Mechanicy, warsztaty

29 marca 2008, 01:29
Skoro ukochany chcial coś starszego ;), to pewnie lubi oryginalność, więc radzę zrobić ladne jak najbliższe oryginalowi 1302.
To o wiele rzadziej spotykany model niż panorama czy plaskoszybowce po 68 roku. Zrobiony porządnie będzie robil super wrażenie - tak jak garbus Blażeja, którego widzisz u góry na forum :)
29 marca 2008, 01:29
sam jeźdżę 1302 i jak dla mnie to najwygodniejszy garb, dużo lepsze zawieszenie i przedewszystkim płaska szyba. Ale to moje zdanie :D
VW 1302 '71
29 marca 2008, 01:32
albo '60, albo '70, o kobiecie po 10 liftingach też nie powiesz, że młoda. Radziłbym poszukać sztuki z lat '60, wyjdzie taniej niż adaptacja, a na pewno lepiej.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
29 marca 2008, 12:07
Postarzyc 1302 tak zeby przypominalo cos z lat 60tych udalo sie qvaziemu (patrz artykul na glownej stronie), ale generalnie to niemozliwe ;) . Tak jak mowisz, wyjdzie pomieszanie z poplataniem.
Jesli komus sie naprawde podoba starszy model Garba, to najbardziej sensowne jest sprzedac tego co sie ma i kupic inny.
Tyle ze to troche passe ;) Jesli sie rozejrzec, to 1302 jest mniej niz staruszkow, a ladnie zrobionych 1302 jest jak na lekarstwo. Ten model ginie w zastraszajacym tempie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 marca 2008, 14:05
qubek napisał(a):Postarzyc 1302 tak zeby przypominalo cos z lat 60tych udalo sie qvaziemu (patrz artykul na glownej stronie), ale generalnie to niemozliwe ;) . Tak jak mowisz, wyjdzie pomieszanie z poplataniem.
Jesli komus sie naprawde podoba starszy model Garba, to najbardziej sensowne jest sprzedac tego co sie ma i kupic inny.
Tyle ze to troche passe ;) Jesli sie rozejrzec, to 1302 jest mniej niz staruszkow, a ladnie zrobionych 1302 jest jak na lekarstwo. Ten model ginie w zastraszajacym tempie.

Jeśli masz 1302 to nie postarzaj tego modelu...nie jest to niemożliwe,ale kosztuje tyle nieprzespanych nocy,stresów i $ że bardziej opłaca sie sprzedać to co masz i kupić staruszka z lat 60...uwierz mi (to mój garb jest w tym artykule) że nigdy bym nie powtórzył juz tego zabiegu postarzania tak bardzo garba - zrobiłem to raz żeby pokazać że wszystko sie da i moze fajnie wyglądac ale NIGDY bym sie tego drugi raz nie podjął... :wink:

Zobacz jak ślicznie można zrobic starsze modele (po 67 roku) - i nie koniecznie w oryginale..

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Auta w garażu :

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=158
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=159
30 marca 2008, 13:44
1302 to też garb i to bardzo fajny garb jeśli komuś nie zależy na rozlazłym i "żabowatym" kształcie staruszków :D
Ja kupiłem swojego podobnie chyba jak Ty, nie znałem sie był fajny a potem, przeglądając książkę Jeżewskiego okazało się że nigdzie tych rur nie mogę znaleźć i tylko kilka kartek na końcu mi wyjaśniło że to 1302 :-D
A co do sprzedania tego co masz... zależy w jakim stanie bo takie kupowanie i sprzedawanie szybkie nie zawsze sie opłaca.
30 marca 2008, 18:44
Dzikowy napisał(a):albo '60, albo '70, o kobiecie po 10 liftingach też nie powiesz, że młoda. Radziłbym poszukać sztuki z lat '60, wyjdzie taniej niż adaptacja, a na pewno lepiej.


popieram...mysle, ze naprawde przy odrobinie szczescia mozesz znalezc auto z lat 60tych...czytajac, ze doswiadczenia nie masz wielkiego z przebudowami aut raczej bym sie na Twoim miejscu z motyka na slonce nie porywal a rozejrzal sie lepiej zwlaszcze, z emowisz ze budet masz! a to juz jest bardzo mile..
5 marca 2010, 19:03mechanik warszawa
witam, szukam mechanika typowo do garbusow. znalazłem paru ale w poznaniu lub w gdansku dlatego pytam sie was czy warszawie jest ktos kto sie tym zajmuje
5 marca 2010, 19:09
Cześć,
lepszego od Czarka z Wesołej nie znam z okolic Warszawy, na garbiarni gdzieś jest podany jego nr a jak nie uda Ci się znaleźć to odezwij się na pirv.
pozdrawiam.
Pozdrowienia dla garbusiarzy
6 marca 2010, 19:17
Jeżeli chodzi o Kraków i okolicę to wybór niewielki.

Folta na ul. Jasielskiej - dawno kiedy robił jeszcze sam było OK. Od czasu kiedy dyrektoruje kiepskie usługi na duże pieniądze. Warto pojechac do niego po jakies częsci jeżleli potrzebne od ręki jesli nie to polecam www.garbusowy.pl

Tzw garbojama, nie kojarzyc ze zlotem, zasłyszane od osób korzystających z ich usług niekompetentni, nieterminowi i sam warsztat mnie osobiscie odstrasza

Jedyny warsztat do którego jade w ciemno to Pan Ryszard Lenda w Wieliczce (kontakt usunięty). Blisko 30 lat doświadczenia z Garbuskami.
Cały remont blacharsko mechaniczny Myszki zrobiłem u Pana Ryśka.
Ma całą masę orginalnych częsci mechanicznych, blacharskich i innych.
Dostępne również kompletne silniki.
Współpracuje on ze świetnym tapicerem Panem Rybką, który specjalizuje się w tapicerkach retro.
Polecam serdecznie :D
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
9 marca 2010, 09:08
VWitam. A ja myślałem, że ktoś wspomni o szrotach w okolicy Bydgoszczy lub jej samej. Jako, że nikt tego nie zrobił, to ja uprzejmie donoszę, że najgorsze szroty z garbami w tej okolicy to:

1. Szrot przy ul. Nakielskiej w Bydgoszczy - gość posiada dwa garby i doprowadza je do stanu rozkładu, a gdy ktoś chce się zainteresować, to rzuca ceny z kosmosu.

2. Szrot na trasie na Szubin, Zamość pod Bydgoszczą, przed samym Szubinem po lewej, jadąc od Bydgoszczy - gość dewastuje wszystko, co można, a ceny ma zaporowe.
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
9 marca 2010, 19:46
Szukam blacharza w wokolicach Wawy, najchetniej wschodnie przedmieścia. Musze wspawać w dwóch elementach blache i polakierować.
10 marca 2010, 03:08
Można przeczytać ten wątek w sumie 8)
Nieznośna lekkość butów
10 marca 2010, 08:09
danio napisał(a):Szukam blacharza w wokolicach Wawy, najchetniej wschodnie przedmieścia. Musze wspawać w dwóch elementach blache i polakierować.

A co masz do wyspawania i malowania? może pomogę ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
10 marca 2010, 16:54
dolna część tylniego pasa (jest dziura na wylot) i za tylnim wlotem powietrza, za bananem jest purchel co ponoć jest niebezpieczne bo tam głebiej jest gabka. Mógłbys to zrobic ? :)[/quote]

← Pytania i problemy