czyszczenie silnika

16 kwietnia 2008, 11:15
znalazłem u siebie w odmętach silniczek 1200 bez osprzętu i pomyślałem żeby go troszkę zrewitalizować gdyż nieco zaśniedział, ufaflał się, usyfił czy jak to nazwać. Pytanie brzmi jak to zrobić? Coś mi się zdaje że nie za bardzo diaxem należy podejść :D
VW T1 1200 1971
16 kwietnia 2008, 11:18
starym indiańskim sposobem- ropa, pędzelek a na koniec dobra szpryca i będzie się błyszczał :wink:
garbaci górą!!!
16 kwietnia 2008, 11:29
ElViS napisał(a):znalazłem u siebie w odmętach silniczek 1200 bez osprzętu i pomyślałem żeby go troszkę zrewitalizować gdyż nieco zaśniedział, ufaflał się, usyfił czy jak to nazwać. Pytanie brzmi jak to zrobić? Coś mi się zdaje że nie za bardzo diaxem należy podejść :D

Pozakladaj osprzet i sprobuj go odpalic :)
Zakrec kolem itd, moze szkoda twojej pracy w czyszczenei :P :P
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
16 kwietnia 2008, 11:33
niestety głowiczka jedna..... delikatnie mówiąc nie jest w najlepszym stanie, a i tak chcę nauczyć się składać makinę jak należy to dlaczego nie próbować na tym 1200? :D
VW T1 1200 1971
16 kwietnia 2008, 11:57
arturo napisał(a): na koniec dobra szpryca i będzie się błyszczał :wink:

a cóż to? :)
VW T1 1200 1971
16 kwietnia 2008, 12:29
ElViS napisał(a):znalazłem u siebie w odmętach silniczek 1200 bez osprzętu i pomyślałem żeby go troszkę zrewitalizować gdyż nieco zaśniedział, ufaflał się, usyfił czy jak to nazwać. Pytanie brzmi jak to zrobić? Coś mi się zdaje że nie za bardzo diaxem należy podejść :D

Najpierw rozpuszczalnik a potem karcher
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
16 kwietnia 2008, 16:33
nie zaszkodzi jakiś specyfik przeznaczony do czyszczenia silników. Łatwo dostepne w sklepach motoryzacyjnych
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy