Nie biorę, właśnie o zniesmaczenie mi chodziło, nie okrzyk: Na pohybel Wolfsburgowi, palimy garby i staniki!
Nie miałbym żadnego "ale", gdyby był sponsorem drużyn narodowych (a'la "Bytom, Centertel czy Kompania Piwowarska w Polsce". Niemniej będzie mieć wpływ na moje przyszłe zakupy PR firm partnerujących Igrzyskom. Nike pod wpływem krytyki międzynarodowej zamknął swoją produkcję w fabrykach zatrudniających dzieci i jest obecnie jednym z bardziej wpływowych działaczy na rzecz walki z pracą dzieci. Z drugiej strony poza konferencjami i tłumaczeniami IAMS nie zmienił swojej metody testów jakości nawet po opublikowaniu filmów zrobionych przez działaczy PETA w laboratoriach firmy (materiały zdecydowanie nie dla wrażliwych).
Jednak uważam, że krytyka i bojkot biznesu właśnie jest wcale niegłupim i skutecznym sposobem działania. Firmy zaczynają powoli dostrzegać, że cena, jakość, dostępność i ładna reklama coraz większej ilości klientów przestaje wystarczać do decyzji o zakupie. Ostatnio Beiersdorf (m.in. NIVEA) dołączył do grona nietestujących swych produktów na zwierzętach.
I dobrze, bo musiałem dotąd golić się mydłem

Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.