przeterminowane probne blachy rejestracja, OC i przegląd

25 kwietnia 2008, 15:28
siema nie tyczy sie gabra ale motocykla, ale moze ktos przechodzil przez cos podobnego. musze zrobic porzadek z papierami. sprawa wyglada nastepujaco. sprzęt kupiony w 2002, oplacona wówczas umowa w skarbowce, w wydziale komunikacji dostalem miekki dowod, probne blachy i skierowanie na przeglad. Blachy i dowod straciły ważnosc ok. 6 lat temu :-). ale dalej je mam.
pytanie jak to rozegrac. ubezpieczyc janka w pzu na te przeterminowane probne numery, zrobic przeglad, poleciec do wydzialu komunikacji po stale blachy, przepisac ubezpieczenie na stale blachy?
czy isc do wydzialu komunikacji po swieze blachy tymczasowe i nowy miekki dowod, i dopiero ubezpieczyc, zrobic przeglad, i isc po normalny dowod?

czy grożą jakieś konsekwencje za przetrzymanie probnych numerow przez tak długi okres?

mile widziane źródło - rozporządzenie jakieś

dzięki
25 kwietnia 2008, 16:14
zrób jak w pierwszej wersji. Znaczy po 2latach to zadziałało, niewiem jak po 6 :)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
25 kwietnia 2008, 16:40
Pierwsza wersja. Druga wersja napotyka na ten problem, ze pojdziesz do wydzialy kom bez waznego ubezpieczenia. Oni maja obowiazek doniesc na ciebie w tym wypadku (w moim w praktyce oznacza to "ja tego nie widzialem, pana tu nie bylo, zrob pan OC i dopiero przyjdz")
Nie jestem tylko pewien przegladu, ale na pewno sekwencja powinna byc najpierw ubezpieczalnia, potem wydzial.
Przeglad chyba wczesniej niz wydzial bo bez tego wydzial nie bedzie mogl wydac stalego dowodu.
Ja najdluzej przetrzymalem miekkie tablice troche ponad pol toku po terminie. Bez zadnych konsekwencji. Nie wydaje mi sie zeby jakies grozily.
Zmiana nr rejestracyjnego w OC to jest zaden problem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 kwietnia 2008, 16:52
dzieki za odpowiedzi.
dobrze nie trzeba nowych probnych tablic brac :) , jeden sprawa mniej do zalatwienia z ludzmi o niepowtarzalnym, niezwykle specyficznym sposobem myslenia (wydział komunikacji)
co do oc to motur jest z 1962 wiec niema obowiazku oc. ubezpieczyc chce zeby jakos do diagnosty podjechac.
25 kwietnia 2008, 20:52
Muszę niestety ;-) pochwalić pracowików wydziału komunkacji - na przestrzeni 10 -ciu lat "zawracałem im glowy" mniej lub bardziej skomplikowanymi pytaniami związanymi z garbusami i zawsze otrzymywałem kompetentne odpowiedzi oraz spotykałem się z bardzo sympatycznym podejściem. Bez lapówek i znajomości ;-).Mze po prostu traktuj ich jak ludzi, a oni odwdzieczą się tym samym?????
A jeśli chodzi o przepisy - jest wyszukiwarka "google".
25 kwietnia 2008, 21:26
ja ostatnio zmieniałem blachy i "dokładałem" współwłaściciela do garba i nie miałem najmniejszych problemów. dodam, że jeszcze zmieniałem adres zameldowania, ale nie zmieniłem dowodu rej. ;) dogadałem się bez problemu, tak więc nie wiem w czym problem.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
25 kwietnia 2008, 21:40
Majki napisał(a):ja ostatnio zmieniałem blachy i "dokładałem" współwłaściciela do garba i nie miałem najmniejszych problemów. dodam, że jeszcze zmieniałem adres zameldowania, ale nie zmieniłem dowodu rej. ;) dogadałem się bez problemu, tak więc nie wiem w czym problem.

