zabytek / wspolwlasnosc / rejestracja...

27 kwietnia 2008, 22:25
Arek napisał(a):Podpisanie umowy za kogoś to przestępstwo.
Jeżeli jest zgoda między spadkobiercami, że auto ma być Twoje oraz Ty się nim zajmujesz od 3 lat jak właściciel, to może wnieść sprawę o zasiedzenie. Jak znasz wszystkie adresy, masz ich zgodę, to powinno być jedno posiedzenie sądu i koniec. Więc może być szybciej niż sprawa spadkowa.

o i ten pomysl mi sie najbardziej podoba :)
spadkobiercy zrzekna sie na jedna osobe bez problemow :)
a samochod stoi na dzialce tejze osoby w garazu od tych 18 lat :)
pytanie tylko co mozna (tudziez co sad uznaje) za zajmowanie sie samochodem jak wlasciciel???
27 kwietnia 2008, 22:37
WMarcin napisał(a):
Arek napisał(a):Podpisanie umowy za kogoś to przestępstwo.
Jeżeli jest zgoda między spadkobiercami, że auto ma być Twoje oraz Ty się nim zajmujesz od 3 lat jak właściciel, to może wnieść sprawę o zasiedzenie. Jak znasz wszystkie adresy, masz ich zgodę, to powinno być jedno posiedzenie sądu i koniec. Więc może być szybciej niż sprawa spadkowa.

o i ten pomysl mi sie najbardziej podoba :)
spadkobiercy zrzekna sie na jedna osobe bez problemow :)
a samochod stoi na dzialce tejze osoby w garazu od tych 18 lat :)
pytanie tylko co mozna (tudziez co sad uznaje) za zajmowanie sie samochodem jak wlasciciel???

Nie chodzi o zrzeczenie się, ale żeby przed sądem potwierdzili że ta jedna osoba opiekowała się autem jak właściciel (np. płaciła oc,ac, pilonowała, opiekowała się, czyściła gaźnik :) Ważne jest także wykazanie, że ta osoba posiadała w dobrej wierze, tzn. np. auto zostało jej przekazane ale jedynie nie dopełniono formalności - nie spisano umowy.
Oldskul inspiration 1641 cc - 1679 cc
1983 VW Typ 1 1200
1977 VW convertible 1303 USA F/I
http://web.me.com/a__t/Witryna/Witamy.html
28 kwietnia 2008, 14:36
acha...czyli bez sciagania aktualnych spadkobiercow do sadu nie da sie nic z tym zrobic... :(
nie fajnie....bo w takim przypadku skonczy sie zapewne na tym ze pojdzie na zyletki... :( a ja bym tego nie chcial...
28 kwietnia 2008, 14:39
Tak, ale przeciez do czasu skonczenia rozprawy nic nie przeszkadza Ci w użytkowaniu tej Zastawy. To zalezy od tego jak mocno ufasz spadkobiercom, zeby im sie nagle nie zachcialo jej Ci odebrac, ale przeciez mozesz normalnie jezdzic, ubezpieczac, przechodzic przeglady z dowodem na zmarlego. Kto Ci zabroni?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 kwietnia 2008, 14:45
acha jeszcze jedno:
czy sprawa o zasiedzenie nie jest przypadkiem nie zalezna od woli wlasciciela??
tzn znam przypadek gdzie w sprawie o zasiedzenie chodzilo o dom i dzialke...
czlowiek od 30 lat placil podatek za grunt i dom, dbal itd bo mieszkal...
sprawe zrobil dopiero wlasnie gdy spadkobiercy (tudziez inny wlasciciel) zaczeli sie interesowac tym domem z dzialka...
z tego co wiem wygral...
takze chyba nie jest konieczne by spadkobiercy wyrazili na to zgode...trzeba tylko udowodnic ze sie tym samochodem zajmuje od dawna...jak sadze najlatwiej poprzez przestawienie rachunkow na czesci, uslugi warsztatowe, przeglad, oc itd...
czy dobrze mysle??
28 kwietnia 2008, 14:47
Nie moze byc tak ze ukrywasz cos przed prawowitymi wlascicielami, oni chca to odzyskac, a Ty to trzymasz. Wtedy nie bedzie "w dobrej wierze".
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 kwietnia 2008, 14:48
qubek napisał(a):Tak, ale przeciez do czasu skonczenia rozprawy nic nie przeszkadza Ci w urzytkowaniu tej Zastawy. To zalezy od tego jak mocno ufasz spadkobiercom, zeby im sie nagle nie zachcialo jej Ci odebrac, ale przeciez mozesz normalnie jezdzic, ubezpieczac, przechodzic przeglady z dowodem na zmarlego. Kto Ci zabroni?

nie ufam ni holery :D
no poza jedna osoba :D
28 kwietnia 2008, 14:50
qubek napisał(a):Nie moze byc tak ze ukrywasz cos przed prawowitymi wlascicielami, oni chca to odzyskac, a Ty to trzymasz. Wtedy nie bedzie "w dobrej wierze".

ale gdzie ktos co ukrywal??
poprostu przytoczylem sprawe gdzie kwestia byla wbrew woli spadkobiercow...
poprostu przez 30 lat sie zupelnie nie interesowali i nagle sie obudzili ze chca...

