do poczytania

7 kwietnia 2008, 21:06
Ale trudu pracy pieniędzy dobrze ulokowano w tym garbusie. Jak dla mnie kawał dobrej roboty. Gratulacje dla właściciela =D>
8 kwietnia 2008, 10:07
Ciekawostką jest to, że choć literatura podaje prędkość maksymalną dla tego modelu jako 115 km/h, brązowe Cappuccino rozpędza się do prędkości 160 km/h
8) :-D
Nieznośna lekkość butów
8 kwietnia 2008, 10:33
ADI napisał(a):
Ciekawostką jest to, że choć literatura podaje prędkość maksymalną dla tego modelu jako 115 km/h, brązowe Cappuccino rozpędza się do prędkości 160 km/h
8) :-D

Kubica nie ma szans :D
8 kwietnia 2008, 10:40
Myślę,że mocy dodaje mu znaczek 1300 na klapie :-D
Nieznośna lekkość butów
17 kwietnia 2008, 08:51
nie bede tworzyl nowego topiku ... bo nie umiem ... trzuce to tu :-D

53-letniego elektryka z Wołogdy Jurija Lialina żona namówiła, by pojechał do szpitala. W jej słowa o rękojeści noża sterczącej mu między łopatkami uwierzył dopiero wtedy, gdy potwierdzili je lekarze.
Jak powiedział lokalnej gazecie chirurg z rejonowej lecznicy, doktor Wiktor Biełow,

Rączka noża sterczała z pleców, kiedy chorego przywieziono na oddział. Zwykłego noża kuchennego, z ostrzem długości 15 centymetrów. Nóż wszedł w tkanki miękkie, szczęśliwym trafem nie naruszając ważnych organów. Tylko nieznacznie zahaczył o ściankę płuca. Potrzebny był niewielki zabieg. Chory skarżył się, że niewygodnie mu się spało - poza tym obecności noża w ogóle nie zauważył.

Jurijowi z wielkim trudem udało się zrekonstruować sposób, w jaki noża w plecach się nabawił. Jak łatwo się domyślić, był wówczas... nietrzeźwy.

Wieczór spędził z kolegą, zatrudnionym w charakterze nocnego stróża. Przy wódce doszło jednak między nimi do tak poważnej różnicy zdań, że wyczerpawszy inne argumenty stróż sięgnął po broń białą - w postaci noża do chleba.

Widząc, że nastrój przeminął bezpowrotnie, Jurij udał się na spoczynek. Rankiem, nie czując się na siłach stanąć do pracy zarobkowej, postanowił wrócić autobusem do domu.

Z nożem w plecach. Jak widać, w Wołogdzie byle co nie robi na ludziach wrażenia.

W domu spożył śniadanie i położył się spać. Na obecność ciała obcego w plecach uwagę zwróciła mu żona. Której, jak już wiemy, nie uwierzył.

Stróż-nożownik zgłosił się na milicję sam, dręczony wyrzutami sumienia. Karę poniesie i tak, choć ugodzony kolega czuje się absolutnie zdrowy i nie ma do stróża żadnych zastrzeżeń.

Oto co znaczą męska przyjaźń, hart ducha i prawdziwe, rosyjskie twardzielstwo.
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
17 kwietnia 2008, 10:18
ADI napisał(a):
Ciekawostką jest to, że choć literatura podaje prędkość maksymalną dla tego modelu jako 115 km/h, brązowe Cappuccino rozpędza się do prędkości 160 km/h
8) :-D

Może wtedy miał koła ze stara 200?
17 kwietnia 2008, 10:34
d.bois napisał(a):
ADI napisał(a):
Ciekawostką jest to, że choć literatura podaje prędkość maksymalną dla tego modelu jako 115 km/h, brązowe Cappuccino rozpędza się do prędkości 160 km/h
8) :-D

Może wtedy miał koła ze stara 200?
Elvis kiedyś swoim fioletowym rozpędził się do 140 :-D
Nieznośna lekkość butów
17 kwietnia 2008, 10:38
Wiecman napisał(a):Z nożem w plecach. Jak widać, w Wołogdzie byle co nie robi na ludziach wrażenia.

:shock: ludzie muszą tam być nieźle "znieczuleni" :twisted: :lol:
17 kwietnia 2008, 10:43
Liska napisał(a):
Wiecman napisał(a):Z nożem w plecach. Jak widać, w Wołogdzie byle co nie robi na ludziach wrażenia.

:shock: ludzie muszą tam być nieźle "znieczuleni" :twisted: :lol:
Tak to się kończą małe sprzeczki między kumplami :-D Ciekawe czy spał n aplecach skoro pisze,że niewygodnie mu się spało :D
Nieznośna lekkość butów
29 października 2008, 20:49
Z tym GTRem to rzeczywiście niezły numer, ale widziałem na którymś obcojęzycznym kanale motoryzacyjnym test torowy GTR'a, 3Mpower i Carrery tej najmocniejszej. Gt-r zlał ich jak talala...
niemiecki Meksyk, meksykański Niemiec ;-)
29 października 2008, 21:04
Aduś napisał(a):Ale trudu pracy pieniędzy dobrze ulokowano w tym garbusie. Jak dla mnie kawał dobrej roboty. Gratulacje dla właściciela =D>
Niby o gudstach nie powinno się dyskutować - autko nie jest w moim guscie i tyle. Fotele, kierownica..Ech, mam artykuł o nim w jakiejś gazecie- moim zdaniem auto nieco kiczowate. JAk można tak skrzywdzic MExa????

← Luźne dyskusje