Strefa powitań
Witaj
Powitac na smerfowym forum 

F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
również vwitam, miłego forumowania! 
Siema 
15 września 2008, 15:19Re: powitanie
tutuje napisał(a):Co prawda byłem już na forum,ale dopiero teraz zorientowałem się,że nie dokonałem autoprezentacji.A więc:Jestem emerytem,który "od zawsze"chciał mieć garbusa.No i los tak zdarzył że przed dwoma laty-całkiem przrypadkowo-kupiłem ogórka z 76r.(typ 22),a także oga przejściówkę(jako dawcę części).Po dwu miesiącach jeżdżenia, w ogórku rozpadł się silnik.A karoseria od początku była do gruntownej naprawy.Nie zrażony niczym, oddałem silnik do naprawy, poleconemu przez znajomego,młodemu człowiekowi.Ten po niedługim czasie oddał mi wyremontowany silnik(nawet niedrogo),zapewniając,że silniczek pracuje idealnie.Odpalił go bowiem u siebie kilkadziesiąt minut docierając.Uszczęśliwiony,szybciutko zamontowałem silnik w swoim busie i podłączając do niego tylko kabelki "od zapłonu i rozrusznika".Silnik odpalił i pracował pięknie przez kilka minut.Po czym stanął.I tak został.Nie dał się ruszyć.Przerażony sprawdziłem poziom oleju A oleju nie było! "Im bardziej patrzyłem tym bardziej nie było!!!" On go nie wlał,a ja nie sprawdziłem, bo nie podłączyłem kabelka "ciśnienie oleju"! To mnie podłamało na ponad rok (także brak "kasy"- emerytura)Za wcześnie się cieszyłem
Teraz silnik jest już po remoncie(był oczywiście zatarty).Robił go znajomy mechanik "starej daty".Pracuje pięknie.Teraz zabieram się za karoserię.Będą to naprawy mające głównie na celu zatrzymanie destrukcji blach.(na więcej ,na razie nie ma funduszy),oraz doprowadzenie karoserii do stanu umozliwiającego dopuszczenie busa do ruchu drogowego.(bad. techn.)Naprawy zamierzam robić sam,więc z pewnością będę prosić o porady na forum.-Disiaj pierwsza prośba-Z góry dziękuję!
tutuj
Sursum corda !
Sursum corda !
15 września 2008, 19:40Re: powitanie
tutuje napisał(a): Za wcześnie się cieszyłemPo objechaniu pół Polski( ale super radocha!)
,-na szczęście praktycznie już w domu - prawie rozleciał się silnik.Okazało się,że był żle złożony. Podkładki regulujące wzdłużny luz na wale były włożone nie w tym miejscu
![]()
Aktualnie kończę remont u trzeciego już mechanika.(Do trzech razy sztuka?)
No pech to ci dopisuje ..... mi złozył silnik kuzyn ktory ogolnie z boxerami nie miał nigdy do czynienia z lekka pomoca garbusiarzy i kilku ksiazeczek dalismy rade, silnik pracuje jak malina wiec moze poszukaj kogos z okolicy kto sie na tym zna i zgrzewe piwa obalicie ale złozycie bo chłopaki sie na tym znaja
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
Czesc. Kupiłem garbusa. Czy to zle?
Pozdrawiam 
Julo napisał(a):Czesc. Kupiłem garbusa. Czy to zle?Nienajlepiej![]()

Nieznośna lekkość butów
najgorsze jest to, ze ja wlasciwie wcale nie lubie garbusow... 
Julo napisał(a):najgorsze jest to, ze ja wlasciwie wcale nie lubie garbusow...bywa
Nieznośna lekkość butów
Julo napisał(a):najgorsze jest to, ze ja wlasciwie wcale nie lubie garbusow... :P
To juz wogole fatalnie...
Ale witaj... i powodzenia;)
czy krakowscy garbusiarze to duza ekipa? bo w sumie jakos nie znam zadnego, a na szybkoi nie znalazlem tu na forumie zadnego krakowskiego watku 
Co TY !!!!!W Krakowie nie ma żadnego
ani w okolicach

ani w okolicach
