http://wiadomosci.onet.pl/1707945,11,item.html
To nie jest jakis bardzo odosobniony przypadek. To jest nasz swiat. Ludzie jezdza po pijaku, ludzie uciekaja przed policja w malym miasteczku gdzie i tak wiadomo kim sa i i tak wiadomo ze ich zlapia... Wielu ludzi naprawde nie jest istotami inteligentnymi.
Tragiczny finał samochodowego pościgu. W Paczkowie (woj. opolskie) mężczyzna uciekając przed policją swoim BMW, zderzył się z jadącym z naprzeciwka samochodem. Okazało się, że za kierownicą siedział jego pijany brat. Kierowca BMW zginął na miejscu wypadku. Jego brat został ranny - informuje serwis tvn24.pl.
W niedzielę wieczorem policjant pełniący służbę w nieoznakowanym radiowozie zauważył na jednej z ulic BMW, które na środku skrzyżowania robiło tzw. "bączki". Policjant ruszył za BMW i po chwili zobaczył, że pojazd ten stoi zaparkowany przy jednej z ulic.
Kiedy prowadzący wyszedł z samochodu, policjant podszedł go wylegitymować. Kierowca BMW oświadczył, że nie ma dokumentów. Na widok nadjeżdżający drugiego, tym razem oznakowanego, radiowozu błyskawicznie wsiadł do swego auta i odjechał w kierunku centrum miasta. Policjanci krótko ścigali zbiega. Już po chwili zauważyli leżący w poprzek drogi, przewrócony samochód. BMW zderzyło się z jadącym w przeciwnym kierunku Renault Clio, za którego kierownicą siedział... pijany brat ściganego. Kierowca BMW, 32–letni mieszkaniec Paczkowa, zmarł w trakcie udzielania mu pomocy przez lekarza pogotowia.
Jego brat po przebadaniu przez lekarza został zatrzymany jako podejrzewany o nieumyślnie spowodowanie wypadku, w którym śmierć poniosła inna osoba. Miał 1,5 promila alkoholu we krwi. Grozi mu kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Obaj bracia wieźli pasażerki, obie doznały niegroźnych obrażeń - informuje serwis tvn24.pl.
To nie jest jakis bardzo odosobniony przypadek. To jest nasz swiat. Ludzie jezdza po pijaku, ludzie uciekaja przed policja w malym miasteczku gdzie i tak wiadomo kim sa i i tak wiadomo ze ich zlapia... Wielu ludzi naprawde nie jest istotami inteligentnymi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.

Edek z krainy kredek