Fakt. Niezbyt przemyślane rozwiązanie.
Rzecz w tym, że autor też w bajki wierzy, że 'profesjonalne firmy tuningowe' wymieniają całe zawieszenie i wszystko 15 razy tesują w swoich centrach badawczych z własnymi torami testowymi... Bez przesady. Są takie firmy co 'profesjonalnie' wyciągają kase, żeby klient nie mający pojęcia o tym jak działa samochód mógł sie pochwalić, że 'profesjonalna firma' mu stuningowała samochód i kosztowała go to 10000 euro. Na ludzkiej niewiedzy zawsze sie najlepiej zarabiało. W tym przypadku na próżności również. Bo 'ja dałem w mega firmie mega kase za mega tiuninng' a ty jakieś badziewie założyłeś'. To jest oczywiście przegięcie w drugą stronę, ale nie dajmy sie w jajo robić ludziom, co siebie robić 'profesjonalizmem' gębe wycierają.
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/