uszkodzony walek i szklanki popychaczy- przyczyna?

3 kwietnia 2008, 16:09
tak wygladaja szklanki i walek po przejechaniu 200km- bez szalenstw.
generalne pytanie- jaka przyczyna czyli WTF :shock:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
3 kwietnia 2008, 16:40
a dotarłes poprawnie wałek do szklanek po złożenu silnika, pod obciązeniem? zanim zaczałeś jeździć?

przyn kilka:
- to co wyżej,
- zapchane kanały olejowe - złe smarowanie - przegrzanie
- widze ze są to szkalnki albo typ 4 albo hydrauliczne moze źle coś dobraleś (na hydraulicznych sie nie znam) spręzyny, popychacze... moze to
- kila przypałowan zanim dotarłes silnik...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
3 kwietnia 2008, 16:47
wszystko zgodnie z zaleceniami, silnik chodzil tyle ile trzeba a nawet dluzej, chyba cos kolo 1 godziny, pozniej kilka rund na ustawienie zaworow. a po delikatnej trasie takie cos... olej oczywiscie tez byl- tyle ile trzeba.
3 kwietnia 2008, 17:02
jak to chodził???
sam na wolnych obrotach??? to juz masz odpowiedz czemu straciołes szklanki...
Kazda pozycja pismiennicza czy kazdy mechanik powie ci ze szklanki dociera sie obowiazkowo na wysokich (około 2000) obrotach... około 20 minut i trzeba robic tak zeby nie pracował na wplnych obritach...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
3 kwietnia 2008, 18:51
Po pierwsze, jak już zadałeś sobie trudu żeby zamieścić zdjęcia,to mogłeś wziąść szmatkę i trochę to ogarnąć ,bo góxno widać.. :wink:

Po drugie. ..Co to są za popychacze ? Jakieś samoróbki mi się zdaje ?
Nie ma takiej możliwości żeby zeżarło pól popychacza w 200km, bez względu na metodę docierania...Chyba że zrobione z byle czego albo przeoczony taki drobiazg jak obróbka cieplna...
I jeszcze błąd konstrukcyjny widzę ... żle zrobione rowki-kanały olejowe na obwodzie popychaczy. Pozjadało najwięcej te najwięcej oddalone od przodu wałka ?
3 kwietnia 2008, 22:53
Zielony TYKA napisał(a):a dotarłes poprawnie wałek do szklanek po złożenu silnika, pod obciązeniem? zanim zaczałeś jeździć?

przyn kilka:
- to co wyżej,
- zapchane kanały olejowe - złe smarowanie - przegrzanie
- widze ze są to szkalnki albo typ 4 albo hydrauliczne moze źle coś dobraleś (na hydraulicznych sie nie znam) spręzyny, popychacze... moze to
- kila przypałowan zanim dotarłes silnik...

Zapchane kanaly olejowe raczej nie, bo przeciez szklanki nie nosza sladow zatarcia w prowadnicach - bloku. Smarowanie krzywka-szklanka jest rozbryzgowe ze skrzyni korbowej... Oczywiscie nie oznacza to, ze podczas wzniosu szklanki sie obracaly a powinny - powod zla geometria ukladu tzn. brak przesuniecia srodka krzwki wzgledem osi krzywki. Powodem rzeczywiscie moze byc material a raczej brak odpowiedniej twardosc samych szklanek. Z drugiej strony slady zuzycia sa rowniez widoczne na walku rozrzadu, co sugeruje brak obrotu szklanki - brak odpowiedniego luzu? No coz nalezalo by miec rowniez informacje, czy zastosowane elementy sa OEM, czy AM, bo jakosc czesci zamiennych pozostawia czasem wiele do zyczenia.

MB
"Bujo"

← Pytania i problemy