When styling goes wrong:

28 marca 2008, 15:53
Gdy sie czyta za duzo gazet i glupich forow, za mocno goni sie za modami, zapominajac z jakiego kontekstu zostaly wyjete, jakie bylo ich zrodlo i sens, gdy sie przeczyta gdzies glupie haselka typy "rost", "doda", czy "kultstajl" (czy jak to sie pisze) a do tego nie ma mozgu, to takie sa potem efekty:



](*,)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 marca 2008, 21:36
Łooooo, ale dramat :smt070
28 marca 2008, 21:42
Brakuje jeszcze szachownicy :-D
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
28 marca 2008, 22:00
a drabinka do bagażnika? :-D
garbaci górą!!!
29 marca 2008, 02:19
ksenony :?
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
29 marca 2008, 11:59
ksenony plus pojedyncze, zolte swiatlo dodatkowe rodem z rajdowek z lato 50tych zamontowane do wielkiego plata plastiku jakim jest zderzak Golfa V. Hmm, a dlaczego nie pokryl tego zderzaka "rdza"? Nie potrafil? Kiepas
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 marca 2008, 23:09
Kolejne auto typu "When styling goes wrong"
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3a414af0c2cee5be.html
z tą jednak różnicą ,że poprzednie przykłady powodowały u mnie atak śmiechu. A tu kompletnie nie wiem co autor miał na myśli budując takiego paszkwila na bazie jak by nie patrzeć auta, które stanowi kawałek historii motoryzacji :smt021 . Podobnie ma się sprawa z rat style, nie mogę patrzeć jak wykorzystuje się do tego typu "przerubek" bulasy, owale czy też nawet brezelki.
29 marca 2008, 23:44
Ci, którzy oglądają Discovery mają okazję zobaczyć jak bierze się jakiegoś Chevroleta czy innego Forda z lat '40, tną na części pierwsze i budują zupełnie od nowa... coś podobnego. Ostatnio widziałem jak zrobili nową ramę, układ kierowniczy, silnik, zawieszenie, karoserię, elektrykę, tapicerkę. To ciekaw jestem, po co wzięli tamtego staruszka, skoro budują od zera?? Zastanawiam się, dlaczego nie pokazują ile części im zostaje i co z nimi robią?? :smt021
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
30 marca 2008, 01:15
Hm no to jest zastanawiajace , ale jak sam zauwazyles oni ich nie budza do zycia w orginale , tylko przerobka na tak zwane hot rody "nie wiem czy dobrze napisalem". :-D czy innego rodzaju style.
Wykorzystywane jest tylko nadwozie no i czasami rama jak jest w dobrym stanie ale i ona najczesciej jest pocieta do potrzebnych przerobek.
Reszta czesci jesli jakies pozostaja w niezlym stanie opylaja i tyle caly interes.

← Luźne dyskusje