zabytek / wspolwlasnosc / rejestracja...

26 kwietnia 2008, 21:12
witam
mam pewien problem i szczerze powiedziawszy mam rowniez nadzieje ze ktos mial juz podobna kwestie i moze mi cos podpowie :)
otoz mam mozliwosc wejscia w stan posiadania samochodu marki zastava...
wiem ze to nie garbus ale tez zabytek :)
samochod ma 27 lat a jego wlasciciel nie zyje od 18 lat...
spadkobiercow jest 6 i zaden z nich nie chce miec z tym samochodem nic do czynienia :)
jak dla mnie to dobrze bo kazdy chce sie zrzec praw spadkowych od razu :)
pytanie teraz jest takie:
jak juz bede miec zrzeczenia wszystkich 6 osob (tudziez umowy kupna / sprzedazy praw spadkowych do samochodu) to jak sie przedstawia kwestia rejestracji tegoz pojazdu?
czy moze konieczna bedzie sprawa spadkowa i dopiero potem odkupienie udzialow w samochodzie??
czy moze jak sie 5 osob zrzecze na ta szosta to ta szosta bedzie mogla bez sprawy spadkowej przerejstrowac samochod??
z gory dzieki za wszelka pomoc :D
26 kwietnia 2008, 21:24
WMarcin napisał(a):witam
mam pewien problem i szczerze powiedziawszy mam rowniez nadzieje ze ktos mial juz podobna kwestie i moze mi cos podpowie :)
otoz mam mozliwosc wejscia w stan posiadania samochodu marki zastava...
wiem ze to nie garbus ale tez zabytek :)
samochod ma 27 lat a jego wlasciciel nie zyje od 18 lat...
spadkobiercow jest 6 i zaden z nich nie chce miec z tym samochodem nic do czynienia :)
jak dla mnie to dobrze bo kazdy chce sie zrzec praw spadkowych od razu :)
pytanie teraz jest takie:
jak juz bede miec zrzeczenia wszystkich 6 osob (tudziez umowy kupna / sprzedazy praw spadkowych do samochodu) to jak sie przedstawia kwestia rejestracji tegoz pojazdu?
czy moze konieczna bedzie sprawa spadkowa i dopiero potem odkupienie udzialow w samochodzie??
czy moze jak sie 5 osob zrzecze na ta szosta to ta szosta bedzie mogla bez sprawy spadkowej przerejstrowac samochod??
z gory dzieki za wszelka pomoc :D
"Przerabiałem" ostatnio temat spadku i z tego co wiem to niemożliwa jest żadna zmiana właśności bez sprawy spadkowej
Nieznośna lekkość butów
26 kwietnia 2008, 21:29
To ja wtrącę na pocieszenie, że znam sprawę spadkową, która się wlecze już 10 lat a przez to próchnieje fajny Merc W115, który jest nie do ugryzienia
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
26 kwietnia 2008, 21:35
zeby zrobic to jak byc powinno: najpierw trzeba zrobic postepowanie w sadzie o stwierdzenie nabycia spadku, z udzialem wszystkich spadkobiercow (jezeli jeszcze go nie zrobili). dopiero pozniej nabywaja oni ułamkowe prawo wlasnosci jugolki. potem kupujesz auto spisujac umowe z wszystkimi spadkozdzieracmi, chyba ze wczesniej zrobia dział spadku przed sadem albo notariuszem, wtedy umowe spisujesz z tym ktoremu przysluguje wlasnosc na podstawie postanowienia działowego.
26 kwietnia 2008, 23:37
gino napisał(a):SPISAC UMOWE Z DATA PRZED SMIERCIA BYLEGO WLASCICIELA..

O tym samym pomyślalem. Najlepsze rozwiązanie. Nikt do niczego nie dojdzie. Np. umowa na jednego ze spadkobierców.....
MagnusMM
27 kwietnia 2008, 09:00
MagnusMM napisał(a):
gino napisał(a):SPISAC UMOWE Z DATA PRZED SMIERCIA BYLEGO WLASCICIELA..

