Mam pytanie, które amorki są lepsze? Cofapy czy Monroe. Dyskusja dotyczy olejowych i oczywiście do garba na przód
Które amortyzatory lepsze? Chodzi o firmę
Moja opinie znasz, ale wszystko zalezy od tego kto i jakimi metodami je montuje ;>
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):Moja opinie znasz, ale wszystko zalezy od tego kto i jakimi metodami je montuje ;>
Racja. Do Cofapów mam lekki dystans. Generalnie Cofapy są głownie montowane w garbach ale chciałbym usłyszec opinie o innych amortyzatorach
Nurek napisał(a):Dystans to powinienes miec do tego, kto Ci je rozpieprzyl a nie do samych amortyzatorow.qubek napisał(a):Moja opinie znasz, ale wszystko zalezy od tego kto i jakimi metodami je montuje ;>Racja. Do Cofapów mam lekki dystans.
Jak Ci wytluke w Garbie szyby to bedziesz mial dystans do szyb czy do mnie?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Miałem Cofapy, montowalem sam, działaly dobrze...Filozofiii przy montazu wielkiej nie było..Po 2 latach od zalożenia byly wciąz sprawne.
stach napisał(a):Miałem Cofapy, montowalem sam, działaly dobrze...Filozofiii przy montazu wielkiej nie było..Po 2 latach od zalożenia byly wciąz sprawne.
W moim przypadku założyłem nowe Cofapy olejowe na przód i w obu przypadkach popękały podstawy (kuliste zakończenia)
Nurek napisał(a):Ekhm, to chyba nie jest cala prawda o tym zakladaniustach napisał(a):Miałem Cofapy, montowalem sam, działaly dobrze...Filozofiii przy montazu wielkiej nie było..Po 2 latach od zalożenia byly wciąz sprawne.W moim przypadku założyłem nowe Cofapy olejowe na przód i w obu przypadkach popękały podstawy (kuliste zakończenia)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
OHOHO!! Uchyl rąbka tajemnicy, jak byly zakladane..Za pomocą młota 5 kilogramowego? Nie chce mo sie wierzyć, że trafiles na amork iwadliwie pospawane, odlane czy jak tam sie je produkuje.Może ktos popelnil błąd przy montazu? Moje cztery nie byly wcale takie kruche.
Od zawsze w moim garbie byly COFAPY, z jednym odstepstwem na KYBy, ktore okazaly sie jednak za twarde i wrocilam do COFAPow. Nigdy nie bylo najmniejszych problemow, nigdy nic od niech nie odpadlo, a wymieniane byly po duuuzych przebiegach gdy juz zacznaly ciec czy wyraznie nie spelnialy juz swojej roli.
Jesli chodzi o monroe kojarze tylko jeden epizod, Kuba mial takie na czerwonym garbie i mimo ze wydawaly sie w miare nowe to ciekly i byly do bani, ale dokladnie tej histroii nie pamietam.
Wiem, ze miales przejscia przy zakladaniu ostatnio amortyzatorow ale chyba doszlismy dlaczego tak sie stalo i chyba z duzym prawdopodobienstwem mozna stwierdzic, ze jakby nowe byly zakladane w prawidlowy sposob to by ci sluzyly bez problemow dalej a nie rozpadly sie po kilkuset kilometrach.
Jesli chodzi o monroe kojarze tylko jeden epizod, Kuba mial takie na czerwonym garbie i mimo ze wydawaly sie w miare nowe to ciekly i byly do bani, ale dokladnie tej histroii nie pamietam.
Wiem, ze miales przejscia przy zakladaniu ostatnio amortyzatorow ale chyba doszlismy dlaczego tak sie stalo i chyba z duzym prawdopodobienstwem mozna stwierdzic, ze jakby nowe byly zakladane w prawidlowy sposob to by ci sluzyly bez problemow dalej a nie rozpadly sie po kilkuset kilometrach.
[
To chyba sprawa została wyjasniona. W garbie kolegi tez byly zakladane cofapy olejowe i gazowe i nigdy nie bylo zadnych uszkodzeń czywyczuwalnej utraty sprawności przez kilka lat.
Ktoś, kto je zakladal pewnie potraktowal je młotem i stad te problemy. Ciekawi mnie, cóz to za specjalista??????
To chyba sprawa została wyjasniona. W garbie kolegi tez byly zakladane cofapy olejowe i gazowe i nigdy nie bylo zadnych uszkodzeń czywyczuwalnej utraty sprawności przez kilka lat.
Ktoś, kto je zakladal pewnie potraktowal je młotem i stad te problemy. Ciekawi mnie, cóz to za specjalista??????
zawsze jeżdże na cofapach (magnetti marelli). najpierw olejowe, teraz od ponad 3 lat na gazowych i nie ma z nimi problemu. gazowki nawet po przelezeniu roku w garazu działają oidealnie.
jak nie chesz zakładac koni zaloz cogfapy tylko zrób to sam!!! to banał zmienić amory. nigdy sie nie spotkalem z rozwalonymi amorami a szczególnei cofapami w tym miejscu. a montowałem ich już troche i w garbach i ogórkach.
jak nie chesz zakładac koni zaloz cogfapy tylko zrób to sam!!! to banał zmienić amory. nigdy sie nie spotkalem z rozwalonymi amorami a szczególnei cofapami w tym miejscu. a montowałem ich już troche i w garbach i ogórkach.
OK. Kupuję, zakładam Cofapy. Dzięki za opinię.
Czy w Wawie sprzedają gdzieś Cofapy?
Czy w Wawie sprzedają gdzieś Cofapy?
A ciut z innej beczki- czy gazowe cofapy sa znacznie twardsze od olejowych?
Tak, to wyraznie czuc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
w hadze mozesz kupić. ale nie wiem kiedy bedą na stnie może w tym tygodniiu.
co do twardości tak sa dośc twarde ale nie aż tak jak KYB.
co do twardości tak sa dośc twarde ale nie aż tak jak KYB.