Numery silnika

22 kwietnia 2008, 17:19
Witam, niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem Garbiego 1303 (wprawdzie na podwoziu 1300), autko superowe, niewielkie niedomagania, dzielnie ze mną przejechał 400 km do domu, po prostu bajeczny jest. Ale nie o tym mowa...

Otóż sprawa wygląda następująco: na silniku są oznaczenia T0709898. Dodatkowo pisze na nim bodajże "hecho en mexico". Czy ktoś ma pojęcie co to za silnik? Ja nic nie znalazłem, poprzedni właściciel twierdzi, że to z Transportera jakiś jest. Jakieś pomysły?
22 kwietnia 2008, 17:24
Grysik napisał(a):Witam, niedawno stałem się szczęśliwym posiadaczem Garbiego 1303 (wprawdzie na podwoziu 1300), autko superowe, niewielkie niedomagania, dzielnie ze mną przejechał 400 km do domu, po prostu bajeczny jest. Ale nie o tym mowa...

Otóż sprawa wygląda następująco: na silniku są oznaczenia T0709898. Dodatkowo pisze na nim bodajże "hecho en mexico". Czy ktoś ma pojęcie co to za silnik? Ja nic nie znalazłem, poprzedni właściciel twierdzi, że to z Transportera jakiś jest. Jakieś pomysły?

male sprostowanie...nie moze byc cos takiego jak garbus 1303 na podwoziu 1300 ( zdarzal sie taki dziwolag ale z kierownica z prawej strony)


garbus 1303 ma panoramiczna przednia szybe i zawieszenie przednie typu McPherson
model 1302 ma plaska przednia szybe i zawieszenie tego samego typu
model 1300 ma rurowe przednie zawieszenie i plaska przednia szybe...

Heho en mexico znaczy ze to silnik z garbusa wyprodukowanego w meksyku
PozdraVWiam
Bogdan
22 kwietnia 2008, 17:33
Hmm... no niby tak... zawieszenia mam na McPhersonach, ale wg. oznaczeń podwozia to jest garbus z 1967 roku. Wtedy 1303 nie było, szybę mam panoramiczną, deskę rozdzielczą, prawdopodobnie całą budę z 1303. Podwozie... hmm... w dowód było wbite 1300, temu myślałem że to z niego może być podwozie. Domyśliłem się, że silnik będzie meksykański, ale co to za silnik? Może ktoś zna te oznaczenia?
22 kwietnia 2008, 17:37
Grysik napisał(a):Hmm... no niby tak... zawieszenia mam na McPhersonach, ale wg. oznaczeń podwozia to jest garbus z 1967 roku. Wtedy 1303 nie było, szybę mam panoramiczną, deskę rozdzielczą, prawdopodobnie całą budę z 1303. Podwozie... hmm... w dowód było wbite 1300, temu myślałem że to z niego może być podwozie. Domyśliłem się, że silnik będzie meksykański, ale co to za silnik? Może ktoś zna te oznaczenia?

no to przykro stwierdzic ale masz garba przeszczep 1303 z 1300...
PozdraVWiam
Bogdan
22 kwietnia 2008, 18:30
Grysik napisał(a): Może ktoś zna te oznaczenia?

a co do silnika, nie ma takiego oznaczenia, ale znajac zycie to jesli masz mexiko to jest to 1200. Były tez meksy 1600, ale późno - lata '90, a jak rozpoznać 1200 znajdziesz na forum.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 kwietnia 2008, 18:55
Kolega ma "inne" papiery :wink: A jeżeli chodzi o silnik, to są to oznaczenia silnika z typ3 z roku 69' o pojemności 1600. Teraz niech kolega sam sobie odpowie na pytanie: numer silnika czy napis "hecho en mexico" jest nabity przez "zdolnych" inaczej :wink:
sex, bug and rock'n'roll
22 kwietnia 2008, 19:04
no mowie ze nie ma takiego oznaczenia w garbusie :D swoja droga to ja wyczytałem w swoim byłym meksie z numerów nadwozia ze jest to typ1 standard z otwieranym dachem i kierownica po prawej stronie :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 kwietnia 2008, 07:29
Nie przejmować się i z radoscią jeżdzić....
WIele jest przeszczepów garbowych....
23 kwietnia 2008, 19:03
Hehe, no oczywiście że się nie przejmuję :wink: . Te oznaczenia o meksyku mogą być oryginalne, tyle że wcześniej nie zwróciłem na to uwagi, są już tam pod aparatem zapłonowym. (to chyba jego podstawa i pompy paliwowej) możliwe że tylko to jest z meksyku. Więc renegat twierdzisz, że to jest silnik 1,6 typ 69 rok... no to fajnie wiedzieć, dzięki za odpowiedź.
23 kwietnia 2008, 20:14
Grysik napisał(a): Więc renegat twierdzisz, że to jest silnik 1,6 typ 69 rok... no to fajnie wiedzieć, dzięki za odpowiedź.

Nie, twierdzę że papiery masz na taki silnik. A jaki jest w rzeczywistości? Trudno powiedzieć. Typ3 nie był produkowany w Meksyku, więc albo numery albo napis "hecho in mexico" masz "lewy". Co łatwiej nabić? Napis? Po co? Czyli pozostaje ... :wink:
sex, bug and rock'n'roll
23 kwietnia 2008, 20:25
Chodzi o to że ten napis z meksykiem nie jest umieszczony na samym bloku silnika, może być że tylko ta obudowa pod aparatem zapłonowym jest z meksyku (może przełożona z jakiegoś 1200). A zresztą... kogo to wszystko obchodzi :-D . Chwilowo muszę popracować nad jego hamulcami, potem może się pomyśli o silniku :wink: .
24 kwietnia 2008, 08:18
Grysik napisał(a):może być że tylko ta obudowa pod aparatem zapłonowym jest z meksyku (może przełożona z jakiegoś 1200). .
hehe....aparat siedzi w BLOKU..a czesc ''ktora masz zalozona z 1200'' jest INTEGRALNA czescia bloku..wiec...NIE WYMIENIALNA....
masz meksiorowy silniczek 1200 i tyle..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
24 kwietnia 2008, 11:34
ujmę to tak, w poprzednim garbie miałem silniczek T. Był jak najbardziej garbowy i było to 1200. Bardzo żywy, miły i..... szybki jak na 1200. Policyjna suszarka wskazała pewnej nocy 143km/h. Bardzo kolorowo go wspominam :)
VW T1 1200 1971

← Pytania i problemy