Poradnik lakiernika

15 lipca 2004, 17:08
no ja znikam na jakiś tydzień może więcej, więc nie pali mi się aż tak na jutro, ale jak wruce to by się przydalo
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
15 lipca 2004, 18:32
Panom, to się chyba nagana należy... :-D
15 lipca 2004, 18:35
nie rozumieć o co chodzi :wink: :-D
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
15 lipca 2004, 21:20
kojot napisał(a):
Ania napisał(a):Panom, to się chyba pochwała należy... :-D
wiemy wiemy :), choc jestesmy łobuzami i hultajami

kojot a ty niemanipuluj faktami heeheh
www.kaferklub.com
15 lipca 2004, 21:54
oki więc wróćmy do tematu bo Enter i Ania chca tworzyć więc po koleji:

:arrow: odnośnie szpachlowania

1. oczyszczenie i przygotowanie powierzchni pod szpachlowanie

do tego celu nasza prawą reką jest szlifierka kątowa z gruga tarczą do szlifowania, nie boimi si jej użyć, szlifujemy do lsniącej gołej blachy do moementu pozbycia się rdzawego nalotu, tak aby usunąć ognisko korozji,nastepnie kazde mejsce wyczyszczone nalezy zapodkładować, dzisiaj lakieenicy przygotowyjący samochody i robioący je ludziom pomijają ten proceder bo to więcej roboty czasu i pieniędzy, jednak kazdy kij ma dwa końce, takie omijanie prowadzi wiadomo do czego, to się wszystko mści po jakimś czasie i niebawem znowu nabawimy się wykwitów na blasze i na twarzy z wściekłości, więc dokładnie wyczyszczone miejsce podkładujemy oczywiście podkładem samochodowym nie innymi znalezionymi resztaki lakieru gdyż później często gesto wynalazki przykryte lakierem wiażą się z nim i powstaje zupełnie inny kolor a lakier jest pomarszczony złuszczony itd, po podkładzie i jego wyschnięciu zalecane jest zmatowienie jego powierzchni a to dlatego że w przypadku podkładowania pistoletem osiada pył z podkładu który tworzy sowego rodzaju kurz a jak wiadomo powierzchnia opd szpachle musi być bez takich gratisów aby szpachla trzymała się nalezytego podłoża, (dobrze jest też odtłuscic to mejsce jezeli było narazone w międzyczasie na jakies zatłuszczenia itp) szpachlówek jest dużo ale od niedawna są tzw lekkie szpachlówki, sa jasniejszej barwy ok 10%dłużej schną ale za to ich granulat jest mniejszy co za tym idzie szpachlówka wypełnia jeszcze lepiej i lepiej się szlifuje, rozrabiając szpachlę ważną rzeczą jest zwrócenie uwagi na utwardzacz, nie może go być ani za dużo ani za mało, jesli bedzie zamało szpachla będzie nie wyschnięta odpowiednio i prace nalezy zaczynac od poczatku, jesli natomiast utwardzacza będzie za dużo szpachlówka będzie wbrew pozorom schnąć dłużej niż powinna i jest bardzo narazona wtedy na pękanie, szpachlówke najlepiej nakładac specjalnymi do tego celu szpachlkami (5szt ok 10zł) szpachle nie powinno nakładac się bardzo grubymi warstwami, lepiej nałozyć jedną poczekać aż wyscnie i położyć druga, ponieważ kładac jedną warstwę gruba szpachla ma to do siebie że poddaje się i odwstaje od podłoża czego nie widac a potem efektem jest wielka buła po niedługim czasie, szpachli nakładamy nieco więcej niż wymaga tego ubytek póxniej szlifujemy najlepiej na klocku do tego celu przystosowanym (ok 5-7zł) lub można sobie wykombinowac samemu, po to aby nie robić tego reką i palcami ponieważ papier dopasowuje się do wypukłości dłoni i palców i powstają gry i doliny, uzywamy wstepnie papieru grubszego ok 100-10 w zalezności od wielkości szpachlowanego elementu, nastepnie papieru 600-800 oczywiście wodnego,

w razie pytań słucham bo mogłem pominąc coś waznego
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
15 lipca 2004, 22:35
ja bym ksiązek na temat malowania szukał na politechnice.Mój kolega na temat malowania samochodów pisał referat właśnie z ksiażki z politechniki.
Ale osobiście nie polecam ponieważ jest to napisane bardzo skomplikowanym jezykiem .

