Kolor lakieru

27 kwietnia 2008, 20:36
Nie znam kodu ale pytaj o kolor majtkowy, zwany tez toaletowym. Beda wiedziec o co chodzi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 kwietnia 2008, 20:39
L54D Marina blau. Aczkolwiek mam kiepski monitor i kolory mogą przekłamywać. Ale to jest majtkowy kolor :-)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
27 kwietnia 2008, 20:46
Łysy napisał(a):
Qcyk napisał(a)::
Lakier będzie perłowy :D

to zły pod wzgledem praktycznym wg mnie pomysł :wink: dobranie później proporcji perły i bazy bedzie praktycznie niemozliwe (mam perłe to wiem :wink: ) perłe taka jaką chciałem bez problemu nabyłem w mieszalni na mojej ulicy. Pozatym zdajesz sobie sprawe ze nie położysz tego u siebie w garazu? :P

Tego garbuska wywieziemy do lakiernika :-D
Nie znam kodu ale pytaj o kolor majtkowy, zwany tez toaletowym. Beda wiedziec o co chodzi.

Teraz ma bardzo podobny, więc od początku był majtkowy :-D Tylko aktualnie jakby ciut sprane te majtki :-D
L54D Marina blau. Aczkolwiek mam kiepski monitor i kolory mogą przekłamywać. Ale to jest majtkowy kolor


qcyk wspominał coś o tym kolorze - chyba muszę go częściej słuchać :twisted:
27 kwietnia 2008, 20:57
Marina blau jest chyba najmajtkowszym z oryginalnych garbowych kolorow, ale jest jednak ciemniejszy i chyba mniej majtkowy od tego tostera (oczywiscie - zdjecia, ekran itd moga klamac).

Wiem cos o tym bo dziewczyna innego kolegi-garbusiarza wpadla kiedys na dokladnie ten sam pomysl, wiec juz to przerabialem.

edit

Agata, to zalezy tez od tego jakie kto majtki nosi ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 kwietnia 2008, 21:38
8) mój ulubiony kolor bielizny --> czarny :wink: :wink: :wink: :-D
Zrobię czarny majtkowy 8) ;-)

p.s. czy miętowy też jest majtkowy? :wink: Bo taka opcja też wchodzi w grę
27 kwietnia 2008, 21:46
miętowy to kolor ? mi się wydaje , że to zapach , smak .... ale kolor ?!?!?!
27 kwietnia 2008, 23:03
taaa, masz rację , nie wdaję się w dyskusję - nie ma sensu :wink:
28 kwietnia 2008, 09:40
El Adriano napisał(a):taaa, masz rację , nie wdaję się w dyskusję - nie ma sensu :wink:

nie wdaję się w dyskusję - nie ma sensu :wink:
mietowy to nawet fajny kolor...
jasno zielony...

No właśnie :-D A miętowy to dobre określenie, bo "jasno zielonych" jest sto rodzajów :) A w żadnym wypadku nie chcę żeby to był jakiś odblask :wink: :wink: :wink:
28 kwietnia 2008, 09:44
Malinka napisał(a): "jasno zielonych" jest sto rodzajów :)

Ale tylko jak sie jest kobieta ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 kwietnia 2008, 10:02
qubek napisał(a):
Malinka napisał(a): "jasno zielonych" jest sto rodzajów :)

Ale tylko jak sie jest kobieta ;)

jak się okazuje naprawdę tego dużo :wink:

Ja z miętowym też miałem problem :wink: :-D ale już mam rozeznanie i rozróżniam go w 4 na 10 przypadków :-D :wink: ;-)
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
28 kwietnia 2008, 10:12
qubek napisał(a):
Malinka napisał(a): "jasno zielonych" jest sto rodzajów :)

Ale tylko jak sie jest kobieta ;)

Kas też ma jasno zielony a miętowy to nie jest :wink: -> muszę znaleźć kobietę lakiernika :wink:

chyba większość mężczyzn ma problem z kolorami takimi jak np fuksja :-D :wink: :wink: I dobrze - nie macie takich problemów jak - nie taki odcień tej oliwki mi się podoba :wink:
Ja z miętowym też miałem problem Wink ale już mam rozeznanie i rozróżniam go w 4 na 10 przypadków Wink

:-D
28 kwietnia 2008, 10:14
Kurde - mietowy to smak, fuksja to kwiat a oliwka to owoc wzglednie drzewo ;) Co wy bredzicie? Syntestezja jakas czy co?

Qucu, uwazaj na siebie i wycofaj sie zanim zaczniesz nosic buciki na szpilkach i kiecki
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje