drążki skrętne

4 maja 2008, 12:08
mam zapieczony drążek skrętny na szczęście od str. zewnętrznej. Do prób wybicia go stosowałem hydrol, różne odrdzewiacze,teraz moknie w Dot 3 ale nie wróżę, że puści. Czy można wahacz delikatnie podgrzać?
Wszystkie rady mile widziane.
:cry:
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
4 maja 2008, 14:45
wywierć otwór w denku i zmontuj coś na wzór ściągacza lub przyspawaj nakretkę i wkręć śrubę ostukując młotkiem okolice ,ale to w ostateczności.
Może ktoś ma mniej siłowe propozycje?
4 maja 2008, 15:26
VWitam. Użyj ściągacza hydraulicznego i bedzie po sprawie. Zakłady remontowe mają takie...Możesz też spróbować na dobrej prasie hydraulicznej..
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
4 maja 2008, 15:46
Próbowałem prasą , doszło do 7 ton i nawet nie drgnęło :cry:
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
4 maja 2008, 17:14
obetnij denko i zaatakuj drążek z obu stron, przynajmniej zobaczysz jaki syf jest w srodku
4 maja 2008, 17:31
Jakie denko?!
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 maja 2008, 18:41
Drążek wraz z wahaczem mam wyjęty ale są jak zespawane. Zastanawiam się czy nie podgrzać palnikiem. Co Wy na to? :roll:
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
4 maja 2008, 19:04
Rozumiem ze wszystkie metody mlotkowe juz stosowane na wszelkie sposoby? Bo to to moze pomoc w najwiekszym stopniu.
Nie powiem Ci czy podgrzewanie zaszkodzi czy nie, bo nie mam pewnosci.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 maja 2008, 19:13
Jak wspomniałem zalałem ustrojstwo płynem hamulcowym a jutro jadę do podobno speca od trudnych ustrojstw - zobaczymy czy pomoże. Co do podgrzewania usłyszałem opinię, że może rozhartować. Zaznaczam, że my ślę o delikatnym podgrzaniu, nie do :"czerwoności"
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
4 maja 2008, 19:47
przy wahaczu masz rurę w która wchodzi drązek z jednej strony a z drugiej jest denko ,może to się fachowo inaczej nazywa, będziesz miał dostęp z obu stron, potem sobie zaspawasz.
Przy spawaniu musisz chłodzić wahacz, najlepiej zanuż go w wodzie tak aby część spawana wystawała jakieś 2-3 cm nad wodę.
Wahacz jest napewno ulepszany cieplnie i grzanie palnikiem jest ryzykowne bo odpuszczanie zachodzi już w niższej temp niż "do czerwoności"
Pozdrawiam
4 maja 2008, 20:01
Tam nie ma denka
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 maja 2008, 20:07
Nie ma żadnego denka, dostęp jest swobodny z dwóch stron. Jak wbijałem z jednej strony drążek, to ten po drugiej stronie zaczął wychodzić :)
Traja, trochę to dziwne, że przy takim nacisku na prasie nie chce wyjść. Obejrzyj dokładnie, może jest przyspawany do wahacza? :?
sex, bug and rock'n'roll
4 maja 2008, 20:30
VWitam. Moim zdaniem możesz podgrzać palnikiem, tylko pamiętaj, żeby nie do czerwoności bo możesz uszkodzić wieloklin...
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
4 maja 2008, 21:51
sorry
ogladałem wahacze w swojej panoramie ,nie wziąłem pod uwage że są jeszcae inne modele garbatych i to pewnie w zdecydowanej większości .
W 1302 i 1303 są denka w pozostałych nie.
Swoja drogą ciekawe co robicie aby woda nie dostała się do środka po jakims czasie?
Pozdrawiam
4 maja 2008, 21:53
Nie polecam grzania. Wystarczy podgrzać, nawet nie do czerwoności, żeby w stopie drążka czy wahacza zaszły zmiany. Przekroczenie temperatury 723*C powoduje przemianę struktury stopu (wydziela się austenit i ledeburyt :-D ) a to może negatywnie wpłynąc na właściwości drążka albo wahacza.
sex, bug and rock'n'roll

← Pytania i problemy