garb a jazda w trasę z dziećmi

11 marca 2008, 00:54
w najbliższą sobotę mam jechać z żoną i z córką odwiedzić znajomych do Ostrowi M. jakieś 110 km od Otwocka , nie bałdzo chce mi się tam jechać więc postawiłem warunek : że nie jedziemy jak zwykle volviakiem tyko garbem , a żonka mnie zjeb... ,że garb nie ma pasów z tyłu i nie pojedzie nim z dzieckiem bez pasów .

moje pytanko czy w garbie zakłada się pasy z tyłu czy jeździ się jak nasi dziadkowie wożący naszych rodziców bez pasów
11 marca 2008, 07:53
Nie wozi sie dzieci bez pasów i fotelików.Nigdy!!Ja swojego garba przystosowałem do zamontowania fotelika i nie wyobrazam sobie żeby było inaczej.Nawet jeśli przejeżdżam pare metrów dziecko jest upięte w pasy.Zresztą sam na to zwraca uwagę:)
(o\_!_/o)
11 marca 2008, 08:21
Nie mam dzieci, ale chłopie... po to są pasy i foteliki, żeby ich używać! To chyba oczywiste, że dzieciaka trzeba wpiąć - zastanawiałeś się co będzie przy nawet niewielkim puknięciu jak dziecko będzie na tylnej kanapie bez pasów/fotelika? Jaaaaa, co za pytanie..... :(

edit: można zrobić pasy wszędzie i we wszystkim.
www.pinstriping.no
11 marca 2008, 08:27
Zdaje się że nawet są takie zaślepki, które zakrywaja otwory do wręcenia pasów, przynajmniej w jednym punkcie.Z resztą trzeba pokombinować.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
11 marca 2008, 08:54
Nasi dziadowie jezdzili bryczkami ewentualnie furmankami, a w zimie saniami.
Po prostu montujesz pas i tyle.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 marca 2008, 11:54
Zgadzam się z przedmówcami!!!
W swoim ogórku specjalnie zamontowałem pasy na tylnej kanapie, żeby móc wozić małego Maćka :twisted:
Chłopie jeżeli zależy Ci na zdrowiu dziecka, to nie wiem skąd te pytania :twisted: :twisted: . Oczywiście możesz napisać, ze będziesz jechał powoli i ostrożnie, ale myślisz, że mało jeździ debili, którzy mogą trafić Twoje auto.
Zdjęcie nie zachowało się

Ogór - reaktywacja ;-)

11 marca 2008, 13:19
Na dluzsza mete majac dziecko pasy zamontowac musisz, inaczej nie bedziesz mogl go nim wozic, czyli Garb stanie sie w duzej czesci przypadkow bezuzyteczny, a bedzie tylko zawadzal.
Na krotka mete - corka zapieta pasami (w foteliku, z podstawka, lub bez, w zaleznosci od wieku) z przodu obok kierowcy, a dorosly pasazer z tylu. Tylko to tez nie jest wyjscie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 marca 2008, 14:10
Pasy jak najbardziej, ale nie zawsze sie da zamontowac pasy 3 punktowe w garbusie z tyłu ( niekoniecznie automatyczne ). Jesli zamontujesz pasy tylko biodorwe to uwaga, nie każdy fotelik mozna przypiac takim pasem. Ja sie mocno naszukałem fotelika dla dzieci do 18kg zeby mozna było montowac tylko pasem biodrowym ( specjalnie do garbusa kupiłem). Oczywiscie taki fotelik mozna montowac też normalnymi pasami 3 punktowymi ( jak takowe są )
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
11 marca 2008, 15:31
Zakładaj pasy i nie szukaj innej opcji -> innej opcji po prostu nie ma :!::!:
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
11 marca 2008, 16:05
wilin napisał(a):w najbliższą sobotę mam jechać z żoną i z córką odwiedzić znajomych do Ostrowi M. jakieś 110 km od Otwocka , nie bałdzo chce mi się tam jechać więc postawiłem warunek : że nie jedziemy jak zwykle volviakiem tyko garbem , a żonka mnie zjeb... ,że garb nie ma pasów z tyłu i nie pojedzie nim z dzieckiem bez pasów .

jakby sprawa była odwrotna to było by łatwiej, bo akurat w owej Ostrowi mam garba wyposazonego w trzypunktowe pasy z napinaczem z tyłu które mógłbyś podpatrzeć.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 marca 2008, 16:22
w temacie garba, pasow i tego jak to bylo kiedys polecam filmik:

http://youtube.com/watch?v=YZb7sbRFCF0

około 1:50 minuty

"If you're not flying out of your car backwards with your pants around your ankles, you're not trying hard enough. Well done, Mr. 1:55. "
11 marca 2008, 16:35
OT - Panorama w 3 minucie 20 i Fastback zaraz po niej pokazuja zalety tylnego zawieszenia na suchych polosiach
Nie ma tego, co zacytuje z innego watku:
karol napisał(a):obecnie mam sytacje ze w ciasnych winklach przod siedzi jak przyklejony, a tyl juz zaczyna myszkowac.
tyle ze na tym filmiku to "myszkowanie" czesto koncy sie podwinieciem zewnetrznego kola pod samochod i wywrotka.
W moim pierwszym Garbie na 100 proc przechodze na IRS, a w starym ciagle na zalozenie czeka to:
Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 marca 2008, 16:47
[quote="qubek"]OT - Panorama w 3 minucie 20 i Fastback zaraz po niej pokazuja zalety tylnego zawieszenia na suchych polosiach
Nie ma tego, co zacytuje z innego watku:
karol napisał(a):obecnie mam sytacje ze w ciasnych winklach przod siedzi jak przyklejony, a tyl juz zaczyna myszkowac.

w dalszej czesci napisalem:
w planach (raczej dalekich- przy okazji remontu budy) mam przrobke na sucha skrzynie, tylko najpierw se musze wzornik sobie z jakijs 1302/1303 zdjac i wyspawac, coby lapy wahaczy prosto wspawac, bo na oko z miarka to to raczej nie wyjdzie.

fakt ze dwuprzegubowe zaiweszenie jest lepsze (tak btw. to mokre poloski tez sa irs) to nie ma co demonizowac zawieszenia na jednoprzegubowych poloskach - np. renalut alpine a110 na jednoprzegubach wygralo rajdowy sezon wrc w 1971? majac za konkurenta p911 z dwuprzegubowym zawieszeniem.
camber compensator to dobra opcja.

z tematu silnika subaru zeszlo na obnizanie przodu z tematu pasow zeszlo na zawieszenie. coraz barziej lubie to forum :)
11 marca 2008, 16:54
Wiem ze planujesz zmiane na IRS (i wiem ze mokre polosie tez sa irs ale jakos sie takos przyjelo) i masz dokladnie te same obawy co ja - to nie jest tylko "przylozyc o przyspawac". Ja mam zamiar to zrobic na oddzielonej podlodze, przy okazji remontu.

I racja ze nie ma co demonizowac zawieszenia na mokrych polosiach w Garbie (czy jednoprzegubowego w ogole). Tylko ze w Garbie po pierwsze dlugosc "wachacza" jest wzglednie niewielka w stosunku do wyokosci osi obrotu, wiec jest mocno podatny na podwijanie, a po drugie - trudno go obnizyc tak zeby mial odpowiedni negat, zwlaszcza jesli masz jakis nieseryjny tlumik czy miske olejowa. No i wtedy nie masz przyczepnosci na starcie. Dlatego - suche polosie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy