Mechanicy, warsztaty

9 sierpnia 2005, 21:28
To właściwie jest propozycja do admina strony, ale wszyscy możemy brać w tym udział, i każdy z nas może z tego skorzystać. Mam propozycję, żeby na garbusiarni stworzyć mapę z oznaczonymi warsztatami, z którymi garbusiarze mają dobre i złe doświadczenia. To nie muszą być warsztaty reklamujące się jako garbusowe, ale kryterium głównym niech będzie: coś dobrze zrobionego lub coś skopanego przy naprawie garbusa. Kilku forumowiczów odpowiedziało pozytywnie, liczę, że ci, którzy tu bywają, przyłączą się. Z kolei każdy z nas ma w okolicy jakiś szrot, na który zagląda podczas łowów. Mogłyby także znaleźć się tu namiary osób, które zajmują się obrotem wtórnym części, choć niekoniecznie. Bardzo chętnie pomogę adminowi w budowie takiej strony i w jej administrowaniu, jeśli zajdzie taka potrzeba. Jest taka mapka na garbusy.org, trochę mało czytelna jeśli chodzi o opinie o wartsztatach i sklepach. Wiem, że wielu z was jest na wakacjach, ale zacząć można choćby już, a potem stopniowo uzupełniać. Pozdrawiam
Rycząca czterdziestka imieniem Matylda przechodzi łagodny lifting. Vivat kolejne młodości!
9 sierpnia 2005, 23:23
Dobrze, wobec tego w miarę zgłaszania adresów mogę to opracowywać w jakiejś postaci dającej się potem przełożyć na php, albo jeśli dostanę skrypt, mogę to od razu wklepywać na mapkę. Kilka adresów (niedokładnych czasem) już jest. Pozdrawiam.
Rycząca czterdziestka imieniem Matylda przechodzi łagodny lifting. Vivat kolejne młodości!
9 sierpnia 2005, 23:31
Jestem za.

Niestety nie mogę podać żadnego w pełni pozytywnego przykładu.
Radzę omijać natomiast całkiem znane zakłady w Warszawie i okolicach -
Podaję w kolejności chronologicznej, więc może część się poprawiła...

1) Zakład Sympaty Garbi pana Sobczyka w Aninie.
NA początku wszystko wyglądało wspaniale i było w miarę znośnie do momentu gdy zatrudnił praktykantów. Szczytem było to, że przy którejś okazji niedokręcił śruby na półosi i dodatkowo nie zabezpieczył zawleczką przed odkręcaniem. I gdyby nie kolejny Warsztat do którego trafiłem przypadkim to mógłbym być już dawno pod ziemią.

2) Warsztat pana Wojtka na Złotym Rogu - sprawia bardzo miłe wrażenie i nie jest drogi. Cena usług z reguły wliczona jest w cenę cześci, które on dostarcza. Robił mi wiele rzeczy które się jeszcze nie odezwały ponownie, ale robota przedniego zawieszenia w moim 1302 na moje własne życznie przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Wziął 800zł ponoć za wymianę moich starych pordzewiałych trochę kolumn MCPhersona na nowsze i zdrowiej wyglądające razem z hamulcami. I okazało się , ze samochód w zasadze prawie nie hamuje, a w zawieszczeniu zaczęłu się stuki i dobijania już po 2 miesiącach. Czyli zapłaciłem 8 stów za to że jest gorzej. Mało tego potem przy rozbierani w jeszcze innym zakładzie o którym potem wspomne okazaało się że mam dwa całkiem różne amortyzatory, oba w stanie agonalnym z czego jede rozleciał się całkiem podczas wyjmowania.

3)
Pan Andrzej Wszółkowski.
Ten mechanik jest związany ze Złotym Rogiem i zajmuje się poważniejszymi naprawami silnikowymi. Niestety remontował mój silnik.
Podejrzewam, ze całkiem niepotrzebnie. Zainkasował za to 2,5 tysiąca złotych twierdząc, że same części i obróbki kosztowały go 1800zł. :o
Dał ustną gwarancję na przbieg rzędu 100 tysięcy kilometrów.
Ostatnio ten silnig został rozebrany po przejechaniu około 10 tyś km.
I cała smutna prawda ujrzała światło dzienne. Szkoda gadać, bo możnaby długo tylko po co. Wystarczy zapytać Chrisa, który ten silnik rozbierał.
jednym słowem panewki główne można było wypchnąć palcem ze swoich gniazd, a wewnątrz bloku pływało całkiem sporo "smarków" silikonu skutecznie zakłócając obieg oleju.

