A tak wracając do zlotu. Serdecznie dziękuję wszystkim którzy zechcieli pojawić się na Monte Garbo. To był już drugi zlot w Tułowicach i cieszę się, że pomimo ogólnej spadkowej frekwencji na zlotach, na Monte Garbo pojawiło się aż 114 załóg (czyli o 28 więcej niż w ubiegłym roku).
Jeśli bawiliście się dobrze i zlot się Wam podobał, cieszymy się, że nasza praca nie poszła na marne. Niech coś się dalej kręci w tym naszym świecie.
Dziękujemy również za wyrozumiałość za różne zmiany planów, do których zmusiły nas różne okoliczności. Z roku na rok staramy się poprawiać własne błędy i mamy nadzieję, że na Monte Garbo 2009, który odbędzie się w dniach 31 lipca - 2 sierpnia 2009 (już teraz mogę to wstępnie podać), będzie jeszcze ciekawiej, oczywiście bez uszczerbku na klimacie zlotu, który chcielibyśmy utrzymać.
Po rozmowie z zespołem Czarny Kapelusz dowiedziałem się, że byliście niezwykłą publicznością, na prawdę potrafiącą się bawić. Chłopaki powiedzieli, że po takim koncercie cieszą się, że robią to co robią. Oczywiście ustaliliśmy, że zagrają również na Monte Garbo 2009. Mam nadzieję, że również wtedy spadnie deszcz...

Nie wiem jak Wy, ale ten deszcz w czasie koncertu był po prostu super.
A więc na zakończenie tradycyjny Szacun dla uczestników...
Wypoczywajcie, a my rozpoczynamy przygotowywanie Monte Garbo 2009...