O tym samym pomyślalem. Najlepsze rozwiązanie. Nikt do niczego nie dojdzie. Np. umowa na jednego ze spadkobierców.....

tez myslalem o tym by odkupic udzialy od wszystkich a potem spisac sobie umowe z data sprzed 18 lat...ale na kogo?? na 7 czy 8 latka w tamtym momencie?? :)
27 kwietnia 2008, 09:04
karol napisał(a):zeby zrobic to jak byc powinno: najpierw trzeba zrobic postepowanie w sadzie o stwierdzenie nabycia spadku, z udzialem wszystkich spadkobiercow (jezeli jeszcze go nie zrobili). dopiero pozniej nabywaja oni ułamkowe prawo wlasnosci jugolki. potem kupujesz auto spisujac umowe z wszystkimi spadkozdzieracmi, chyba ze wczesniej zrobia dział spadku przed sadem albo notariuszem, wtedy umowe spisujesz z tym ktoremu przysluguje wlasnosc na podstawie postanowienia działowego.

tu zaczyna sie inny problem... otoz nikomu nie bedzie sie chcialo ruszac d..py z domu dla nie swojej korzysci... :(
27 kwietnia 2008, 18:30prawa,spadkowe...
Jeśli miałbym coś doradzi do dopóki sąd nie ustali prawnego spadkobiercy to dałbym sobie spokój.
Wg.prawa przed rozprawą która definitywnie podziel;i spadek wszystkie umowy prywatne są bezprawne.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
27 kwietnia 2008, 21:33
A ja podszedł bym tak. Spisz umowę, niech się ktoś podpisze na umowie za dziadka i idź i zarejestruj swoją nową zastawę. Przecież do ZUSU nie idziesz więc przy tym pierdolniku jaki jest u nas w urzędach powinieneś być spokojny. raz taki numer na garbie sam zrobiłem:D:D:D

Ze sprawami spadkowymi to na prawdę sobie podaruj bo ci życia zabraknie.
Zdjęcie nie zachowało się
27 kwietnia 2008, 21:36
mario napisał(a):A ja podszedł bym tak. Spisz umowę, niech się ktoś podpisze na umowie za dziadka i idź i zarejestruj swoją nową zastawę. Przecież do ZUSU nie idziesz więc przy tym xxxxxx jaki jest u nas w urzędach powinieneś być spokojny. raz taki numer na garbie sam zrobiłem:D:D:D

Ze sprawami spadkowymi to na prawdę sobie podaruj bo ci życia zabraknie.

tylko tez ktos musi zglosic w wydziale komunikacji sprzedaz auta... a mianowicie wlasciciel...
PozdraVWiam
Bogdan
27 kwietnia 2008, 21:37
Bogdan napisał(a):
mario napisał(a):A ja podszedł bym tak. Spisz umowę, niech się ktoś podpisze na umowie za dziadka i idź i zarejestruj swoją nową zastawę. Przecież do ZUSU nie idziesz więc przy tym xxxxxx jaki jest u nas w urzędach powinieneś być spokojny. raz taki numer na garbie sam zrobiłem:D:D:D

Ze sprawami spadkowymi to na prawdę sobie podaruj bo ci życia zabraknie.

tylko tez ktos musi zglosic w wydziale komunikacji sprzedaz auta... a mianowicie wlasciciel...

Nowy, a nie stary.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 kwietnia 2008, 21:40
qubek napisał(a):Nowy, a nie stary.

a stary nie musi ?? bo ze nowy to wiem...
PozdraVWiam
Bogdan
27 kwietnia 2008, 21:54
Bogdan napisał(a):
qubek napisał(a):Nowy, a nie stary.

a stary nie musi ?? bo ze nowy to wiem...

nie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 kwietnia 2008, 22:03
Podpisanie umowy za kogoś to przestępstwo.
Jeżeli jest zgoda między spadkobiercami, że auto ma być Twoje oraz Ty się nim zajmujesz od 3 lat jak właściciel, to może wnieść sprawę o zasiedzenie. Jak znasz wszystkie adresy, masz ich zgodę, to powinno być jedno posiedzenie sądu i koniec. Więc może być szybciej niż sprawa spadkowa.
Oldskul inspiration 1641 cc - 1679 cc
1983 VW Typ 1 1200
1977 VW convertible 1303 USA F/I
http://web.me.com/a__t/Witryna/Witamy.html

← Pytania i problemy