Poradnik lakiernika

26 czerwca 2004, 14:12
pytań o to jak lakierować , czym lakierować , co się stosuje, jakie farby dobierać i wiele innych bylo już na tym forum wiele.

pierwsz z pomyslem wyszedł kojot ale coś nagle ucichło, a sami wiecie że taka podstawowa wiedza w tym temacie przydalaby się kazdemu z nas.

chcialbym żeby w tym temacie kazdy kto ma coś ciekawego do powiedzenia napisał o samym lakierowaniu jak i o przygotowaniu pod lakierowanie, o drobnych naprawach blacharskich i wszystkim co może być przydatne wlaśnie podczas odnawiania i drobnych poprawek lakierniczych.

mniemam że ojot będzie miał tutaj wiele do powiedzenia :wink: a co najmniej na to licze ,ale i na całą reszte.

jesli temat się pięknie rozwinie to będzie puźniej można napisać coś w rodzaju poradnika (czega na innych stronach nie ma) lakiernika.

są o naprawach mechanicznych ale o tym jest bardzo niewiele wręcz nie ma wogle.


to tyle i zobaczymy jak temat sie przyjmie.

ps. renek jak zmienisz temat to ubije :wink:

pozdrawiam
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
29 czerwca 2004, 14:02
to sie wszyscy rozpisali :wink:

to ja ma pierwsze pytanie.


jak polakierować zderzak plastikowy żeby nie bylo widać tego"baranka" którym pokryty jest plastik.

tylko nir każcie mi szpachli walić na cay zderzak jak juz ktoś mi doradzal ;-)
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
29 czerwca 2004, 14:14
hmm no więc tak, nie pisałem bo mnie nie było kilka dni więc mam zaległości, ale, usiąde i napisze mały referat na ten temat który wrzuce tu na forum, a co do umieszczenia poradnika, świetny pomysł, juz nawet mam pomysł, tylko jeszcze uzgodnie go z garbatym, ale do rzeczy, polakierowanie plastikowego zderzaka? no więc sprawa wygląda następująco:

można to zroić na kilka sposobów, mianowicie, podstawą jest znatowanie plastiku tak jak i powierzchni lakierowanej, oczywiście nie do gładkiej powierzchni, baranek nadal pozostanie, do lakierowania elementów plastikowych sa specjalne podkłady i lakiery, którymi można to zrobic,

niektórzy ułatwiajac sobie życie i nie komplikując za bardzo sprawy uzywają zamiast podkładu tzw szpachlówki natryskowej, jest to bardzo dobry sposób, po położeniu dwóch trzech warstw baranek całkowicie znika, jednakże ma to swoją wadę, mianowicie, najbardziej narażone są zderzai wykonane z cienkiej warstwy pastiku które mogą podlegać jakimś napręzeniom i delikatnym odksztalceniom np podczas szybkiej jazdy (wiadomo pęd powietrza i inne czynniki) zpachlwka położona jako grubsza powierzchnia może wtedy narobić małebo zła, mianowicie powstają nie pęknięcia ale jakgdyby ryski i tzw kurze łapki czyli szpachlówka poprostu pęka pod lakierem co przyprawia całośc o niezaładny wygląd, jesli zderzak jest z solidnej masy plastiku a baranek nie jest bardzoi gruby można bez problemu posłużyć się ta metoda,

jesli plastik jest jaki jest np jak na tico gdzie wszystko jest tekturowego przektorju, najlepiej zastosowac specjalny lakier lub podkład do malowania powierzchni plastikowych, potem matujemy i nakładamy warstwę lakieru, i to byłoby na tyle :)
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
7 lipca 2004, 20:41
pytanie kieruje do ogółu, mianowicie, czy mam podjąć się pisania małego poradnika :?: czy to będzie komuś przydatne :?: jesli tak stworze co nie co w miare moich mozliwosci a potem coś ewentualnie dalej z tego spłodzimy
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
8 lipca 2004, 23:38
Jasne, że tak!
Tylko się pośpiesz, bo ja chce Herbka jesienią malować...
9 lipca 2004, 08:34
więc tak jakie kwestie Was najbardziej interesują :?: ja uważam że może to być m.in:
:arrow: przygotowanie podłoża do podkładowania
:arrow: przygotowanie do lakierowania powierzchnią lakierową
:arrow: zasady malowania lakierami typu renolak akryl metalic perła
:arrow: dobór odpowiednich środków lakierniczych
:arrow: dobór środków do przygotowania powierzchni do lakierowania

