OC wielka niewiadoma

3 marca 2008, 17:34
mam takie pyatnie bo słyszałem juz dosyć dużo opinii na ten temat
kiedy kupuje samochód bez OC ale zarejestrowany to co sie dzieje z zaległymi składkami (bo przeciez OC musio miec ciagłość)? czy to ja jako kupujacy musze oplacic zalegle skladki czy stary wlasciciel a ja dopiero oplacam od dnia kupna?
moze to glupie pytanie ale kazdy mowi co innego
z gory dziekuje za pomoc
3 marca 2008, 17:45
ryba12346 napisał(a):mam takie pyatnie bo słyszałem juz dosyć dużo opinii na ten temat
kiedy kupuje samochód bez OC ale zarejestrowany to co sie dzieje z zaległymi składkami (bo przeciez OC musio miec ciagłość)? czy to ja jako kupujacy musze oplacic zalegle skladki czy stary wlasciciel a ja dopiero oplacam od dnia kupna?
moze to glupie pytanie ale kazdy mowi co innego
z gory dziekuje za pomoc

szczerze ci powiem ze dopoki sam sie nie przekonasz to nikt w 100% ci nie powie...bo to roznie bywa....opcje sa dwie...kupujesz bez OC , i przy rejestracji sobie ubezpieczasz i olewasz wszystko... sa firmy ubezpieczeniowe ktore wymagaja stara polise...wiec unikaj PZU ... ale nie dam ci tez 100% pewnosci ze jesli zarejestrujesz i ubezpieczysz to ze nie wyjdzie w praniu ze nie bylo oplacane i ze scigną poprzedniego wlasciciela ew.ciebie...
PozdraVWiam
Bogdan
3 marca 2008, 18:12
Jedna mala uwaga - ubezpieczasz na siebie kupna, a nie w momencie rejestracji. Wlascicielem samochodu jestes z momentem podpisania umowy. I od tego dokladnie momentu musisz miec polise. To kiedy przerejestrujesz samochod w urzedzie nie ma tutaj zadnego znaczenia, to robisz potem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 marca 2008, 19:01
tomko napisał(a):Czyli co ?kupujesz samochód który stał 8 lat, do umowy wykupujesz polise i luzio ?
Praktycznie tak, jesli zapamietasz zeby polise spisac tego samego dnia co umowa.
Teorytycznie slyszalem plotki o firmach ubezpieczeniowych odgrazajacych sie ze beda scigac nowych wlascicieli za zaniedbania poprzednich, podpierajac sie tym samym przepisem ktory mowi ze polisa przechodzi na nowego wlasciciela jesli nie wymowi. Ale przejzalem to i to jest tak naciagana interpretacja, ze od razu widac ze jest obliczona na "jak ktos sie przestraszy i zaplaci, to nasz zysk, a jak ktos nie zaplaci, to nic nie tracimy". Mysle ze spokojnie mozna by w takim hipotetycznym przypadku kazac spadac na bambus i niech sie probuja procesowac ;)
Serio mowiac - to nie jest problem, jak dlugo sam jestes w porzadku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 marca 2008, 19:47
Właściwie to jak kupowałem kanciaka od niemca ostatnio to przecież nikt się nie dopytuje o ciągłość OC, kupuje samochód i go ubezpieczam i co mnie obchodzi.
Gino cos pisał na forum youngtimera jak on robi że jeździ na czarnych blachach, ale ja nie za bardzo zajarzyłem o co cho.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
3 marca 2008, 20:12
Szanowni koledzy właśnie dwoniłem do swojego ubezpieczyciela i : ta sprawa jest uregulowana uchwałą Ministerstwa Transportu i Komunikacji zgodinie z którą nałeży zawrzeć umowę o ubezpieczenie tego samego dnia którego zawiera się umowę kupna-sprzedaży, a zaległe składki będą sciągane z poprzedniego właściciela :roll:
3 marca 2008, 22:27
no jest to jasne i logiczne, bo każdy odpowiada za siebie :wink:
garbaci górą!!!
4 marca 2008, 00:55
dzieki za tak liczene posty ja tez zadzwonilem do jednej z ubezpieczalni i powiedzieli mi ze moge miec gdzies zalegle skladki bo place oc od kiedy jestem wlascicielem.
Ale tak ogolnie co mam zrobic najpierw po kupnie samochodu zarejestrowac go czy ubezpieczyc bo w koncu najpierw musze miec nowe blachy???
4 marca 2008, 07:25
ryba12346 napisał(a):Ale tak ogolnie co mam zrobic najpierw po kupnie samochodu zarejestrowac go czy ubezpieczyc
Bardzo wyrazna odpowiedz na to pytanie masz kilka postow wyzej
ryba12346 napisał(a): bo w koncu najpierw musze miec nowe blachy???
Nie musisz.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 marca 2008, 09:17
ryba12346 napisał(a):...bo w koncu najpierw musze miec nowe blachy???

