Rejestracja Ogórka ?!!!

9 kwietnia 2008, 18:15
Witam!
Korzystając z ładnej pogody postanowiłem po 2 lata trwającym remoncie zrobić przegląd (brak miejsc w dowodzie na pieczątki).Autko zarejestrowałem jeszcze w Wa-wie w 1991 roku jako ciężarowo -osobowe na 7 osób. Przez wszystkie lata było wszystko ok.Przegląd pieczątka bez zbytniego dociekania.Przerejestrowałem autko w Kaliszu bez problemu.
Aż tu dzisiaj.....musi być siedem miejsc siedzących najlepiej z pasami, jak ciężarowy to kratki, jak camping to z tyłu nikt nie może jechać :lol: itd. itp.
Nigdy nie miałem kanap z tyłu.Było rozkładane łóżko własnoręcznie zrobione do spania lub siedzenia plus czasem dostawki ( siedzonko od Syreny, przerobione foteliki z Malucha).
Były dwa pasy na kanapie, dzieci jeżdziły zawsze w fotelikach , były kontrole milicji,policji i wszystko grało.
Tak na marginesie tak są dzieciaki " wytresowane", że nawet w pojeżdzie zastępczym siedząc z tyłu nie przejadą metra bez zapiętych pasów.

I teraz proszę o radę jak Ogóreczka zarejestrować :
-osobowy
-ciężarowy
-pojazd specjalny-camping

Podajcie mi proszę za i przeciw każdego rozwiązania.
Napiszcie jak wy macie zarejestrowane swoje Busy w dzisiejszych czasach.
Pomijam juz problem obecności oryginalnych siedzeń w czasie rejestracji.
Jak u was patrzą na rozładane łóżko, które służy do siedzenia w czasie jazdy.
Przepraszam ,że się rozpisałem ,ale pogoda się poprawia spotkania tuż tuż, a ja mam wirtualną kanapę od Westy w swojej wyobrażni (muszę znów coś sklecić).
Pozdrawiam i czekam na porady.
Jarek :shock:
9 kwietnia 2008, 19:45
Witam
Może po prostu jedź do innej stacji kontroli.
Mi kiedyś nie chcieli podbić przeglądu bo...
nie było tabliczki znamionowej,
pojechałem do innego diagnostyka i tylko się zachwycał nad urokami dawnej motoryzacji, nie robiąc żadnych problemów.
Pozdrawiam
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
9 kwietnia 2008, 19:52
Byłem już w trzech !!! Pierwsza do której zawsze jeżdziłem wydawała mi się sprawdzona, czasem na siłę wjezdzałem na ścieżkę diagnostyczną ,żeby potwierdzić sprawnośc autka.Zawsze słyszałem : jak kto, dba ten tak ma. Nie wiem co im się porobiło.
Mam namiary na bardziej "przyjazną ", ale chodzi mi też o wybór opcji rejestracji.
9 kwietnia 2008, 19:59
pracuje w rejestracji i jutro sie popytam i dam znac w sumie dziwna sprawa .....
tiki friki
9 kwietnia 2008, 20:29
OK dzięki.
Zawsze wydawało mi się ,żę przy przeglądzie "rutynowym" najważniejszy jest stan techniczny auta-odpowiedzialny za bezpieczeństwo na drodze.
Pisząc rutynowy mam na myśli przegląd auta dopuszczonego już do ruchu na naszych drogach.
Myslę , że niedługo dowiem się ,żę muszę się starac o homologację mojego Oga.
Będzie go musiał zobaczyć ekspert i przystawić pieczątkę za którą zapłacę 50 lub 100 zł !!!

Czekam na info.
9 kwietnia 2008, 20:57
A wszystkie naprawy i obsługa w autoryzowanym serwisie:)
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
9 kwietnia 2008, 21:17
O to chyba temat na osobny wątek ! :-)
Ja mam własny serwis , którego sam jestem autorem ! :-)
Właśnie odebrałęm kilka dni temu Oga od lakiernika i powoli mój entuzjazm mija.Myślę ,że prócz mechaniki muszę liznąc blacharstwo i lakiernictwo.
Tak na marginesie nie mam wykształcenia technicznego, no chyba ,że ktoś mój dyplom technika analityki medycznej zaliczy do takiego( i tak zawodu tego nie wykonuję).
Od lat sam serwisuję Oga ( m.in. wymiana pierscieni, remont hamulców itp.) i powiem wam ,że pewniej się czuję. Jak zleciłem fachowcowi wymianę amorków to niestety zapomniał przy jednym skręcic górne mocowanie.Biedactwo tyle tam skręcania było !!! :oops:
9 kwietnia 2008, 21:29
Bo może jadąc do warsztatu trzeba zapłacić "fachowcowi" żeby broń Boże się nie dotykał do niczego i robić wszystko samemu.:)

Ja też staram się jak najwięcej sam działać ewentualnie współuczestniczyć bo widziałem już przeróżne cuda ludzkiej głupoty.
Pzdr
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
9 kwietnia 2008, 22:40
bus77 napisał(a):Witam!

