbie czy ogórze??oldtimerradio napisał(a):To znaczy że ma zostac siedziec w domu bo akurat go pstrzykneło w krzegosłupie i cieszył się na zlot od kilku miesiecy?
Zawsze można zamiast samochodu wymienić fotele na wygodniejsze...
stach napisał(a):garbaty napisał(a):No co ty? Przecież to świętokradztwo!!! Odstępstwo od oryginalu nie do zaakceptowania! Nieoryginalne fotele w bulu, garbie czy ogórze??oldtimerradio napisał(a):To znaczy że ma zostac siedziec w domu bo akurat go pstrzykneło w krzegosłupie i cieszył się na zlot od kilku miesiecy?
Zawsze można zamiast samochodu wymienić fotele na wygodniejsze...
stach napisał(a):Z biegiem lat człowiek uczy się patrzeć na ludzi poprzez pryzmat tego, jak się zachowują, a nie jakimi autami jeżdzą na zloty / czy w ogole/. Bo przyczyn takiego stanu rzeczy moze być barddzo wiele- niekiedy bardzo ważnych. Kto tego nie rozumie- jego problem.
Włodek - do siebie na Prawie Prywatny Utajniony Zlot 40 zapraszam Cię nawet oplem astrą - w końcu najważniejsze jest spotkac sie i pogadac...A ze na moim podworku nie pomieszka chwilę Twój piekny bull - jakoś przeboleję;-)