Volksaweg oficjalnym partnerem Igrzysk w Pekinie

13 kwietnia 2008, 01:56
Czuje pewien niesmak z powodu zaangażowania VW w ogranizację Igrzysk. Po pierwsze rodowód garbatka jest taki, a nie inny, dlatego nieodłącznie kojarzy się z Igrzyskami w Berlinie w 36, poza tym i garby i buliki ciężko zapracowały na nowe skojarzenie w latach '60, przez co trochę kładzie się to cieniem na tym dorobku. Głupio mi po prostu :oops:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
13 kwietnia 2008, 02:01
ja pierdziele,.....a wsperanie 3 rzeszy po 36 roku ? kubeklwageny i schwimwageny ?
pierdolenie takie po trochu, ja tez uwazam ze wolny tybet, ale panowie nie dajkmy sie zwariowac....i
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
13 kwietnia 2008, 07:18
Błażej napisał(a):ja pierdziele,.....a wsperanie 3 rzeszy po 36 roku ? kubeklwageny i schwimwageny ?
xxxxxx takie po trochu, ja tez uwazam ze wolny tybet, ale panowie nie dajkmy sie zwariowac....i
popieram...
wogole mieszanie zaangazowania i ciezkiej kilkuletniej pracy SPORTOWCOW, w akcje WOLNY TYBET..to jakas POMYLKA...
a co z WOLNYM SPORTEM..?? ..z CZYSTA RYWALIZACJA SPORTOWA..??

moze..pikietujmy tez ZLOTY GARBUSOW...tam tez sa media..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
13 kwietnia 2008, 09:51
Ja przykładowo nie mam zamiaru oglądać tych igrzysk.

Gino zdaje się że Dzikowy nie mieszał w to sportowców tylko głupio mu że koncern VW jest sponsorem jako fanowi VW chłodzonych powietrzem i nie tylko.

CZysta rywalizacja sportowa to w tych czasach też jakaś groteska, chyba czysta rywalizacja kasowa, dlatego ja z zasady nie oglądam meczyków, czy zawodów lekkoatletycznych.Moja koleżanka była na poczatku kariery lekkoatletycznej i już na poziomie zawodów wojewódzkich zaczyna sie kombinowanie, zeby jakoś człowieka podrasować.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
13 kwietnia 2008, 15:06
ja tez nie bede ogladal tych igrzysk, ale kurde jak dla mnie pisanie ze vw ojej sponsorem jest to takie troche szukanie glupiego tematu do dyskusji. I co z tego ze jest, no bywa, tak jak kolega zauwazyl sport to niesamowity biznes, tak samo kiedys wojna dla vw i wielu innych firm od porsche, kruppa, ibm'a i wiele wiele innych zaczynajac, tez byla zajebistym biznesem. Ja sie nie dziwie ze jest sponsorem, nie podoba mi sie, ale zebym zaraz musial pisac o tym i dzielic sie swoimi wewnetrznymi odczuciami na tentemat ;] Dzikowy nie bierz tego jakos osobiscie czy cos, rozumiem twoje zniesmaczenie, ale nie dajmy sie zwariowac.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
13 kwietnia 2008, 16:25
Nie biorę, właśnie o zniesmaczenie mi chodziło, nie okrzyk: Na pohybel Wolfsburgowi, palimy garby i staniki! :-D

Nie miałbym żadnego "ale", gdyby był sponsorem drużyn narodowych (a'la "Bytom, Centertel czy Kompania Piwowarska w Polsce". Niemniej będzie mieć wpływ na moje przyszłe zakupy PR firm partnerujących Igrzyskom. Nike pod wpływem krytyki międzynarodowej zamknął swoją produkcję w fabrykach zatrudniających dzieci i jest obecnie jednym z bardziej wpływowych działaczy na rzecz walki z pracą dzieci. Z drugiej strony poza konferencjami i tłumaczeniami IAMS nie zmienił swojej metody testów jakości nawet po opublikowaniu filmów zrobionych przez działaczy PETA w laboratoriach firmy (materiały zdecydowanie nie dla wrażliwych).

