Ludzie SA glupi
ADI napisał(a):Dla mnie tak. Nazywa sie to masochizm, jest dokladnie naukowo opracowane. To ze tego sam nie czuje, nie przeszkadza mi zrozumiec faktu, ze komus innemu takie zabawy moga sprawiac przyjemnosc.olo xxx napisał(a): Dla nas to zrozumiałeDla mnie nie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
http://wiadomosci.onet.pl/1746525,11,item.html
W szpitalu w Drezdenku zmarło dziecko 22-letniej ciężarnej kobiety, która zginęła w wypadku drogowym. Policja ustaliła, że kierowca, który zderzył się z jej oplem, miał ponad 2 promile alkoholu - poinformował Marek Waraksa z zespołu prasowego lubuskiej policji.
Do zdarzenia doszło w sobotę wieczorem na drodze wojewódzkiej nr 156 w pobliżu Łącznicy w powiecie strzelecko-drezdeneckim (Lubuskie).
Zderzyły się tam czołowo dwa samochody osobowe - renault kierowany przez 24-latka i opel corsa, za kierownicą którego siedziała 22-latka w zaawansowanej ciąży. Młoda kobieta zginęła na miejscu, a podczas akcji reanimacyjnej lekarze stwierdzili, że jej dziecko jeszcze żyje. Kobietę natychmiast przewieziono do szpitala, gdzie wykonano cięcie cesarskie; niestety dziecka nie udało się uratować.
Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że 24-latek zjechał swoim renaultem na przeciwny pas ruchu i czołowego zderzył się oplem kierowanym przez ciężarną kobietę.
- Mężczyzna nie odniósł poważniejszych obrażeń, w związku z wypadkiem został zatrzymany. Grozi mu zarzut doprowadzenia pod wpływem alkoholu do wypadku z dwoma ofiarami śmiertelnymi, za co kodeks karny przewiduje nawet do 12 lat więzienia - powiedział Waraksa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Nurek napisał(a):http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/bezp…kord-glupoty,1110769
świr,brak słów
Świętokrzyscy policjanci zatrzymali 19-latka, który po publicznej drodze poruszał się motocyklem bez tablic rejestracyjnych.
Jakby tego było mało, nastolatek w czasie ucieczki przed funkcjonariuszami, aż dziesięciokrotnie złamał przepisy ruchu drogowego, a na dodatek wjechał
Kiedy pilnujący bezpieczeństwa na drogach policjanci z ruchu drogowego komendy wojewódzkiej w Kielcach zauważyli mężczyznę jadącego motocyklem bez tablic rejestracyjnych, natychmiast postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej. Gdy motocyklista zorientował się, że jadący za nim samochód to nieoznakowany radiowóz, zaczął uciekać. Policjanci ruszyli w pościg za uciekinierem.
Prędkość jaką miejscami osiągnął motocyklista to blisko 240 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym. Uciekając przed policjantami 19-latek o mały włos nie spowodował także wypadku drogowego na przejściu dla pieszych. Po przejechaniu prawie 50 kilometrów i popełnieniu 10 wykroczeń drogowych motocyklista nagle się zatrzymał.
Prawdopodobnie motor na chwilę odmówił "posłuszeństwa". To umożliwiło policjantom bezpieczne wyprzedzenie uciekiniera. Kiedy mundurowi wysiedli z radiowozu, 19-latek gwałtownie ruszył z miejsca i - wjechał w policyjny samochód.
Jak się okazało młodzieniec nie tylko nie posiadał wymaganych dokumentów pojazdu, ale nie miał także uprawnień do prowadzenia motoru. W sumie "uzbierał" aż 42 punkty karne. Policjanci materiały w jego sprawie prześlą teraz do sądu grodzkiego. Może mu grozić utrata posiadanego prawa jazdy na samochody osobowe oraz wysoka kara grzywny.
Ale rzad przygotowuje wlasnie ustawe ktora takim sytuacjom ma zapobiec. Z grubsza pomysl polega na tym ze prawo jazdy na normalny motocykl bedzie mozna robic od 24 roku zycia. To byloby smieszne, gdyby nie to ze to jest prawda. Taka wlasnie recepte na podany powyzej problem, nadajaca sie do kawalu o Wachacku, opracowuje odpowiednie ministerstwo (za grube pieniadze). Dlatego wlasnie nie wierze ze u nas sie cos zmieni.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.