Historia:
- samochód znaleziony w latach 90 w głębokiej trawie u kogoś na podwórku, następnie odkupiony przez poprzedniego właściciela (Pana Stanisława z Katowic) i sukcesywnie doprowadzany do stanu używalności. Nabywca nie miał jednak wystarczającej wiedzy lub (i) środków aby przywrócić go do pełnej oryginalności. W dowodzie wpisany jest rocznik 58 ale po rozeznaniu tematu na the-sambie mogę stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem ze jest to rocznik 57,o czym świadczy przede wszystkim wnętrze auta.
Stan:
Ogólny stan auta można ocenić jako dobry
- blacha i podłoga są w stanie przyzwoitym
- lakier dobrany na podstawie lakieru katalogowego wymaga pewnym poprawek ale jego stan również jest zadowalający
- są do niego wszystkie części ( uszczelki, szyby, klamki, zbiorniczki itp.)
- kompletny dach i mechanizm z nowym poszyciem
- kilka części zostało dobranych od późniejszych modeli ze względu na niemożność znalezienia oryginałów lub ich wysoką cenę
- samochód jeżdżący, pierwsza jazda próbna odbyła się przed zakupem...frajda niesamowita
Plany:
W tym sezonie chcemy złożyć autko tak aby było kompletne i można było się nim nacieszyć, nie przewidujemy remontu, ewentualnie sukcesywne kompletowanie niezbędnych części (tylna klapa z otworami , okrągłe lusterka mocowane w zawias, tylne światła od ovala itp.) + odwiedzenie kilka razy galwanizeri. W przyszłym roku pewnie powróci oryginalny silnik 1200 + oryginalna skrzynia ( wszystko zostało zwiezione razem samochodem w którym gości obecnie 1300 ). Docelowe kółka to Radel Wheels w standardowym rozmiarze.
Obecnie autko jest po przeglądzie technicznym na którym nie mieli zastrzeżeń co do jego stanu (i tak się pewnie nie znają na oldmobilach) i czeka na zabytkowe tablice.
Specjalne podziękowania dla kolegi „jaur” który pomógł mi namierzyć to cudo
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
- samochód znaleziony w latach 90 w głębokiej trawie u kogoś na podwórku, następnie odkupiony przez poprzedniego właściciela (Pana Stanisława z Katowic) i sukcesywnie doprowadzany do stanu używalności. Nabywca nie miał jednak wystarczającej wiedzy lub (i) środków aby przywrócić go do pełnej oryginalności. W dowodzie wpisany jest rocznik 58 ale po rozeznaniu tematu na the-sambie mogę stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem ze jest to rocznik 57,o czym świadczy przede wszystkim wnętrze auta.
Stan:
Ogólny stan auta można ocenić jako dobry
- blacha i podłoga są w stanie przyzwoitym
- lakier dobrany na podstawie lakieru katalogowego wymaga pewnym poprawek ale jego stan również jest zadowalający
- są do niego wszystkie części ( uszczelki, szyby, klamki, zbiorniczki itp.)
- kompletny dach i mechanizm z nowym poszyciem
- kilka części zostało dobranych od późniejszych modeli ze względu na niemożność znalezienia oryginałów lub ich wysoką cenę
- samochód jeżdżący, pierwsza jazda próbna odbyła się przed zakupem...frajda niesamowita
Plany:
W tym sezonie chcemy złożyć autko tak aby było kompletne i można było się nim nacieszyć, nie przewidujemy remontu, ewentualnie sukcesywne kompletowanie niezbędnych części (tylna klapa z otworami , okrągłe lusterka mocowane w zawias, tylne światła od ovala itp.) + odwiedzenie kilka razy galwanizeri. W przyszłym roku pewnie powróci oryginalny silnik 1200 + oryginalna skrzynia ( wszystko zostało zwiezione razem samochodem w którym gości obecnie 1300 ). Docelowe kółka to Radel Wheels w standardowym rozmiarze.
Obecnie autko jest po przeglądzie technicznym na którym nie mieli zastrzeżeń co do jego stanu (i tak się pewnie nie znają na oldmobilach) i czeka na zabytkowe tablice.
Specjalne podziękowania dla kolegi „jaur” który pomógł mi namierzyć to cudo
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
