Nowy na(za)bytek

17 marca 2008, 12:23
Historia:
- samochód znaleziony w latach 90 w głębokiej trawie u kogoś na podwórku, następnie odkupiony przez poprzedniego właściciela (Pana Stanisława z Katowic) i sukcesywnie doprowadzany do stanu używalności. Nabywca nie miał jednak wystarczającej wiedzy lub (i) środków aby przywrócić go do pełnej oryginalności. W dowodzie wpisany jest rocznik 58 ale po rozeznaniu tematu na the-sambie mogę stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem ze jest to rocznik 57,o czym świadczy przede wszystkim wnętrze auta.

Stan:
Ogólny stan auta można ocenić jako dobry
- blacha i podłoga są w stanie przyzwoitym
- lakier dobrany na podstawie lakieru katalogowego wymaga pewnym poprawek ale jego stan również jest zadowalający
- są do niego wszystkie części ( uszczelki, szyby, klamki, zbiorniczki itp.)
- kompletny dach i mechanizm z nowym poszyciem
- kilka części zostało dobranych od późniejszych modeli ze względu na niemożność znalezienia oryginałów lub ich wysoką cenę
- samochód jeżdżący, pierwsza jazda próbna odbyła się przed zakupem...frajda niesamowita 8)

Plany:

W tym sezonie chcemy złożyć autko tak aby było kompletne i można było się nim nacieszyć, nie przewidujemy remontu, ewentualnie sukcesywne kompletowanie niezbędnych części (tylna klapa z otworami , okrągłe lusterka mocowane w zawias, tylne światła od ovala itp.) + odwiedzenie kilka razy galwanizeri. W przyszłym roku pewnie powróci oryginalny silnik 1200 + oryginalna skrzynia ( wszystko zostało zwiezione razem samochodem w którym gości obecnie 1300 ). Docelowe kółka to Radel Wheels w standardowym rozmiarze.

Obecnie autko jest po przeglądzie technicznym na którym nie mieli zastrzeżeń co do jego stanu (i tak się pewnie nie znają na oldmobilach) i czeka na zabytkowe tablice.

Specjalne podziękowania dla kolegi „jaur” który pomógł mi namierzyć to cudo

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
17 marca 2008, 12:32
Na temat tego samochodu bylo juz troche dyskusji. Mam nadzieje ze uda Ci sie go przywrocic do stanu, na jaki zasluguje.
Dwie rzeczy na krotko - napraw od razu deske rozdzielcza. Ten wskaznik paliwa, jesli nie chcesz na jego temat slyszec uwag 578 razy dziennie na kazdym zlocie. Strasznie razi, nie dosc ze nie ma miejscu to ktos jeszcze hamsko pocial owalowa deske i gril zeby go wsadzic. To, radio, listwa z dupy przyczepiona. To drobiazgi ktore latwo naprawic, a bija po oczach. Zwlaszcza ze jesli bedziesz tym jezdzil, to bedziesz sie na nie caly czas patrzyl. Gdzie ten poprzedni czlowiek mial oczy jak to robil? Niewazne. Dobrej zabawy w kompletowanie samochodu, to naprawde frajda zdobywac kolejne czesci, naprawiac kolejne braki i dochodzic stopniowo do celu.
Druga rzecz:
Jesli nie zmienisz klapy, bedziesz musial ja zostawiac uchylona podczas pracy. Skad tak jak teraz silnik ma brac powietrze?

Powodzenia
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 marca 2008, 12:49
REWELKA!!

oval w cabrio..marzenie nie jednego z nas..;-)

ale, jak napisal qubek..pracy jeszcze sporo...
jest tam pare BARDZO WAZNYCH gadzetow, KTORE koniecznie trzeba zminic..

njgorsze, to maska silnika, deska...i..drzwi..sa od nowszej wersji..na nowych klamkach...ale, drzwi moga byc i takie...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
17 marca 2008, 13:12
Nabywając ten samochód dobrze sobie zdawałem sprawe z jego niedociagnieć,ale mimo wszystko w stosunku do jego ogólnego stanu uważam ze są one tylko drobnymi niedociągnieciami,które wzglednie łatwo mozna usunąć. Od tygodnia monitoruje sambe zeby nabyc tam tylna klape z wlotami powietrza,poniewaz jak qbek dobrze zauwazyl silnik z ta pokrywą nie ma kompletnie cyrkulacji,co mu napewno dobrze nie słuzy...pozamawiałem tez kilka dodatkowych czesci (nowe uszczelki,prowadnice itp).

Rzeczą która mnie najbardziej razi to jednak jest ten wskaznik paliwa,który niewiedziec czemu został wstawiony w bardzo niefortunne miejsce (jesli juz musiał byc,to powinien byc wstawiony na lewo od kierownicy). Nowy grill juz jest w drodze..