Możesz na numer ramy. Ja tak mam, miałem loty z rejestracją a chciałem już jeździć ubezpieczonym garbem więc ubezpieczyli mi na numer podwozia :-)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
4 marca 2008, 09:31
A WIEC TAK...
w Polsce aktem wlasnosci jest UMOWA KUPNA nie dowod rejstracyjny..
w momencie PODPISANIA UMOWY KUPNA pojazdu BEZ OC stajemy sie JEGO WLASCICIELEM...a wiec, NAJPOZNIEJ TEGO SAMEGO DNIA MUSIMY SAMOCHOD UBEZPIECZYC..wystarczy nam do tego umowa..
dodam, ze w przypadku garbusow, wpisujcie kwote kupna do max 999pln..taka kwota kupna nie jest opodatkowana, wiec nie musisz jej rejstrowac w US ..
jesli w umowie jest wyzsza kwota niz 1000pln..aby samochod ubzepieczyc, umowa musi byc OPLACONA W URZEDZIE SKARBOWYM..

I ODPOWIEDZ NA PYTANKO..JAK TO ROBIE ZE JEZDZE NA CZARNYCH BLACHACH...
j.w AKTEM WLASNOSCI JEST UMOWA..nie dowod rejstracyjny..

..CZY NA STARYCH CZY NA NOWYCH BLACHACH..ja jestem wlascicielem takiego samochodu..
wazne jest, aby miec wazne oc, na siebie/DO TEGO WYTSARCZY UMOWA/
oraz wazny przeglad..
niby jest OBOWIAZEK przerejstrowania w ciagu 30dni...ale, jesli TEGO NIE ZROBISZ, NIE MA RZADNYCH SANKCJI PRAWNYCH Z TEGO POWODU..
wiec..jezdze nawet po kilk lat na czarnulkach..


i tak na koniec dodam..
ze, najlepiej sprzedajacemu nie mowic, ze za brak OC SA JAKIES SANKCJE..i tak tego juz nikt nie zmieni...BO PRAWDA JEST TAKA, ZE JAK NIE PLACICL KILKA LAT..I TAK DO TEGO NIE DOJDA...

a dlaczego nie moiwc..jesli kupujesz samochod do remontu, ktory i tak bedzie stal rok czy dwa...warto ogadac sie aby W UMOWIE nie wpisywac DATY KUPNA..wtedy, gdy juz autko wyremontujesz, wpisujesz date w umowe...i smigasz tego samego dnia oplacic OC

aha..i jeszcze jedna sprawa...
w przypadku amochodow HISTORYCZNYCH, czyli powuzej 40lat...NIE MA OBOWIAZKU OPLACENIA OC..ale, trzeba pamietac aby wypowiedziec stara umowe OC..


MAM NADZIEEJE ZE POMOGLEM PRZYSZLYM WLASCICIELOM ZABYTKOW..;-)
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
4 marca 2008, 10:04
Vw_RaF napisał(a):
ryba12346 napisał(a):...bo w koncu najpierw musze miec nowe blachy???

Możesz na numer ramy. Ja tak mam, miałem loty z rejestracją a chciałem już jeździć ubezpieczonym garbem więc ubezpieczyli mi na numer podwozia :-)

Nie, ubezpieczasz normalnie. Wpisujesz nr rejestracyjny, bo przeciez samochod numer rejestracyjny ma. Ty jestes wlascicielem (bo podpisaliscie umowe), samochod ma numer, nie ma problemu. Tylko trzeba pamietac zeby po przerejestrowaniu, kiedy (jesli) zmieni sie numer rejestracyjny, pojsc do ubezpieczajacego zeby odnotowali ta zmiane na kwitku polisy (i pewnie w systemie przy okazji).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 marca 2008, 13:05
Dokladnie bo ubespieczalnie nie prowadza zadnego wykazu ile auto bylo bez OC. Dopiero jak cie policja drapnie to wychodza konsekwencje.
4 marca 2008, 13:06
oczywiscie jak cie policja rapnie bez OC bo onie tez nie maja takiej mozliwoscie zeby to sprawdzic, czy miales jakas przerwe w placeniu OC

← Pytania i problemy