lakierowanie

23 czerwca 2004, 22:32
Mam nieskomplikowane pytanie - czy ktos wie, jakie są koszty lakierowania garbuska? Nie pytam o lakiery metallic ani perłowe, ale raczej o te tańsze. Proszę chociaż o przybliżoną sumę!
23 czerwca 2004, 22:54
to zalezy rozpiętośc jest spora i różnica może być nawet 1000zł lekko zalezy czy robi to lakiernik który zarabia na chleb przez malowanie czy emerytowany lakiernik który sobe dorabia na lewo, zalezy tez jak maluje ile uzyje lakieru srednio mozna powiedziec ze za 1500-2000zł z przygotowaniem możesz miec grba pomalowanego idealnie, słyszłem o malowaniu też za 1000zł ale szczerze obawiałbym sie efektu końcowego np po zimie, ale niech wypowiedza sie inni kilka osób jest własnie w trakcie remontu lub po :)
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
24 czerwca 2004, 01:06
mi ładnie Garba pomalowali i wcale duzo nie wzieli chyba ze 600-800 (bo razem z blacha wyszlo 1400). Jednak np. spartolili mi plastikowe nadkola bo takie mam z przodu i po pewnym czasie wyszly bomble. Jak chcesz ładnie i w miare tanio pomalowac Garba to pytaj o lakier akrylowy. Koszty sa rozne w zaleznosci od miejscowosci i tego co kojot powiedzial. Pozdro.
www.kaferklub.com
24 czerwca 2004, 10:05
witam
mnie 6 lat temu wyszło 4 tys.
-oczyszczenie
-malowanie
- zabespieczenie antykorozyjne
- 4 litry farby (była droga bo kosztowała 2 tys.) perła
- blacha nie była robiona bo nie było co robic był zdrowy.
24 czerwca 2004, 10:15
lakiery akrylowe nie należą wcale do najtańszych, najtańsze są renolaki, ale nadal uważam że na takich rzeczach jak maowanie czy remont silnika sie nie oszczędza, przy braku funduszu lepiej poczekać doskładać i zrobić jak sienalezy, bez partactwa
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
24 czerwca 2004, 10:22
kojot napisał(a):lakiery akrylowe nie należą wcale do najtańszych, najtańsze są renolaki, ale nadal uważam że na takich rzeczach jak maowanie czy remont silnika sie nie oszczędza, przy braku funduszu lepiej poczekać doskładać i zrobić jak sienalezy, bez partactwa

oszczedzać nie mam zamiaru, ale nie chcę się porywać od razu na lakiery najdroższe!:) Garbuska kupiłem wczoraj, więc na razie chcę zrobić rozeznanie, co, jak i ile..
24 czerwca 2004, 10:28
co do cen lakierów, nie wiem jak jest gdzie indziej ale u mni bynajmiej ceny mają się tak:

renolaki
akryle
metaliczne
perłowe

w tej kolejności są od najtańszych do najdroższych, osobiście polecam akryle !kg kosztuje ok 100zł jednak rozrabia się go jeszcze 2:1 z utwardzaczem i do tego rzecz jasna rozpuszczalnik tychodzi około 1,7kg lakieru (koszt utwardzacza ok 18-20zł) lakiery akrylowe są lakierami WYDAJNYMI dużo bardziej niż np renolaki czy inne i dają bardzo ładny efekt pod warunkiem że lakier jest dobrze połozony i dobrze przygotowane jest podłoże
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
24 czerwca 2004, 11:38
hej hej. za mojego garbuska lakiernik krzyknal sobie 2500 zł. do zrobienia sa nadkola. lakier metalik z perla 12%. jak dla mnie to troszke przesadzil.
24 czerwca 2004, 11:39
to wyzej to bylem ja.
gg (kontakt usunięty)

Sprzedam Garbuska...
24 czerwca 2004, 13:50
ja robiłem lakier na mojej "dwójce" jakieś 3 latatemu u Sławka Grądzkiego w Międzylesiu. Sławek prowadzi zakład napraw powypadkowych, ale jest zapalonym garbusiarzem, więc z "aircooledów" raczej nie zdziera... lakier u Sławka kosztował mnie 2,5 tysiąca, ale malowanie odbywało się przy pełnej rozbiórce w komorze bezpyłowej akrylem... na mojego yello poszło 8 kg (!!!) lakieru. Acha -- lakier był potem wygrzewany -- pełen profesjonalizm. Qmpel z Garbersów też tam robił -- szary faltdach '57

gorąco polecam :D
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
24 czerwca 2004, 16:58
A jak chce sie pomalowac Garba to powiedzcie mi czy te 1500zl to jest koncowa cena? tzn za farbe+robocizne+kitowanie rdzy i ubytkow w blasze?
GG: (kontakt usunięty)
24 czerwca 2004, 21:22
to juz w zasadziezalezy od człowieka który to robi, naprawde trudno jest powiedziec, bo to nie chodzi o cene nowego podzespołu w sklepie, za 1500zł da sie rade zmieścić ze wszystkim, ale zalezy jak ktoś to zrobi, bo czasem za grosze można zrobić super, jak ktoś tylko chce i jest solidny
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
24 czerwca 2004, 22:09
rebel napisał(a):ja robiłem lakier na mojej "dwójce" jakieś 3 latatemu u Sławka Grądzkiego w Międzylesiu. Sławek prowadzi zakład napraw powypadkowych, ale jest zapalonym garbusiarzem, więc z "aircooledów" raczej nie zdziera... lakier u Sławka kosztował mnie 2,5 tysiąca, ale malowanie odbywało się przy pełnej rozbiórce w komorze bezpyłowej akrylem... na mojego yello poszło 8 kg (!!!) lakieru. Acha -- lakier był potem wygrzewany -- pełen profesjonalizm. Qmpel z Garbersów też tam robił -- szary faltdach '57

gorąco polecam :D

Pytanie: o które Międzylesie chodzi?:) Szukałem w atlasie samochodowym - znalazłem chyba z 10... Jeżeli można, to przy okazji poproszę o telefon albo inne namiary. Z góry dzięki!
25 czerwca 2004, 02:51
kfiatek napisał(a):
rebel napisał(a):ja robiłem lakier na mojej "dwójce" jakieś 3 latatemu u Sławka Grądzkiego w Międzylesiu. Sławek prowadzi zakład napraw powypadkowych, ale jest zapalonym garbusiarzem, więc z "aircooledów" raczej nie zdziera... lakier u Sławka kosztował mnie 2,5 tysiąca, ale malowanie odbywało się przy pełnej rozbiórce w komorze bezpyłowej akrylem... na mojego yello poszło 8 kg (!!!) lakieru. Acha -- lakier był potem wygrzewany -- pełen profesjonalizm. Qmpel z Garbersów też tam robił -- szary faltdach '57

gorąco polecam :D

Pytanie: o które Międzylesie chodzi?:) Szukałem w atlasie samochodowym - znalazłem chyba z 10... Jeżeli można, to przy okazji poproszę o telefon albo inne namiary. Z góry dzięki!


chodzi o międzylesie pod warszawą :D między aninem a falenicądokładny adres podam pózniej, jak znajdę... teraz to już padam na twarz :P
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/

← Pytania i problemy