Kolejna sprawa to tylne światła,które powinny byc od Ovala (małe łezki) tylko nie wiem gdzie jest wtedy kierunek,nigdy nie widziałem na zywo tych swiateł i nie wiem czy maja zintegrowany kierunkowskaz.
Dzwi mnie osobiscie nie rażą,aczkolwiek denerwujace jest od strony kierowcy lusterko od 1302,które pilnie trzeba wywalic i załozyc wkrecane w zawias okragłe lusterka...
17 marca 2008, 14:37
A czy ten wskaźnik paliwa to nie powinien być tzw. "termometr"? Szklana, pionowa rurka z cyferkami, umieszczony na prawo od licznika?
sex, bug and rock'n'roll
17 marca 2008, 14:38
Qvazi napisał(a): Kolejna sprawa to tylne światła,które powinny byc od Ovala (małe łezki) tylko nie wiem gdzie jest wtedy kierunek,nigdy nie widziałem na zywo tych swiateł i nie wiem czy maja zintegrowany kierunkowskaz.

jesli chodzi o lampy tylne od owala to jest to jeden klosz ktory ma pozycje i stop... i wtedy to garb mial semafory w slupkach za drzwiami na górze miedzy drzwiami a szyba boczna tylna albo na dole za drzwiami...nie wiem jak to w ktorych rocznikach i jak w cabrio...ale sama lampa od owala tylna nie miala zespolonych kierunkow ( mowimy tu o tej malej jajeczkowatej czerwonej lampie) http://ozet.nazwa.pl/garbusmac/ewolucje/achterlicht1956.jpg
PozdraVWiam
Bogdan
17 marca 2008, 14:47
renegat napisał(a):A czy ten wskaźnik paliwa to nie powinien być tzw. "termometr"? Szklana, pionowa rurka z cyferkami, umieszczony na prawo od licznika?
To jest aftermarketowy dodatek. Mozna cos takiego zalozyc. Seryjnie wskaznika paliwa po prostu nie bylo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 marca 2008, 14:51
qubek napisał(a):To jest aftermarketowy dodatek. Mozna cos takiego zalozyc. Seryjnie wskaznika paliwa po prostu nie bylo.

jak sie dobrze orientuje byla taka listwa ze skalą ktora sie wkladalo poprostu do wlewu i okreslalo ilosc paliwa w zbiorniku :)
PozdraVWiam
Bogdan
17 marca 2008, 14:54
Bogdan napisał(a):
Qvazi napisał(a): Kolejna sprawa to tylne światła,które powinny byc od Ovala (małe łezki) tylko nie wiem gdzie jest wtedy kierunek,nigdy nie widziałem na zywo tych swiateł i nie wiem czy maja zintegrowany kierunkowskaz.

jesli chodzi o lampy tylne od owala to jest to jeden klosz ktory ma pozycje i stop... i wtedy to garb mial semafory w slupkach za drzwiami na górze miedzy drzwiami a szyba boczna tylna albo na dole za drzwiami...nie wiem jak to w ktorych rocznikach i jak w cabrio...ale sama lampa od owala tylna nie miala zespolonych kierunkow ( mowimy tu o tej malej jajeczkowatej czerwonej lampie) http://ozet.nazwa.pl/garbusmac/ewolucje/achterlicht1956.jpg
Wydaje się,że jednak musiało coś być,np migający stop albo coś podobnego,tyle,że w wersji export.
W cabrioletach semafory były za drzwiami,na wysokości klamki mniej więcej.
Oczywiście migaczy na błotnikach mieć nie powienien :wink:
Nieznośna lekkość butów
17 marca 2008, 15:00
Bogdan napisał(a):
qubek napisał(a):To jest aftermarketowy dodatek. Mozna cos takiego zalozyc. Seryjnie wskaznika paliwa po prostu nie bylo.

jak sie dobrze orientuje byla taka listwa ze skalą ktora sie wkladalo poprostu do wlewu i okreslalo ilosc paliwa w zbiorniku :)

Chodziło mi o to między kratką a licznikiem:

http://images.thesamba.com/vw/gallery/pix/415096.jpg
sex, bug and rock'n'roll
17 marca 2008, 15:00
Qvazi, czy chcesz dyskusji o tym co jest nieoryginalne a co nie czy poradzisz sobie sam?
Zderzaki, wydech... :p
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 marca 2008, 16:04
gratuluje :)

Ale jak sie spotkamy to wisisz mi jazde !!
myślałem że sie odezwiesz zanim po niego przyjedziesz !! wpadł bym sie przywitać :D
18 marca 2008, 01:43
Gratulacje :lol:
ragtop59
Zdjęcie nie zachowało się
VW 1200 typ 1 ragtop 1959r.
18 marca 2008, 06:35
qubek napisał(a):Qvazi, czy chcesz dyskusji o tym co jest nieoryginalne a co nie czy poradzisz sobie sam?
Zderzaki, wydech... :p

Chetnie posłucham uwag na ten temat...ale nie do wszystkich jestem przekonany...dlaczego galeryjki nie są oryginalne ?! Na wiekszosci zdjec jakie udało mi sie sciagnac convertible z 57 roku maja galeryjki,co do wydechu sie nie wypowiadam bo wiekszosc i tak miała pozmieniane,ktos wspomniał ze nie powinien miec kierunków na błotnikach - imho powinien miec jak najbardziej,równiez nie widziałem żadnego cabrio z tego roku z semaforami,miały je wczesniejsze modele przed 56 rokiem...

Informacje czerpie z the samby jak i ze sklepów internetowych w USA gdzie maja bardzo czytelny podział czesci na roczniki i modele....

← Luźne dyskusje