wymiana prowadnic zaworów

22 marca 2008, 18:49
Zanioslem glowice do fachowca i stwierdzil ze same zawory sa ok ale prowadnice do wymiany a za tym idzie rowniez docieranie gniazd i zaworow... stad moje pytanie zeby zaoszczedzic na robociznie to myslalem sam wymienic prowadnice. pytanie czy dam rade , jak wymienic jakies wskazówki jak wybic stare mile widziane
z gory dzieki
PozdraVWiam
Bogdan
22 marca 2008, 19:55
Prowadnice wyciska się prasą lub wyciąga specjalnym przyrządem, niektóre są zabezpieczone dodatkowo pierścieniem, który uniemożliwia samoczynne wysunięcie się ich. Do montażu głowice podgrzewa się (można w piekarniku na maxa) a prowadnice zamrażamy.Po tym zabiegu powinny wejść bez użycia siły.Po ostygnięciu specjalnym rozwiertakiem kalibrujemy otwór w prowadnicy. Przylgi zaworowe szlifuje się na specjalnej szlifierce do zaworów, a gniazda frezujemy. Pozostaje dotrzeć zawory złożyć wszystko do kupy i sprawdzić szczelność. Proponuję zlecić to fachowcowi (i to dobremu) bo chyba nie masz odpowiednich narzędzi :lol:
22 sierpnia 2008, 12:53
donkihot napisał(a):Prowadnice wyciska się prasą lub wyciąga specjalnym przyrządem, niektóre są zabezpieczone dodatkowo pierścieniem, który uniemożliwia samoczynne wysunięcie się ich. Do montażu głowice podgrzewa się (można w piekarniku na maxa) a prowadnice zamrażamy.Po tym zabiegu powinny wejść bez użycia siły.Po ostygnięciu specjalnym rozwiertakiem kalibrujemy otwór w prowadnicy. Przylgi zaworowe szlifuje się na specjalnej szlifierce do zaworów, a gniazda frezujemy. Pozostaje dotrzeć zawory złożyć wszystko do kupy i sprawdzić szczelność. Proponuję zlecić to fachowcowi (i to dobremu) bo chyba nie masz odpowiednich narzędzi :lol:

jak mowi moja babcia "oszczednoscia i praca ludzie sie bogaca" jednak nie podjalem sie tego wyzwania pomimo ze mam prase ( reczna bo reczna ale mam) . Fachowiec zajmujacy sie od lat glowicami i nie tylko najslynniejszy w moim miescie wycenil naprawe na okolo 170zl liczac 8x3zl wymiana prowadnic 8x4zl szlifowanie zaworów i 8x4zl frezowanie gnaizd i 11x8zl prowadnice. nie mialem pieniedzy wiec odczekalem do sierpnia i w poniedzialek oddalem glowice do zrobienia dajac swoje prowadnice ktore mnie kosztowaly 66zl wiec zaoszczedzilem. obie glowice wyniesc maja mnie 88zl .
W srode mialem je odebrac. Pojechalem i tu zonk. pojawil sie problem . Powiedział że nie mógł na prasie wycisnac prowadnic bo sie końcówki zaczeły zgniatac to obrócił w druga strone i w druga wyciskał. te co wycisnał to OK te co nie mogl to rozwiercil i wydłubał. i problem jaki mu sie pojawił to w miejsce rozwierconych i wydłubanych starych prowadnic nowa wchodzi OK a w miejsca gdzie prowadnice wyciskal na prasie to zaczeła mu swobodnie wchodzić i nie wiedzial co z tym fantem zrobic. odesłał mnie na czwartek to pojechałem dzis gwoli ścisłości bo nie do końca wierze w słowność fachowców :) . Pojechałem i głowice dalej nie zrobione bo nie wie jak sie tego czepić...to ja go zapytalem czy na gorąco wyciskał prowadnice on mówi ze nie. ze to nie pierwsze jego głowice po samochodach chłodzonych powietrzem i ze zawsze wszystko było OK. Mam pojechać przed zamknieciem bo chce juz pchnąć te głowice dzis czyli ma mi je zrobic chociaż ja nie do końca wiem czy i jak on sobie z tym poradzi...
PozdraVWiam
Bogdan
22 sierpnia 2008, 13:16
paweł napisał
czy prowadnice się różnią od siebie?