jakie jeszcze pomysły :?:
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
14 lipca 2004, 17:33
a moze masz coś już napisane na ten temat, albo jakąś mądrą knige(skan) bo mnie to by się przydalo na za tydzień.

albo coś o szpachlowaniu( bo sie mi wydaje ze coś źle robie) na początek, to bylbym baaaaaardzo wdzięczny.

jeśli masz cos na tan temat to sypnij tutaj, albo na pw, albo na meila.

stawiam browara za to :wink:
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
15 lipca 2004, 10:55
witam, pisze od mojej kochanej wiedźmy, pod jej nickiem bo nie moge się przelogować, niestety jeszczenie mam napisanego, ale jak tylko będę miał już sprawne łącze to napisze wszystko od początku do końca. książek nie mam żadnych i nie spotkłąem się z ksiązkami o zasadach lakiernictwa itp, niestety chyba takowych nie ma, co do szpachlowania, zalezy co gdzie jak czym i ile, opisz co chcesz robić i na jakich płaszczyznach (wielkość rozmiar itp)

pozdrawiam KOJOT
15 lipca 2004, 11:39
nie wielkie ubytki, no może jeden większy :wink: ale reszta takie male wrzery które już usunolem.

wiesz ogólnie to wiem jak to sie robi tylko ja osobiście nigdy NIE WIDZIALEM jak ktoś inny to robi i może robie coś w mojej myśli dobrze a jednak to jest źle. rozumiesz.


jakieś takie ogólne porady by mi sie przydaly.

pomyśl nad tym, daje ci tydzień :wink: może więcej bo tyle mnie nie będzie, a jak juz bede to bede staral sę wziąść do roboty. pozdrawiam i z góry dzięki
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
15 lipca 2004, 16:39
omine szczególy dotyczące restauracji i innych pierdól :wink:

najpierw powoli(albo szybko) ją rozbieram, nie przestając calować po ciele i dotykać gdzie tylko sięgnę ręcyma.

potem jak już jest zupelnie naga zabieram się do glębszej penetracji każdego dostępnego zakamarka.

zawsze zwracam uwage na powstające grymasy na twarzy kobiet bo one wiele mówią, znaczy czy jej dobrze czy ją może coś boli albo lachocze.

no a gdy juz jest tak naprawde rozgrzana to wtedy następuje KONTAKT.

czy szybko czy wolno to już zależy od sytlacji.

to tyle po krutce, ale dziwi mnie to bo to ty mnie mialeś poduczyć a nie ja ciebie. :smt040 :-D :-D :-D :-D :-D :-D :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
15 lipca 2004, 16:54
pisalem po lebkach tak ogólnikowo żebyś choć troszkę się podszkolil :wink: a chcesz referat na ten temat?? :wink: :-D :-D :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
15 lipca 2004, 16:58
no wiesz zasadniczo może znalazłbym jakiś nowy pomysł choć w gruncie rzeczy po szybkim namyśle dochodze juz dochodze ..... do wiosku rzecz jasna nie będziemy tu pisać takich rzeczy bo dzieci moga patrzeć, ale suma sumarum, oboje wiemy co i jak, jutro napisze odnośnie dopieszczenia wszystkiego, jak nalezy smarowac i co, czy od spodu czy od góry, czy od boku wiadomo w czym rzecz.
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43

← Pytania i problemy