hmmmm nie kapuje. To mogę rozwiązać w odpowiednim czasie umowę z ubezpieczycielem i nigdzie nie zawrzeć nowej? jak nie jeżdżę to nikt mnie nie sprawdzi, tak?
PS. ja po roku przerejestrowałem auto na siebie bo mi sie bardziej NO podobało niż NBA
Co ciekawe współwłaścicielem jest Ojciec a w dowodzie właściciel i współ. to ja, pomylili sie bo różnica była tylko w imieniu 
PS. ja po roku przerejestrowałem auto na siebie bo mi sie bardziej NO podobało niż NBA