Słowem - Dyletanctwo. Jak ne był w stanie wyregulowac mi kiedyś silnika na wolnych obrotach, to twierdził, że te 1600 tak mają, bo wysilone są i w ogóle...

POZYTYWNY WYJĄTEK --- Lakiernictwo - Św.P. Kucharz - Sławek Grądzki.
Bez zarzutu. I to nie dlatego, że o zmarłych tylko dobrze.
Po prostu potrafił się przyłożyć do roboty. Lakier akrylowy+bezbarwny na całym samochodzie razem z przygotowaniem i komorą bezpyłową i wygrzewaniem zajęło mu 2 tygodnie. Poza tym zapalony garbusiarz.
Oby takich więcej było.

-----------------------------------------------------------------------------
Teatime Tuning.

Nie moge się wypowiadać do końca, bo jeszcze nie ma efektów pracy najważniejszej, czyli 1914cc. Ale nawet do spraw bardziej błachych podchodzą profesjonalnie.
Niestety wszystko tam trwa dość długo i czasem nie można się do nich dodzwonić, ponieważ chłopaki robią to z zamiłowania, a nie dla pieniędzy - pracują w warsztacie po godzinach normalnej pracy.

Ciekaw jestem Waszych opinii na temat innych warsztatów w Warszawie i okolichach.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
9 sierpnia 2005, 23:42
Dzięki za dobry początek. Proszę jeszcze o dokładniejsze adresy, jeśli masz telefon, to też chętnie (szczególnie w tych pozytywnych przypadkach). Generalnie prośba do wszystkich, którzy zechcą się przyłączyć: przy zamieszczaniu opinii proszę serdecznie o adres i kontakt telefoniczny do warsztatu. Pozdrawiam wszystkich.
Rycząca czterdziestka imieniem Matylda przechodzi łagodny lifting. Vivat kolejne młodości!
9 sierpnia 2005, 23:46
No problem :) w wolnej chwili przeszperam książkę telefoniczną i zedytuje
post.teraz musz iść spąć, zeby jutro iść zarabiać na dalsze garbowe warsztatowanie.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
10 sierpnia 2005, 09:26
To moze ja sprobuje...

1. Hurtownia Motoryzacyjna - Serwis Samochodowy
- Wejherowo ul. Gdanska 111 tel. (kontakt usunięty)
- (kontakt usunięty) www.itd.comweb.pl

Pracuje tam dwojka garbato zakreconych mlodych ludzienkow. Pomimo tego ze zaklad niespecjalizuje sie w garbach, to oni z pasji i za pozwoleniem szefa przyjmuja VW wiatrolapy. Oczywiscie niebrakuje na podjezdzie ich wlasnych garbuskow. Trafilem do nich przypadkiem, szybciutko zabrali sie do roboty porzucajac wiszace na podnosnikach "nowsze" auta. Usuneli usterke, wykonali jazde probna i oddali gotowego garbatego w 20 minut. Koszty za robocizne, cytuje... "no cos ty, zaplac za czesci i szerokiej drogi"


2. Moze byc zagraniczny serwis ? :D
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
10 sierpnia 2005, 10:24
też mam jednego DOBREGO :) w Gdańsku
Firma nazywa się PP-MOT
ul Jasna 2 - boczna od ul. Kartuskiej za restauracją Lido.
tel. (kontakt usunięty)

Koleś kiedyś miał największy zakład zajmujący się Garbami na pomorzu, niestety, jak sam powiedział, liczba garbatych aut spadła i teraz zajmuje się wszystkim.

Do garbusa podchodzi bardzo sympatycznie, i co najważniejsze zna się na rzeczy. A wszystko za rozsądne pieniądze.


Polecam :-D
10 sierpnia 2005, 12:34
In minus:
---------------------------------------
GARBOJAMA Kraków-Bieżanów
- silnik u nich niby uszczelniony przejechał ... 80 km/h. Po rozebraniu okazalo sie ze gdyby oni tego nierobili bylby w sumie bardzo dobry silnik.


Inne zakłady:
---------------------------------------
Krzysztof Siuda - Ropczyce k/Rzeszowa
Najlepiej dawac mu do remontu całe auto niezle powinnien zrobic.
Z drobnymi naprawami jest różnie. Ceny przystepne. Gość zajmuje się tylko Garbami a raczej w szczególności garbami.

