Strefa powitań

31 sierpnia 2008, 12:43
Cześć :-D
Utopiony telefon, brak kontaktów :( Proszę o numery ;]
1 września 2008, 12:03
Powitac na smerfowym forum :-D
F126p 1983
F126p 1990
Skoda Favorit 1991
Mazda Miata 1991
Volvo 240 D6 1993
15 września 2008, 15:19Re: powitanie
tutuje napisał(a):Co prawda byłem już na forum,ale dopiero teraz zorientowałem się,że nie dokonałem autoprezentacji.A więc:Jestem emerytem,który "od zawsze"chciał mieć garbusa.No i los tak zdarzył że przed dwoma laty-całkiem przrypadkowo-kupiłem ogórka z 76r.(typ 22),a także oga przejściówkę(jako dawcę części).Po dwu miesiącach jeżdżenia, w ogórku rozpadł się silnik.A karoseria od początku była do gruntownej naprawy.Nie zrażony niczym, oddałem silnik do naprawy, poleconemu przez znajomego,młodemu człowiekowi.Ten po niedługim czasie oddał mi wyremontowany silnik(nawet niedrogo),zapewniając,że silniczek pracuje idealnie.Odpalił go bowiem u siebie kilkadziesiąt minut docierając.Uszczęśliwiony,szybciutko zamontowałem silnik w swoim busie i podłączając do niego tylko kabelki "od zapłonu i rozrusznika".Silnik odpalił i pracował pięknie przez kilka minut.Po czym stanął.I tak został.Nie dał się ruszyć.Przerażony sprawdziłem poziom oleju A oleju nie było! "Im bardziej patrzyłem tym bardziej nie było!!!" On go nie wlał,a ja nie sprawdziłem, bo nie podłączyłem kabelka "ciśnienie oleju"! To mnie podłamało na ponad rok (także brak "kasy"- emerytura)
Teraz silnik jest już po remoncie(był oczywiście zatarty).Robił go znajomy mechanik "starej daty".Pracuje pięknie. :-D Teraz zabieram się za karoserię.Będą to naprawy mające głównie na celu zatrzymanie destrukcji blach.(na więcej ,na razie nie ma funduszy),oraz doprowadzenie karoserii do stanu umozliwiającego dopuszczenie busa do ruchu drogowego.(bad. techn.)Naprawy zamierzam robić sam,więc z pewnością będę prosić o porady na forum.-Disiaj pierwsza prośba-Z góry dziękuję! :goodman:
Za wcześnie się cieszyłem :cry: Po objechaniu pół Polski( ale super radocha!) :lol: ,-na szczęście praktycznie już w domu - prawie rozleciał się silnik.Okazało się,że był żle złożony. Podkładki regulujące wzdłużny luz na wale były włożone nie w tym miejscu :!: :evil: Aktualnie kończę remont u trzeciego już mechanika.(Do trzech razy sztuka?) :wink:
tutuj

Sursum corda !
15 września 2008, 19:40Re: powitanie
tutuje napisał(a): Za wcześnie się cieszyłem :cry: Po objechaniu pół Polski( ale super radocha!) :lol: ,-na szczęście praktycznie już w domu - prawie rozleciał się silnik.Okazało się,że był żle złożony. Podkładki regulujące wzdłużny luz na wale były włożone nie w tym miejscu :!: :evil: Aktualnie kończę remont u trzeciego już mechanika.(Do trzech razy sztuka?) :wink:

No pech to ci dopisuje ..... mi złozył silnik kuzyn ktory ogolnie z boxerami nie miał nigdy do czynienia z lekka pomoca garbusiarzy i kilku ksiazeczek dalismy rade, silnik pracuje jak malina wiec moze poszukaj kogos z okolicy kto sie na tym zna i zgrzewe piwa obalicie ale złozycie bo chłopaki sie na tym znaja ;)
Qwazimodo - człowiek z garbem :)
1966
19 września 2008, 15:49
Czesc. Kupiłem garbusa. Czy to zle? :) Pozdrawiam :)
19 września 2008, 15:52
Julo napisał(a):Czesc. Kupiłem garbusa. Czy to zle? :)
Nienajlepiej :-D
Nieznośna lekkość butów
19 września 2008, 15:54
najgorsze jest to, ze ja wlasciwie wcale nie lubie garbusow... :P
19 września 2008, 15:57
Julo napisał(a):najgorsze jest to, ze ja wlasciwie wcale nie lubie garbusow... :P
bywa :wink:
Nieznośna lekkość butów
19 września 2008, 15:58
Julo napisał(a):najgorsze jest to, ze ja wlasciwie wcale nie lubie garbusow... :P

To juz wogole fatalnie...
Ale witaj... i powodzenia;)
19 września 2008, 17:02
czy krakowscy garbusiarze to duza ekipa? bo w sumie jakos nie znam zadnego, a na szybkoi nie znalazlem tu na forumie zadnego krakowskiego watku :)
19 września 2008, 18:25
Co TY !!!!!W Krakowie nie ma żadnego :-D :-D :-D :-D ani w okolicach :-D :-D :-D

← Garbiarnia - forum o stronie