Jednak uważam, że krytyka i bojkot biznesu właśnie jest wcale niegłupim i skutecznym sposobem działania. Firmy zaczynają powoli dostrzegać, że cena, jakość, dostępność i ładna reklama coraz większej ilości klientów przestaje wystarczać do decyzji o zakupie. Ostatnio Beiersdorf (m.in. NIVEA) dołączył do grona nietestujących swych produktów na zwierzętach.

I dobrze, bo musiałem dotąd golić się mydłem :wink:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
13 kwietnia 2008, 16:26
Nie ma czemu się dziwić.
TAki jest ten swiat- liczą się przede wszystkim interesy, a nie prawa człowieka w Chinach czy sytuacja Tybetańczyków.. Zysk jest priorytetem. Po rozwazeniu przez firmy zysków i strat szala przechyliła się na stronę zysków, więc sprawa jest oczywista. A nieetycznosc całego przedsięwziecia.... Polityka i biznes / sport to jak najbardziej biznes/ to od zawsze cyniczne k---y, więc skąd to zaskoczenie?
Osobiscie olewam te igrzyska i tyle.
14 kwietnia 2008, 21:32
Nie jestem Nostradamusem
ale za pare lat na 100% żóltki nami tak zarządzą że nam kapcie spadną
...i już powolutku to widac ..
a jak ktoś niechce to zobaczyc :evil: to lipa..
poprostu olewa -> przyszłe pokolenia dla niego jest tylko tu i teraz i to jest g.. warte
z chinolami to tak samo jak z ekologią...
i w razie wojny temat stary jak świat czapkami nas pozabijają...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
15 kwietnia 2008, 12:56
Dzikowy napisał(a):Nie biorę, właśnie o zniesmaczenie mi chodziło, nie okrzyk: Na pohybel Wolfsburgowi, palimy garby i staniki! :-D

Nie miałbym żadnego "ale", gdyby był sponsorem drużyn narodowych (a'la "Bytom, Centertel czy Kompania Piwowarska w Polsce". Niemniej będzie mieć wpływ na moje przyszłe zakupy PR firm partnerujących Igrzyskom. Nike pod wpływem krytyki międzynarodowej zamknął swoją produkcję w fabrykach zatrudniających dzieci i jest obecnie jednym z bardziej wpływowych działaczy na rzecz walki z pracą dzieci. Z drugiej strony poza konferencjami i tłumaczeniami IAMS nie zmienił swojej metody testów jakości nawet po opublikowaniu filmów zrobionych przez działaczy PETA w laboratoriach firmy (materiały zdecydowanie nie dla wrażliwych).

Jednak uważam, że krytyka i bojkot biznesu właśnie jest wcale niegłupim i skutecznym sposobem działania. Firmy zaczynają powoli dostrzegać, że cena, jakość, dostępność i ładna reklama coraz większej ilości klientów przestaje wystarczać do decyzji o zakupie. Ostatnio Beiersdorf (m.in. NIVEA) dołączył do grona nietestujących swych produktów na zwierzętach.

I dobrze, bo musiałem dotąd golić się mydłem :wink:

daleko szukać:
wpadnij na SGGW i zobacz co sie robi ze zwierzakami w laboratorium albo do zwierzetarni centrum onkologii, tudzież AM i UW :D
mnie nie ruszają takie akcje zupełnie.
a myślisze ze trozda chlewna idąca na rzęź to tak tajnie ma... świnia w momencie załadowania na przyczepe wie co ją czeka. bywałem w ubojniach, hodowlach roznych zwierząt, pracowałem w laboratoriach i powiem Ci tak na poczatku przeżywasz szok... tpotem masz to glęboko w D... i robisz swoja prace, nie ważne czy zabijasz 10 szczurów czy 300 myszek dziennie lub 1000 prosiaków... praca to praca.

jakby każdy polak wiedział co kryje sie za jego kanapka z serem i syznka jadłby tylko trawe...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
16 kwietnia 2008, 01:35
Leki to zupełnie inna działka, ja mam na myśli testy kosmetyków (przepisy UE zakazują takich testów, dlatego wykonuje się je w USA i Azji), uważam, że szprycowanie zwierząt dla błyszyków jest przesadą . Sam mam trzy świnki morskie w domu wzięte z testów. Co do wędlin, to nawet IW nie zawsze jest w stanie określić, co tam właściwie jest :wink:

Co innego Palmolive, co innego Bayer.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.

← Luźne dyskusje