muszę kupić i nie wiem które...
w garbusy.pl są tylko jedne prowadnice, czy one pasują do wszystkiego;)?

z tego co się dowiedzałem u "swoich" naprawiaczy głowic - prowadnice w zalezności od głowicy /modelu silnika/ różnią się.
Są 8mm i 9mm. Inna jest średnica prowadnic pod zawory ssące inna pod wydechowe - to jeden typ głowic. W drugim przypadku - podobno - są same 8mm.
.... lecz sam jestem świeży w tematyce garbusa więc niech bardziej doświadczeni to potwierdzą bądź zdementują...
22 sierpnia 2008, 13:27
Nigdy nie robilem tego sam (od tego sa fachowcy) ale wyglada na to ze rozpieprzyl Ci glowice.
Ani nie rozwiercil, ani nie rozgrzal, tylko wzial i probowal na hama? Nie wydaje mi sie zeby "tak to sie robilo".
Co on ma teraz z tym zrobic? Dorobi grubsze prowadnice?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 sierpnia 2008, 14:11
qubek napisał(a):Co on ma teraz z tym zrobic? Dorobi grubsze prowadnice?

Tak.
Ja bym tak zrobił.
22 sierpnia 2008, 14:25
Michał2 napisał(a):
qubek napisał(a):Co on ma teraz z tym zrobic? Dorobi grubsze prowadnice?

Tak.
Ja bym tak zrobił.

wg mnie to jedyne rozwiazanie dac nadwymiarowe prowadnice dotoczyc z wiekszych czy cus. dla mnie jako laika ma to byc zrobione tak zeby jezdzilo latami . ze glowice byly zuzyte to sam to zdiagnozowalem wyczuwajac spory luz na prowadnicach i zalewajac nafta gniazda patrzac czy zawory przepuszczaja.
jesli odesle mnie z kwitkiem bede sie klocil ale cale szczescie ze te glowice mnie kosztowaly 15zl/szt wiec jestem w miare spokojny...
PozdraVWiam
Bogdan
22 sierpnia 2008, 14:30
Jak prowadnice fest zużyte to trzonki zaworów też wytarte są pewnie- jak znam życie :wink: Radził bym pomierzyć.
22 sierpnia 2008, 14:33
Michał2 napisał(a):Jak prowadnice fest zużyte to trzonki zaworów też wytarte są pewnie- jak znam życie :wink: Radził bym pomierzyć.

koles powiedzial ze te niemieckie zawory z tamtych lat sa nie do za.....a . w innym wypadku zawory poszlyby do wymiany. okaze sie co wymyslil przez te 4h . przed 16 jade do niego.
PozdraVWiam
Bogdan
22 sierpnia 2008, 14:39
Co powiedział to powiedział a zmierzyć nie zaszkodzi. Tym bardziej że mu średnio coś naprawa poszła :wink: To nic trudnego - mikromierz wystarczy .
Zaufanie +sprawdzenie=pewność :-D
A i czy proste też by warto wiedzieć....
22 sierpnia 2008, 14:55
tak na marginesie prowadnic i zaworów... nie moge namierzyć uszczelniaczy trzonków zaworów w Garbusy.pl ani abcgarbus

macie jakieś namiary na to ustrojstwo?
22 sierpnia 2008, 14:57
Nie istnieje
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 sierpnia 2008, 15:20
Nie istnieje

nie ma uszczelniaczy... w takim razie nie bardzo rozumiem.. po rozebraniu głowic w moim silniku na 2-3 zaworach były złożone uszczelniacze...?
22 sierpnia 2008, 16:02
Lipa napisał(a):
Nie istnieje

nie ma uszczelniaczy... w takim razie nie bardzo rozumiem.. po rozebraniu głowic w moim silniku na 2-3 zaworach były złożone uszczelniacze...?

rozebralem 4 głowice i na ssacych zaworach byly jakies gumowe uszczelki zalozone ale nie na wszystkich ssacych. na dwoch glowicach 3 uszczelki i na drugich dwoch tez 3 i mnie to dziwilo co to jest.
PozdraVWiam
Bogdan

← Pytania i problemy