tu sadze bedzie podobnie...
teraz nikt nie chce a jak zobacza ze jezdzi i jest w dobrym stanie to kazdy nagle bedzie chcial... :(
28 kwietnia 2008, 15:11
Więc przedstaw sprawę jasno, pokaż jak auto wygląda, że jesteś miłośnikiem, chcesz ratować i mieć pamiątkę po wujku czy kimś tam.
Więcej inwencji ! Kto się będzie interesował gratem. Poza takimi jak my, co dokładają w renowację starych aut, znakomita większość będzie uważała, że to złom.
Nie wszyscy spadkobiercy muszę brać udział w rozprawie. Jako uczestnicy muszą być tylko prawidłowo zawiadomienie o treści Twojego wniosku i terminie rozprawy. Wystarczy, że jeden, dwóch stawi się i potwierdzi to co wyżej (kto się zajmował jak właściciel przez co najmniej 3 lata w dobrej wierze). Osoby - świadkowie potwierdzający te okoliczności nie muszą być osobami z grona spadkobierców. Podatek od zasiedzenie będzie wyższy niż od umowy sprzedaży.
Oldskul inspiration 1641 cc - 1679 cc
1983 VW Typ 1 1200
1977 VW convertible 1303 USA F/I
http://web.me.com/a__t/Witryna/Witamy.html
28 kwietnia 2008, 15:19
WMarcin napisał(a):acha jeszcze jedno:
czy sprawa o zasiedzenie nie jest przypadkiem nie zalezna od woli wlasciciela??
tzn znam przypadek gdzie w sprawie o zasiedzenie chodzilo o dom i dzialke...
czlowiek od 30 lat placil podatek za grunt i dom, dbal itd bo mieszkal...
sprawe zrobil dopiero wlasnie gdy spadkobiercy (tudziez inny wlasciciel) zaczeli sie interesowac tym domem z dzialka...
z tego co wiem wygral...
takze chyba nie jest konieczne by spadkobiercy wyrazili na to zgode...trzeba tylko udowodnic ze sie tym samochodem zajmuje od dawna...jak sadze najlatwiej poprzez przestawienie rachunkow na czesci, uslugi warsztatowe, przeglad, oc itd...
czy dobrze mysle??

W skrócie, tak. Nieruchomości można zasiadywać także w złej wierze. Ruchomości, nie.
Oldskul inspiration 1641 cc - 1679 cc
1983 VW Typ 1 1200
1977 VW convertible 1303 USA F/I
http://web.me.com/a__t/Witryna/Witamy.html
28 kwietnia 2008, 15:21
sek w tym ze samochod uzywany byl przez niecale 9 lat przez osobe naprawde dbajaca...
takze w tej chwili jest on do umycia, zdjecia zakurzonych (sa od nowosci :) pokrowcow i odpalenia...ewentualnie rozruszac hamulce bedzie trzeba ale po ogledzinach nie sadze...no i oczywiscie wymiana wszelkich plynow :)

niestety dla mnie byly wlasciciel jest/byl nieznajomym...a moglby byc tesciem :)
28 kwietnia 2008, 15:23
Arek napisał(a):Podatek od zasiedzenie będzie wyższy niż od umowy sprzedaży.

a cos blizej??
na jakiej podstawie zostanie ustalona wartosc samochodu??
28 kwietnia 2008, 15:31
Taką jak podasz, o ile nie wzbudzi podejrzeń sądu, że odbiega od rynkowej, bo wówczas może zostać zweryfikowana przez biegłego. Ale ta Zastawa to raczej nie majątek.
Podatek to 7% od podstawy opodatkowania. Od podstawy opodatkowania można odliczyć wartość nakładów poniesionych w trakcie zasiedzenia.
Oldskul inspiration 1641 cc - 1679 cc
1983 VW Typ 1 1200
1977 VW convertible 1303 USA F/I
http://web.me.com/a__t/Witryna/Witamy.html
28 kwietnia 2008, 15:34
acha...czyli na allegro takie zastavy sa po okolo 1000zl wiec po odliczeniu 3 letnich kosztow zasiedzenia (oc i 3 przeglady to bedzie juz okolo 700zl) podatej wyjdzie ujemny :)
15 czerwca 2008, 14:41
moze komus sie jeszcze przyda :)
UMOWY DOTYCZĄCE SPADKU
Zasadą jest, i nie wolno zawierać umów o spadek po osobie yjącej ( art. 1047), tzn. umów pomiędzy przypuszczalnymi spadkobiercami osoby yjącej w sprawie rozporządzenie przyszłymi prawami czy dokonania podziału przyszłego spadku; między przypuszczalnymi spadkobiercami a osobami trzecimi, gdy ich przedmiotem są elementy przyszłego spadku oraz między przypuszczalnym spadkodawcą i spadkobiercą, w których spadkodawca powołuje do dziedziczenia druga stronę umowy.
UMOWA O ZBYCIE SPADKU LUB UDZIAŁU W SPADKU
Prawo polskie dopuszcza zawarcie umowy, której przedmiotem są prawa majątkowe wchodzące w skład spadku i moe to być: cały majątek spadkowy, ułamkowa część spadku; udział w spadku lub część udziału spadkowego.

cytat z:
http://kkurko.aleja.info/web/index2.php?optio…p;do_pdf=1&id=97

wynika z tego ze mozna spokojnie zawierac umowe o czesc udzialu spadku czyli wg mnie i o prawa spadkowe... :)

← Pytania i problemy