a mozesz powiedziec wiecej co trzeba robic zeby dodac wspolwasciciela?? umowe spisac jeszcze raz? bo garba mam na ojca jednego zarejestrowanego i dodalbym siebie jako wspolwlasciciela zeby znizki lapac
PozdraVWiam
Bogdan
25 kwietnia 2008, 21:58
Stach, Majku, wiecie dlaczego macie dobre doswiadczenia? Bo obaj - tak jak ja - korzystacie z malych wydzialow w nieduzych miastach. Tam petent z urzednikiem moga traktowac sie jak ludzie. Nie jest to mozliwe w wielkomiejskim urzedzie, gdzie petent wstaje o 4tej zeby dostac numerek a dla urzednika jest jednym z piencset piecdziesieciu pieciu zmeczonych i wkurzonych osobnikow ktorzy przewineli sie przed jego okienkiem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 kwietnia 2008, 22:20
qubek napisał(a):Stach, Majku, wiecie dlaczego macie dobre doswiadczenia? Bo obaj - tak jak ja - korzystacie z malych wydzialow w nieduzych miastach. Tam petent z urzednikiem moga traktowac sie jak ludzie. Nie jest to mozliwe w wielkomiejskim urzedzie, gdzie petent wstaje o 4tej zeby dostac numerek a dla urzednika jest jednym z piencset piecdziesieciu pieciu zmeczonych i wkurzonych osobnikow ktorzy przewineli sie przed jego okienkiem.

aaa i tu się mylisz. ja komunikacyjne sprawy załatwiałem w Wołominie jako mieszkaniec marek, to była PORAŻKA! a teraz załatwiam na pradze północ w Warszawie i jestem bardzo zadowolony. wszystkie dokumenty, sprawy itp. załatwiam po prostu super szybko.
Bogdan napisał(a):
napisał: napisał(a):
ja ostatnio zmieniałem blachy i "dokładałem" współwłaściciela do garba i nie miałem najmniejszych problemów. dodam, że jeszcze zmieniałem adres zameldowania, ale nie zmieniłem dowodu rej. Wink dogadałem się bez problemu, tak więc nie wiem w czym problem.


a mozesz powiedziec wiecej co trzeba robic zeby dodac wspolwasciciela?? umowe spisac jeszcze raz? bo garba mam na ojca jednego zarejestrowanego i dodalbym siebie jako wspolwlasciciela zeby znizki lapac

niech ja sobie przypomnę... na pewno: umowa darowizny (ze strony twojego ojca na Ciebie [50% na przedmiot samochód] i bodajże dokument z nowymi danymi do dowodu rej.

pojedz do wydziału i poproś o takie dokumenty, dadzą Ci bez problemu.

nie wiem czy będziesz musiał wymieniać dowód, czy można dopisać współwłaściciela do starego. ja musiałem wymienić ponieważ zmieniłem adres.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
25 kwietnia 2008, 22:31
Majki napisał(a):niech ja sobie przypomnę... na pewno: umowa darowizny (ze strony twojego ojca na Ciebie [50% na przedmiot samochód] i bodajże dokument z nowymi danymi do dowodu rej.

pojedz do wydziału i poproś o takie dokumenty, dadzą Ci bez problemu.

nie wiem czy będziesz musiał wymieniać dowód, czy można dopisać współwłaściciela do starego. ja musiałem wymienić ponieważ zmieniłem adres.

mam na tyle dobrze ze zameldowany jestem tam gdzie ojciec wiec pewnie nic by zmieniac nie trzeba bylo bo i dowod mam nowy i tablice...dzieki za info
PozdraVWiam
Bogdan
26 kwietnia 2008, 09:07
OSoba, którą chcesz dopisać musi stawić sie w wydziale osobiście jednym lub dwoma/ nie pamiętam/ dokumentami stwierdzajacymi tożsamość. WYpełnia sie jakies oświadczenia i dostajesznnowy wpis w dowodzie o współwlasności. Prosta, szybka procedura. Tez mam zamiar dopisać do garba Żonę :-)
26 kwietnia 2008, 09:58
stach napisał(a):OSoba, którą chcesz dopisać musi stawić sie w wydziale osobiście jednym lub dwoma/ nie pamiętam/ dokumentami stwierdzajacymi tożsamość. WYpełnia sie jakies oświadczenia i dostajesznnowy wpis w dowodzie o współwlasności. Prosta, szybka procedura. Tez mam zamiar dopisać do garba Żonę :-)

Ja dałem do podpisania dokumenty wcześniej i nie musiałem przyprowadzać tej drugiej osoby, więc to nie jest jakaś zasada.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast

← Pytania i problemy