I teraz proszę o radę jak Ogóreczka zarejestrować :
-osobowy
-ciężarowy
-pojazd specjalny-camping

Podajcie mi proszę za i przeciw każdego rozwiązania.

Jarek :shock:

Temat dosc skomplikowany i w dodatku niejasny jak wiekszosc przepisow u Nas.
Kiedy rejestrowalem poprzedniego oga (jakies polterej roku temu), powiedziano mi, ze szkoda ze to nie osobowy (mial wbite ciezarowy i 9 miejsc choc fizycznie 6;) bo mialbym lepsze znizki na OC.
Tak wiec rejestrujac w listopadzie ubieglego roku nowego oga zaczalem dopytywac w Urzedzie, jak mam zarejstrowac ogorka na osobowego (w dowodzie ciezarowy/uniwersalny i 5 miejsc).
Dowiedzialem sie, ze musze jechac do "specjalistycznego" warsztatu, ktory przystosuje mi samochod na osobowy:D:D Oczywiscie tlumaczenie, ze samochod jest do tego fabrycznie przystosowany na nic sie zdalo. Musi byc faktura, ze zrobiono zmiany, zlikwidowano kratke (ktorej nigdy nie bylo), zalozono pasy (ktore sa fabrycznie) itp. Przy okazji popytalem o OC. Przepisy sie zmenily i wyszla roznica 20zl (w skali roku). Machnalem reka i zostawilem jako ciezarowy.
Przeglad troche kombinowany byl, bo pojechalem do jednego warsztatu, zeby mi wyregulowali silnik i przy okazji zrobili przeglad.
Jak sie okazalo, szef warsztatu "kazal" wbic przeglad a pozniej diagnosta sie wkurzal, ze nie mam kratki:D Ale bede sie martwil za rok. (Pewnie pojade gdzie indziej;)
Pewnie niewiele pomoglem ale tak to juz jest, ze sie nalazisz , stracisz kupe czasu a zalatwisz przypadkiem
Powodzenia
10 kwietnia 2008, 07:31
Tak to jest, jak trafisz na urzednika w urzedzie czy diagnoste ktorego zdolnosci percepcyjne sa za malo rozwiniete, zeby dotarlo do niego jaki samochod ma przed soba. Jesli ktos majac papiery do Ogorka z 1972 (powiedzmy) roku ciagle widzi przed soba Corolle z 2002 roku, albo tez nie potrafi zrozumiec roznicy miedzy nimi to nie bedzie potrafil dobrac odpowiednich do sytuacji przepisow, nie masz szans sie z nim dogadac i nie ma sensu sluchac tego, co mowi. Niestety takich ludzi jest bardzo duzo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 kwietnia 2008, 07:42
Jeden z diagnostów poradził, żeby zoatawić jako ciężarowy z mozliwością przewozu 7 osób. O kratce i pasach nie mówił, że są konieczne tylko fizycznie chce zobaczyć 5 dodatkowych foteli.
Nic to biorę autko zastępcze i jadę do kolejnej stacji wysondować temat.
Dzięki za podpowiedzi i czekam na ew. dalsze uwagi i podpowiedzi.
10 kwietnia 2008, 08:02
To może pożycz skądś te 5 siedzeń (np. od malucha) i zamontuj je na czas przeglądu, diagnosta sie napatrzy i pieczątkę wstawi. Potem będziesz miał rok by ten absurd jakoś rozwikłać.
Ewentualnie wstaw taborety kuchenne. :)
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
10 kwietnia 2008, 08:09
Już nad tym myślę. Mam znajomych ,ale mają niestety Kanciaki i potrójne kanapy raczej do Oga nie wejdą. :(
10 kwietnia 2008, 17:42
:D Udało się !
Mam samochód osobowy.Nie wiem czy to dobrze czy zle , ważne że mam przegląd.Jutro Wydział Komunikacji-mam tam znajomą.
Siedzenia były wirtualne ! ;-)
Trochę musiałem pojeżdzic , ale się udało.
Tak na marginesie to hamulce po remoncie super !
Og wyskakiwał z rolek.
Dziekuję za rady.
Zobaczymy się może na na jakims zlocie !!!
Pozdrawiam Jarek

← Pytania i problemy