Piła spalinowa.

10 marca 2008, 18:57
Heja.

Potrzebuję kupić piłę spalinową, taką do cięcia drewna, moc około 2KM.
Co wybrać? Stihl, Stiga, Husqvarna, czy może coś innego? Macie jakieś doświadczenia z takim sprzętem?
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
10 marca 2008, 19:59
Mamy :wink: :-D
To zależy do czego Ci ta piła potrzebna...
Jakie drewno będziesz ciął ,ile itd
Stihl i Husqvarna to górna pólka .Drogie,ale trwałe i naprawialne.
I jedna i druga firma robi modele profesjonalne i "hobbistyczne "
Stigi nie znam.
Z amatorskich niezła jest też Makita.
Dolmar -to jakiś "klon " Makity -podobne .
Jest teraz na rynku tego od groma -zwłaszcza " chińszczyzny" ale jak do spuszczenia jednego średniego drzewka w ogrodzie ,raz na rok ,to też wystarczy
10 marca 2008, 20:18
Ja mam Stihla na którym napisane jest jeszcze made in west germany, mój znajomy od którego go zakupiłem zbudował nim dom z bali, a ja se czasem coś przerżne :) i ciągle działa.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
10 marca 2008, 20:30
Ja mam starą husqvarne spalinową i jeszcze nigdy mnie ani mojego staruszka nie zawiodła a zakupiona była w bodaj 97 roku. To też polecam bo warto wydać więcej i mieć gwarancje jakości a i jakby nie było bezpieczeństwo też się liczy.
10 marca 2008, 20:39
Sthil i nic lepszego nie ma. Od 94 roku mamy sthil-a i jakieś badziewie. Chińszczyzna posypała się po roku. Sthil przeżył budowę dużego domu, mieszkałem w lesie głównie iglastym ale i dąbek się trafił niejeden (średnice około 30-40cm) czasem topola średnicy do 90cm. Jak łańcuch dobrze naostrzysz to wchodzi w drewno jak w masło. Jeśli mogę coś doradzić to nie kupuj z najkrótszym mieczem tylko jakąś dłuższą. Gorzej się to nosi ale siłę masz większe i ramię. Jak nie zapomnisz o oleju do łańcucha to jest niezniszczalna. Cztery razy wymienialiśmy łańcuch, dwa razy była na przeglądzie raz wymienili jakieś łożysko i jakieś bzdety.

Co do elektrycznych fajne ale: wleczesz za sobą ciągle ten przewód a ja wolę nie mieć przy sobie takich pułapek jak jakiś przewód przy nodze. Sory ale nie kontrolujesz w 100% drzewa, które czasem zakleszczy się wśród innych, czasem się nie położy bo o coś jeszcze zawadza. Horror. Pozatym będziesz grzał elektrykiem w deszcz? Sory ale ja dziękuję a w miejscu, w którym mieszkałem rosły topole wzdłuż drogi, sypie się z tego przy każdej burzy. Przy większych wiatrach kładą się całe drzewa (topola to najgorszy syf pod słońcem) i co rozwijamy przewodzik i tniemy a tu deszczyk pada?

Pytanie podstawowe do czego Ci to? Sad? Las? Średnice i twardość drzew. Jak do sadu to można i elektrykiem piłować w ładne dni. Ciche to i mało pali.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
10 marca 2008, 21:49
No wlasnie- wszytko zalezy od przeznaczenia pily. Wystarczy ci tania elektryczna piła, jesli raz w roku przytniesz nią gałązki na drzewkach. Mi taka wystarcza do tego celu w zupełnosci.
10 marca 2008, 23:18
Tak jak już poprzednicy pisali - jak potrzebujesz dużo ciąć, kup coś dobrego, ja również polecam Husqvarnę. Ciąłem nimi w robocie, naprawdę dobry sprzęt, ale też bezcelowe byłoby kupno takiej piły, jeżeli nie masz dużo do cięcia i nie robisz tego często.
www.pinstriping.no
11 marca 2008, 10:10
Majki dobrze mówi :-D My używaliśmy Makity na budowach i mimo że posiadała kabelek spisywała się świetnie, zresztą mam mocny silnik. Pamiętam tylko że miała baardzo lipny łańcuch ale to kwestia zamiany ;-)
11 marca 2008, 16:23
troche kiedyś dorywczo pracowałem w lesie i u drwali zauwazyłem prawidłowość - im wieksza piła tym czesciej była to Husqvarna a żadziej Stihl, przy czym wszystkie Husqvarny miały prowadnice i łancuch stihla ( :shock: ) bo po przeróbkach pasowała a "była cztery - pieć razy trwalsza" ale to drwale w lesie, do czego Ci potrzebna piła nikt nadal nie wie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 marca 2008, 20:05
Dzieki za odpowiedzi.

U mnie w domu duzo sie pali drewnem i duzo sie tego w sezonie letnim zwozi. A wiadomo na kreajzege wsio nie wejdzie. Nie chce chinszczyzny chocbym mial uzyc dwa razy w roku. WYbor juz raczej padl na stihla, fader dzis jakiegos ogladal za 900zl, 35cm, 1,8km, nie wiem dokladnie jaki model.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
12 marca 2008, 18:58
Ja poleciłbym Solo - tego najczęściej używaja profesjonalni drwale, są też w ofercie półprofesjonalne i takie całkiem lajtowe. Moja ma 2,7 KM,działa idealnie.
Marka może mniej znana bo rzadko reklamowana - reklamy nie potrzebuje.
"My hovercraft is full of eels"
12 marca 2008, 19:05
Łysy napisał(a):troche kiedyś dorywczo pracowałem w lesie i u drwali zauwazyłem prawidłowość - im wieksza piła tym czesciej była to Husqvarna a żadziej Stihl, przy czym wszystkie Husqvarny miały prowadnice i łancuch stihla ( :shock: ) bo po przeróbkach pasowała a "była cztery - pieć razy trwalsza" ale to drwale w lesie, do czego Ci potrzebna piła nikt nadal nie wie

Jak zamieniać prowadnice to na "oregon". Najlepsze!
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
12 marca 2008, 20:33
Mikołaj napisał(a):
Łysy napisał(a):troche kiedyś dorywczo pracowałem w lesie i u drwali zauwazyłem prawidłowość - im wieksza piła tym czesciej była to Husqvarna a żadziej Stihl, przy czym wszystkie Husqvarny miały prowadnice i łancuch stihla ( :shock: ) bo po przeróbkach pasowała a "była cztery - pieć razy trwalsza" ale to drwale w lesie, do czego Ci potrzebna piła nikt nadal nie wie

Jak zamieniać prowadnice to na "oregon". Najlepsze!

niewiem, nieznam sie na tym. mowie co zaobserwowałem u zawodowych pilarzy zyjacych ze scinania drzew
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Luźne dyskusje