Zaznaczam, że użyłem opcji szukaj i nie znalazłem odpowiedzi na swój problem.
Zaraz po odpaleniu silnika słyszalny jest dziwny stukot, dodając gazu stukot się wzmaga. Kiedy ruszam podczas puszczania sprzęgła stukot wzmaga się jeszcze bardziej - jest tak jakby słyszalny pod autem ale nie koniecznie od strony komory silnika. Stukot nie zanika po zagrzaniu się silnika.
W ostatnim czasie wymieniony olej - poziom w normie, ustawiony zapłon, wymienione świece, kable wysokiego napięcia i kopułka, wyregulowane zawory. Gaźnik w nie najlepszym stanie - nie trzyma wolnych obrotów i często gaśnie.
Na co zwrócić uwagę? Znajomy Garbusiarz zeznał, że być może wiatrak chłodzący silnik ma luz i tak wali.
Stuk jest straszny tak jakby silnik miał się za chwilę rozlecieć.
A może jest na forum jakiś obeznany w temacie Garbusiarz z Bytomia lub okolic i zechciałby swym fachowym okiem zerknąć na naszego Garba? Stawiam dobre Piwo
Zaraz po odpaleniu silnika słyszalny jest dziwny stukot, dodając gazu stukot się wzmaga. Kiedy ruszam podczas puszczania sprzęgła stukot wzmaga się jeszcze bardziej - jest tak jakby słyszalny pod autem ale nie koniecznie od strony komory silnika. Stukot nie zanika po zagrzaniu się silnika.
W ostatnim czasie wymieniony olej - poziom w normie, ustawiony zapłon, wymienione świece, kable wysokiego napięcia i kopułka, wyregulowane zawory. Gaźnik w nie najlepszym stanie - nie trzyma wolnych obrotów i często gaśnie.
Na co zwrócić uwagę? Znajomy Garbusiarz zeznał, że być może wiatrak chłodzący silnik ma luz i tak wali.
Stuk jest straszny tak jakby silnik miał się za chwilę rozlecieć.
A może jest na forum jakiś obeznany w temacie Garbusiarz z Bytomia lub okolic i zechciałby swym fachowym okiem zerknąć na naszego Garba? Stawiam dobre Piwo