Sklep:
---------------------------------------
Rzeszów, ul. Ułanów (??)
Niewszystko maja ale targowac sie przynajmniej mozna :)
www.kaferklub.com
10 sierpnia 2005, 16:39
W Poznaniu dwa przykłady jeden dobry drugi zły:

DOBRY
ZBIGNIEW DRABIK
ul.Rawicka od Głogowskiej
tel.(kontakt usunięty)
POŻĄDNA FIRMA

ZŁY
ul.Konińska
jak mi czujnik stopu srzedzli to mi pompa pękła okazało się że to nie od stopu
jest nas więcej garbusiarzy
11 sierpnia 2005, 22:44
Dzięki, już to opracowuję. No, i proszę o dalsze.
Rycząca czterdziestka imieniem Matylda przechodzi łagodny lifting. Vivat kolejne młodości!
11 sierpnia 2005, 23:21
Marta & Norbert napisał(a):To moze ja sprobuje...

2. Moze byc zagraniczny serwis ? :D

Mapka w zasadzie polski ma być, ale w celach informacyjnych, chętnie. Zwłaszcza, że niektórzy z nas jeżdzą garbami za granicę. Pozdrawiam.
Rycząca czterdziestka imieniem Matylda przechodzi łagodny lifting. Vivat kolejne młodości!
12 sierpnia 2005, 06:55
jak juz wszystko to wszystko. wrzucmy jeszcze stacje benzynowe ktore nalezy omijac z daleka naszymi garbami.

PETROCHEMIA Płock
stacja na trasie Warka-Góra Kalwaria
Paliwo masakra ledwo do domu dojechałem. Gdy sie konczylo zalałęm Shella i znowu Garb chodził jak nalezy !
www.kaferklub.com
12 sierpnia 2005, 09:44
Pomysł jest oczywiście bardzo dobry, wszystko co będziemy pisali o warsztatach powinno jednak być w miarę aktualne. Z czasem wszystko się zmienia i pozytywna opinia o warsztacie sprzed roku teraz może okazać się zupełnie nieaktualna. Różnie przecież bywa. Trzeba więc pomyśleć nad czymś takim, żebyśmy w końcu nie wymienili wszystkich warsztatów jakie tylko są jako negatywnych i żeby nie okazało się, że nie ma gdzie naprawiać naszych autek.

Wiadomo, wszystkie warsztaty mają swoje złe i dobre strony. Wiadomo też że "fachowca" trzeba przypilnować, bo jak nie, to będzie kombinował. Tak być nie powinno, ale każdy sobie zdaje sprawę z tego, że tak bywa. Nie u wszystkich na pewno.

Może więc moglibyśmy wyróżnić tych najlepszych, o których można napisać wyłącznie coś dobrego?


Mam jeszcze lepszy pomysł, który być może zmotywowałby i zachęcił do dobrej pracy tych dobrych mechaników.

Może pomyślelibyśmy nad zasadnością przyznawania jakiś nagród na najlpeszego mechanika, warsztatu roku. Byłby dyplom oprawiony ładnie w ramy i byłby jakiś pucharek do tego??

Pomyślcie nad tym może to miałoby sens? :D
12 sierpnia 2005, 10:00
garbaty napisał(a):Pomysł jest oczywiście bardzo dobry, wszystko co będziemy pisali o warsztatach powinno jednak być w miarę aktualne. Z czasem wszystko się zmienia i pozytywna opinia o warsztacie sprzed roku teraz może okazać się zupełnie nieaktualna. Różnie przecież bywa. Trzeba więc pomyśleć nad czymś takim, żebyśmy w końcu nie wymienili wszystkich warsztatów jakie tylko są jako negatywnych i żeby nie okazało się, że nie ma gdzie naprawiać naszych autek.

Wiadomo, wszystkie warsztaty mają swoje złe i dobre strony. Wiadomo też że "fachowca" trzeba przypilnować, bo jak nie, to będzie kombinował. Tak być nie powinno, ale każdy sobie zdaje sprawę z tego, że tak bywa. Nie u wszystkich na pewno.

Może więc moglibyśmy wyróżnić tych najlepszych, o których można napisać wyłącznie coś dobrego?


Mam jeszcze lepszy pomysł, który być może zmotywowałby i zachęcił do dobrej pracy tych dobrych mechaników.

Może pomyślelibyśmy nad zasadnością przyznawania jakiś nagród na najlpeszego mechanika, warsztatu roku. Byłby dyplom oprawiony ładnie w ramy i byłby jakiś pucharek do tego??

Pomyślcie nad tym może to miałoby sens? :D

w sumie mozna tak zrobic. nagroda i dyplom motywuje ;-)

← Pytania i problemy