tak wogule to witam kolege po fachu-kojota :-D
16 lipca 2004, 14:05
ja akurat się nie spotkałem z książkami ale wiadomo że praktyka lepiej odwzoruje niż książka i suche wiadomości, kolega po fachu ? więc widze że teraz juz nie tylko ja będe mial pole do popisu, jak cos zawsze mnie poprawiaj gdybym sie nie daj Boże mylił, pozdrawiam
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
16 lipca 2004, 14:37
jak narazie mówisz wszystko tak jak powinno być,nie mam zastrzeżeń.
oczywiście że praktyka lepiej odwzorowuje.Jak by ktos chciał według jakiejś książki zrobić lakier na swojim garbie to pewnie z dwa razy przewyszył wartość garba ponieważ tam każdy proces jest opisany szczegółowo i po pomalowaniu wychodzi jalieś 13 warstw nie liczac szpachli.niektóre procesy można pominąć ponieważ sa zbedne a nie wpływają zabezpieczenie samochodu anii na efekt końcowy. :lol:

pozdrawiam.
5 sierpnia 2004, 14:06
to w takim razie jedziemy dalej.


jeśli chodzi o polerowanie, tylko polerką mechaniczną, czy sa jakieś zasady które powinienem zastosować żeby nie zniszczyć lakieru podczas polerowania??


jak do tej pory polerowałem tylko ręcznie i jakieś detale a teraz wkońcy chce wypolerować całe ałtko , ale tak żeby nie uszkodzić go w żaden sposób.

a może przesadzam i nic się stać nie może????


i jaka jest najlepsza pasta do naprawde super polerowania??


więc jak??
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
5 sierpnia 2004, 14:26
Ja jednak powrócę do szpachlowania! Czy wiecie że w anglii większość starych aut nie szpachluje się szpachlami tylko ołowiem!!! Tylko u mnie w okolicy nikt o tym nie słyszał i nie ma pojęcia o takiej robocie!! Ołów ma tą zaletę że nigdy nie pęka i super się go obrabia!! Ja to nawet widziałam jak się robi tylko nie wiem jakiej pasty się używa przed położeniem ołowiu! Ale efekty końcowe są zdumiewające! :D
5 sierpnia 2004, 18:45
tak rzeczywiście anglicy stosują metody takie (jak również miedziowanie) już od dawna przy restaurowaniu zabytków w szczególności, ołów jest dobrym materiałem do obróbki poniewaz jestmiękkim i plastycznym metalem do obróbki służą specjalne skrobaki ścinaki itd i cała inna masa narzędzi (nazwami przypominają bardzo narzędzia stolarza) a co do polerowania to napisze dziś lub jutro dokładnie po koleji krok po kroku, pozdrawiam

a i jeszcze co do kwestii uzupełniania metalami braków u nas już niektórzy powoli zaczynają przechodzić np na lutowanie wstawek itp dośc ciekawa metoda ale troche mało przekonująca gdy widzi się to podczas wykonywania tej czynności
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
5 sierpnia 2004, 21:14
ENTER napisał(a):to w takim razie jedziemy dalej.


jeśli chodzi o polerowanie, tylko polerką mechaniczną, czy sa jakieś zasady które powinienem zastosować żeby nie zniszczyć lakieru podczas polerowania??


jak do tej pory polerowałem tylko ręcznie i jakieś detale a teraz wkońcy chce wypolerować całe ałtko , ale tak żeby nie uszkodzić go w żaden sposób.

a może przesadzam i nic się stać nie może????


i jaka jest najlepsza pasta do naprawde super polerowania??


więc jak??

jesli chodzi o maszynki do plerowania nie da się nimi narobic szkód pod warunkiem że jest odpowiednie płótno załozone i jest ono czyste i cojakis czas wymyte z lakieru który je zappycha, taką polerką lakieru przypalic nie mozna, co innego używajac krazków do katówek czy wiertarek, nie mniej jednak do samej naszej wygody i bezpieczeństwa nalezyt zaopatrzyć sie w zraszac (np taki jak do opryskiwania kwiatków) ktorym cały czas delikatnie zraszamy lakier podmaszyna polerską i polerujemy (pasta powinna delikatnie spływac drobniutkimi strumykami po takierze wtedy powierzchnia jest mocnozroszona) zasadniczo przeciwwskazań żadych nie ma a pasta do polerowania i tu uwaga nazywa się

AUTOMAX - jest to pasta tóra kosztuje niecałe 3zł nasz polski wyrób z zielonej tubce jak pasta do zębów a jest najleprza chowają się nawet pasty po 30 i więcej zl, a po skończonej polerce dodatkowy rezultat otrzymamy nakładając na lakier mleczko koloryzujące najlepiej w odcieni lakieru (można stosowac biale ale nie polecam osobiście) tylko przeba wtedy uwazac na uszczelki i inne elementy gumowe bo jest je potem trdno doczyścić z takowych elementów
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43

← Pytania i problemy