nieda się ukryć, że moja też była zaskoczona.... i na tym się skończyło. po kilku dniach dopiero się przekonała, a dalej już z górki:) No a po Montegarbo rok temu juz się zakchała jak ja w wiatrołapach...marzy jej się Karman...zobaczymy:)
Tomek, Asia, mały Miki i nasz Garb'64 
??
pozdrawiam.